Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Darekh87

Zarejestrowani
  • Zawartość

    32
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

17 Good

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Darekh87

    Powrót do Polski?

    Powyzsza wypowiedz porusza bardzo wazna kwestie. Czy jestes pewna ze chcecie wracac do Polsci obecnej czy macie nadzieje na powrot do kraju dziecinstwa dlatego ze obecna sytaacja nie jest "idealna". Mowisz o tym ze ciagnie was do Polski, ale co ciagnie dokladnie? Jako ze przenoszenie sie do innego kraju jest bardzo duza i powazna zmiana, pewne konkretne argumenty 'za' powinny byc. A realistyczny poglad na realia w innych krajach tez powinny byc bran z przymrozeniem oka. Ludzi w Polsce nie powiedza Ci przeciez ze im sie nie podoba, nikt o swoim zyciu nie lubi sie zle wypowiadac. Bardziej moze porownanie specyficznych partii zycia ktore sa np. dla ciebie wazne, jak "koszt edukacji w stosunku do zarobkow", "rodzaj dostepnej rozrywki w stosunku do osztow i lokalizacji", "poglady polityczne", itp. Znajomi w Polsce nie narzekaja, wrecz przeciwnie- ale tez nie maja powodu bo zycie im sie w miare uklada tak jak planowali. I w ten sam sposob ukada mi sie tutaj, wiec ani ja ich nie namawiam do emigracji, ani oni mnie do powrotu. Widujemy sie (albo widywalismy sie przed pandemia) 2-3 razy w roku, i to wcale nie czesciej niz gdybysmy mieszkali w tym samym kraju bo ludzie sa zajeci wlasnym zyciem- podobnie z rodzina. Wiec jezeli moge spytac- dlaczego dokladnie chcecie wyjechac?
  2. Mysle ze tez oczekiwania powinnas miec realistyczne. Czy zarobisz wiecej? Tak. Czy wszystko bedzie wiecej kosztowac? Tak. Tez przez najblizsze lata bedziesz wynajmowac, aa sprawy sercowe to raczej nie tylko sprawa lokalizacji (chociaz zmiana sceny zawsze wychodzi na dobre). Jezeli codzi o "smutne jak p**** miasto" to faktycznie moge tutaj zapewnic ze np Anglia Cie na pewno mile zaskoczy. Zwlaszcza jezeli chodzi o porownanie w stosunku do obecnego klimatu w Polsce. Tutaj jest na pewno bardziej liberalnie, kobiety i mniejszosci dalej maja prawa, a i dzieki temu spolecznosc jest bardziej wyluzowana. Nawet w czasach pandemii i nawet w mniejszych miastach dzieje sie wystarczajaca ze osoba ktora jest poki co sama sobie cos dla siebie znajdzie. Jezeli tez zdecydujesz sie na imigracje na polnoc kraju to ludzie sa bardzo przyjazni (wyliczajac srednia oczywiscie- wszedzie na swiecie sa oszolomy)- tak na prawde dla mnie to glowny powod dla ktorego nawet mi przez mysl nie przechodzi powrot- w Polsce na dzien dzisiejszy bym sie nie odnalazl, nie ze wzgledu na ekonomie czy pieniadze- ale na spoleczna mentalnosc. No i jeszcze pamietaj aby zrobic porzadny research jezeli chodzi o Brexit- sam mam permanent residency wiec nie jestem na biezaco z przepisami jezeli chodzi o nowo przyjezdnych- a Styczen juz blisko . Jezeli masz jakies pytania do pisz, jest tutaj sporo ludzi ktorzy chetnie pomoga.
  3. Samemu sobie oczywiscie o wiele trudniej. Moge tylko dac pare porad ktore dla mnie podzialaly, ale tez to byly lata temu jak sie przeprowadzalem do Anglii. Przede wszystkim poczatkowy kapital bedzie musial byc niemaly. Bo nawet jezeli w miare szybko znajdziesz prace to moze i sie zdarzyc ze prawie miesiac na wyplate bedzie trzeba czekac. Na Air B&B mozna znalezdz mieszkania do wynajecia na pare tygodni- sa one wlasnie zazwyczaj wynajmowane ludziom pracujacym ktorzy duzo podrozuja (firma placi za 2-3 miesiace z gory wysyla ludzi to na pare dni tego albo tamtego), wiec to moze byc dobra (i bezpieczna) baza na poczatek. Jest sprawa formalnosci takich jak NI number np, za wczasu jeszcze w Polsce mozesz sie skontaktowac chyba z JobCentre (zadzwonic albo mailem) i oni albbo zalatwia albo przynajmniej przesla formularze a i mozesz umowic sie z nimi na spotkanie od razu jak przyjedziesz- na szybka prace dorywcza zeby jakis przychod byl. Na pewno za wczasu musisz sobie wybrac miejsce gdzie chcesz sie przeprowadzac i zrobic tam konkretnie research jezeli chodzi o rynek pracy; kiedy tylko zaklepiesz B&B to od razu zacznij rozsylac CV z tym adresem. W zaleznosci od tego jakiej pracy docelowej bedziesz szukac mozliwe jest ze znajdziesz ja jeszcze w Polsce- moze w wybranym zawodzie da sie pracowac z domu. Moja firma obecnie rekrutuje dwie osoby z drugiego konca kraju gdyz one dopiero za dwa miesiace beda sie sprowadzaly do naszego miasta ale w miedzyczasie i tak my wszyscy pracujemy z domu 3-4 dni w tygodniu wiec mala roznica. Na poczatku bedzie na pewno bardzo ciezko, ale zycze powodzenia. Jezeli masz jakies konkretne pytania to strzelaj .
  4. Darekh87

    Strasznie denerwuje mnie ta nagonka na osoby LGBT

    Szczerze to jeszcze nigdy nie uslyszalem powaznego argumentu przeciw osobom LGBT- 95% o ile nie wiecej ma podloze religijne (katolickie/ chrzescijanskie - wiele religii nie ma problemu z nieheteronormatywnymi orientacjami), a religia jest rzecza subiektywna i moralnosci prezentowane przez rozne wyznania nie sa uniwersalne i zazwyczaj ludzie odwolujacy sie do nich nie sa konsekwentni w ich realizacji. Mozemy miec tylko nadzieje ze mentalnosc ludzka jest jednak zdolna do rozwoju i sadze ze jest, trzeba sie tylko postarac, poczytac.
  5. Darekh87

    Strasznie denerwuje mnie ta nagonka na osoby LGBT

    *"niech se robia co chca, ale dzieci nie moga adoptowac" - znaczna wiekszosc osob nieheteronormatywnych nie chce adoptowac dzieci, a te co chca, powinny miec prawo. Prosta prawda jest taka ze proces adopcji jest bardzo selektywny i do niego zaliczaja sie wywiady srodowiskowe, sprawdzanie finansow, itp. itd. Statystycznie dziecko adoptowane (i nie ma tutaj znaczenia czy przez pare heteroseksualna czy nie) ma o wiele wieksze szanse na dobre zycie niz te w rodzinach gdzie mama i tata se zrobili je zeby miec 500+, a bo sie stalo i juz jest, u nastolatkow ktorzy sami jeszcze nie dorosli. Jezeli ktos jest przeciwko adopcji ze strony osob LGBT znaczy ze jest przeciwko adopcji w ogole, bo nie rozumiem jaki wplyw na dziecko bedzie miala plec rodzicow? Do orientacji sie nie indoktrynuje niestety.
  6. Darekh87

    Strasznie denerwuje mnie ta nagonka na osoby LGBT

    argument za pedofilia nigdy nie mial podloza naukowego. 60% dzieci ktore byly molestowane doswiadczyly tego ze strony czlonka rodziny lub osoby z bliskiego otoczenia, a osoby ktore zostaly zatrzymane/ aresztowane ze strony neurologicznej wykazuja wyraznie cechy psychopatyczne i brak empatii- pedofilia nie ma w ogole zwiazku z orientacja ale z poczuciem wladzy nad osoba atakowana, epigenetyka. Badanie nawet wykazuja ze prawie 50% osob ktore molestuja dzieci nie sa pedofilami (te sklonnosci moga byc zaobserwowane na podstawie zmian w mozgu) i te ataki sa bardziej zwiazane ze sklonnosciami psychopatycznymi. Wystarczy Google - The Neurobiology and Psychology of Pedophilia: Recent Advances and Challenges *"niech se robia co chca, ale dzieci nie moga adoptowac" - znaczna wiekszosc osob nieheteronormatywnych nie chce adoptowac dzieci, a te co chca, powinny miec prawo. Prosta prawda jest taka ze proces adopcji jest bardzo selektywny i do niego zaliczaja sie wywiady srodowiskowe, sprawdzanie finansow, itp. itd. Statystycznie dziecko adoptowane (i nie ma tutaj znaczenia czy przez pare heteroseksualna czy nie) ma o wiele wieksze szanse na dobre zycie niz te w rodzinach gdzie mama i tata se zrobili je zeby miec 500+, a bo sie stalo i juz jest, u nastolatkow ktorzy sami jeszcze nie dorosli. Jezeli ktos jest przeciwko adopcji ze strony osob LGBT znaczy ze jest przeciwko adopcji w ogole, bo nie rozumiem jaki wplyw na dziecko bedzie miala plec rodzicow? Do orientacji sie nie indoktrynuje niestety.
  7. Darekh87

    Strasznie denerwuje mnie ta nagonka na osoby LGBT

    Parady Rownosci sa nadal nie tylko pomocne ale wrecz konieczne: to nie jest "okazja do imprezowania" ale publiczna demonstracja majaca na celu normalizacje srodowiska ktore obecnie znajduje sie pod opresja wiekszosci, pokazanie mlodym ludziom ktorzy zmagaja sie ze swoja orientacja w sekrecie ze istnieja ludzie podobni do nich, oraz prezentacja nie tylko historii ale tez progresu- jakkolwiek maly w Polsce on jest; niedawno publiczny "coming out" rownalby sie ze smiercia, ale teraz jest juz troche lepiej wiec jest tez i nadzieja (zwlaszcza dla tych osob na swiecie w krajach gdzie np. homoseksualizm jest nadal karany smiercia). argumenty o seksualizacji parad rownosci opieraja sie zazwyczaj na ekstremizacji ze strony mediow. 95% osob uczeszczajacych to ludzie mlodzi udzielajacy sie takze politycznie, rodziny z dziecmi, oraz osoby heteronormatywne wspierajace swoja rodzine i przyjaciol. Czy zdazaja sie ekstrema? Oczywiscie - taka jest natura ludzka i prawo statystyki; w duzej grupie osob zawsze kogos poniesie za daleko. Ludzie martwia sie ze ich dzieci zobacza kogos "z ___ujem na czole" ale nie martwia sie ze te same dzieci zobacza grupe konserwatywna rzucajaca obelgi, wykrzykujaca wulgaryzmy i atakujaca fizycznie osoby postronne? Czyli parade be, ale przemoc i nietolerancja cacy. Na festynach rozneglizowane kobiety wystepujace na scenie tez sa "wyzwolonymi kobietami" ktore sie konserwatywnym tatusiom podobaja ale jezeli osoba z mniejszosci sie skapa ubiera to juz jest obraza i demoralizacja dziecka.
  8. Darekh87

    Strasznie denerwuje mnie ta nagonka na osoby LGBT

    Na forach zazwyczaj tak to sie konczy niestety - tak zwana "opozycja" zazwyczaj przytacza podobne/ te same argumenty ktore poniekad mijaja sie calkowicie z tym co jest na rzeczy. to ze osoby LGBT moga sobie robic co chca "w domu" ale niech sie z tym nie obnosza nie jest objawem tolerancji ale ostracyzmem. Osoby heteronormatywne nie tylko obnosza sie ze swoja orientacja w miejscach publicznych ale sa do tego zachecane, gdzie np. osoby homoseksualne sa narazone na agresje chciazby z powodu trzymania sie za reke co nie jest chyba "obnoszeniem sie ze swoja innoscia" - chca po prostu rownosci jak zostalo napisane powyzej.
  9. Darekh87

    Strasznie denerwuje mnie ta nagonka na osoby LGBT

    1 godzinę temu, gość taki 1 napisał: Widzę ze dyskusja stała się bardzo ostra. Zastanawiam się tylko czy cokolwiek zmieniła w myśleniu i pomogła osobom LGBT, czy wręcz przeciwnie. Na forach zazwyczaj tak to sie konczy niestety - tak zwana "opozycja" zazwyczaj przytacza podobne/ te same argumenty ktore poniekad mijaja sie calkowicie z tym co jest na rzeczy. to ze osoby LGBT moga sobie robic co chca "w domu" ale niech sie z tym nie obnosza nie jest objawem tolerancji ale ostracyzmem. Osoby heteronormatywne nie tylko obnosza sie ze swoja orientacja w miejscach publicznych ale sa do tego zachecane, gdzie np. osoby homoseksualne sa narazone na agresje chciazby z powodu trzymania sie za reke co nie jest chyba "obnoszeniem sie ze swoja innoscia" - chca po prostu rownosci jak zostalo napisane powyzej. Parady Rownosci sa nadal nie tylko pomocne ale wrecz konieczne: to nie jest "okazja do imprezowania" ale publiczna demonstracja majaca na celu normalizacje srodowiska ktore obecnie znajduje sie pod opresja wiekszosci, pokazanie mlodym ludziom ktorzy zmagaja sie ze swoja orientacja w sekrecie ze istnieja ludzie podobni do nich, oraz prezentacja nie tylko historii ale tez progresu- jakkolwiek maly w Polsce on jest; niedawno publiczny "coming out" rownalby sie ze smiercia, ale teraz jest juz troche lepiej wiec jest tez i nadzieja (zwlaszcza dla tych osob na swiecie w krajach gdzie np. homoseksualizm jest nadal karany smiercia). argumenty o seksualizacji parad rownosci opieraja sie zazwyczaj na ekstremizacji ze strony mediow. 95% osob uczeszczajacych to ludzie mlodzi udzielajacy sie takze politycznie, rodziny z dziecmi, oraz osoby heteronormatywne wspierajace swoja rodzine i przyjaciol. Czy zdazaja sie ekstrema? Oczywiscie - taka jest natura ludzka i prawo statystyki; w duzej grupie osob zawsze kogos poniesie za daleko. Ludzie martwia sie ze ich dzieci zobacza kogos "z ___ujem na czole" ale nie martwia sie ze te same dzieci zobacza grupe konserwatywna rzucajaca obelgi, wykrzykujaca wulgaryzmy i atakujaca fizycznie osoby postronne? Czyli parade be, ale przemoc i nietolerancja cacy. Na festynach rozneglizowane kobiety wystepujace na scenie tez sa "wyzwolonymi kobietami" ktore sie konserwatywnym tatusiom podobaja ale jezeli osoba z mniejszosci sie skapa ubiera to juz jest obraza i demoralizacja dziecka. argument za pedofilia nigdy nie mial podloza naukowego. 60% dzieci ktore byly molestowane doswiadczyly tego ze strony czlonka rodziny lub osoby z bliskiego otoczenia, a osoby ktore zostaly zatrzymane/ aresztowane ze strony neurologicznej wykazuja wyraznie cechy psychopatyczne i brak empatii- pedofilia nie ma w ogole zwiazku z orientacja ale z poczuciem wladzy nad osoba atakowana, epigenetyka. Badanie nawet wykazuja ze prawie 50% osob ktore molestuja dzieci nie sa pedofilami (te sklonnosci moga byc zaobserwowane na podstawie zmian w mozgu) i te ataki sa bardziej zwiazane ze sklonnosciami psychopatycznymi. Wystarczy Google - The Neurobiology and Psychology of Pedophilia: Recent Advances and Challenges *"niech se robia co chca, ale dzieci nie moga adoptowac" - znaczna wiekszosc osob nieheteronormatywnych nie chce adoptowac dzieci, a te co chca, powinny miec prawo. Prosta prawda jest taka ze proces adopcji jest bardzo selektywny i do niego zaliczaja sie wywiady srodowiskowe, sprawdzanie finansow, itp. itd. Statystycznie dziecko adoptowane (i nie ma tutaj znaczenia czy przez pare heteroseksualna czy nie) ma o wiele wieksze szanse na dobre zycie niz te w rodzinach gdzie mama i tata se zrobili je zeby miec 500+, a bo sie stalo i juz jest, u nastolatkow ktorzy sami jeszcze nie dorosli. Jezeli ktos jest przeciwko adopcji ze strony osob LGBT znaczy ze jest przeciwko adopcji w ogole, bo nie rozumiem jaki wplyw na dziecko bedzie miala plec rodzicow? Do orientacji sie nie indoktrynuje niestety. ____ Szczerze to jeszcze nigdy nie uslyszalem powaznego argumentu przeciw osobom LGBT- 95% o ile nie wiecej ma podloze religijne (katolickie/ chrzescijanskie - wiele religii nie ma problemu z nieheteronormatywnymi orientacjami), a religia jest rzecza subiektywna i moralnosci prezentowane przez rozne wyznania nie sa uniwersalne i zazwyczaj ludzie odwolujacy sie do nich nie sa konsekwentni w ich realizacji. Mozemy miec tylko nadzieje ze mentalnosc ludzka jest jednak zdolna do rozwoju i sadze ze jest, trzeba sie tylko postarac, poczytac.
  10. Darekh87

    Strasznie denerwuje mnie ta nagonka na osoby LGBT

    Na forach zazwyczaj tak to sie konczy niestety - tak zwana "opozycja" zazwyczaj przytacza podobne/ te same argumenty ktore poniekad mijaja sie calkowicie z tym co jest na rzeczy. *to ze osoby LGBT moga sobie robic co chca "w domu" ale niech sie z tym nie obnosza nie jest objawem tolerancji ale ostracyzmem. Osoby heteronormatywne nie tylko obnosza sie ze swoja orientacja w miejscach publicznych ale sa do tego zachecane, gdzie np. osoby homoseksualne sa narazone na agresje chciazby z powodu trzymania sie za reke co nie jest chyba "obnoszeniem sie ze swoja innoscia" - chca po prostu rownosci jak zostalo napisane powyzej. *Parady Rownosci sa nadal nie tylko pomocne ale wrecz konieczne: to nie jest "okazja do imprezowania" ale publiczna demonstracja majaca na celu normalizacje srodowiska ktore obecnie znajduje sie pod opresja wiekszosci, pokazanie mlodym ludziom ktorzy zmagaja sie ze swoja orientacja w sekrecie ze istnieja ludzie podobni do nich, oraz prezentacja nie tylko historii ale tez progresu- jakkolwiek maly w Polsce on jest; niedawno publiczny "coming out" rownalby sie ze smiercia, ale teraz jest juz troche lepiej wiec jest tez i nadzieja (zwlaszcza dla tych osob na swiecie w krajach gdzie np. homoseksualizm jest nadal karany smiercia). *argumenty o seksualizacji parad rownosci opieraja sie zazwyczaj na ekstremizacji ze strony mediow. 95% osob uczeszczajacych to ludzie mlodzi udzielajacy sie takze politycznie, rodziny z dziecmi, oraz osoby heteronormatywne wspierajace swoja rodzine i przyjaciol. Czy zdazaja sie ekstrema? Oczywiscie - taka jest natura ludzka i prawo statystyki; w duzej grupie osob zawsze kogos poniesie za daleko. Ludzie martwia sie ze ich dzieci zobacza kogos "z ___ujem na czole" ale nie martwia sie ze te same dzieci zobacza grupe konserwatywna rzucajaca obelgi, wykrzykujaca wulgaryzmy i atakujaca fizycznie osoby postronne? Czyli parade be, ale przemoc i nietolerancja cacy. Na festynach rozneglizowane kobiety wystepujace na scenie tez sa "wyzwolonymi kobietami" ktore sie konserwatywnym tatusiom podobaja ale jezeli osoba z mniejszosci sie skapa ubiera to juz jest obraza i demoralizacja dziecka. *argument za pedofilia nigdy nie mial podloza naukowego. 60% dzieci ktore byly molestowane doswiadczyly tego ze strony czlonka rodziny lub osoby z bliskiego otoczenia, a osoby ktore zostaly zatrzymane/ aresztowane ze strony neurologicznej wykazuja wyraznie cechy psychopatyczne i brak empatii- pedofilia nie ma w ogole zwiazku z orientacja ale z poczuciem wladzy nad osoba atakowana, epigenetyka. Badanie nawet wykazuja ze prawie 50% osob ktore molestuja dzieci nie sa pedofilami (te sklonnosci moga byc zaobserwowane na podstawie zmian w mozgu) i te ataki sa bardziej zwiazane ze sklonnosciami psychopatycznymi. Wystarczy Google - The neurobiology and psychology of pedophilia - recent advances and challenges. *"niech se robia co chca, ale dzieci nie moga adoptowac" - znaczna wiekszosc osob nieheteronormatywnych nie chce adoptowac dzieci, a te co chca, powinny miec prawo. Prosta prawda jest taka ze proces adopcji jest bardzo selektywny i do niego zaliczaja sie wywiady srodowiskowe, sprawdzanie finansow, itp. itd. Statystycznie dziecko adoptowane (i nie ma tutaj znaczenia czy przez pare heteroseksualna czy nie) ma o wiele wieksze szanse na dobre zycie niz te w rodzinach gdzie mama i tata se zrobili je zeby miec 500+, a bo sie stalo i juz jest, u nastolatkow ktorzy sami jeszcze nie dorosli. Jezeli ktos jest przeciwko adopcji ze strony osob LGBT znaczy ze jest przeciwko adopcji w ogole, bo nie rozumiem jaki wplyw na dziecko bedzie miala plec rodzicow? Do orientacji sie nie indoktrynuje niestety. ____ Szczerze to jeszcze nigdy nie uslyszalem powaznego argumentu przeciw osobom LGBT- 95% o ile nie wiecej ma podloze religijne (katolickie/ chrzescijanskie - wiele religii nie ma problemu z nieheteronormatywnymi orientacjami), a religia jest rzecza subiektywna i moralnosci prezentowane przez rozne wyznania nie sa uniwersalne i zazwyczaj ludzie odwolujacy sie do nich nie sa konsekwentni w ich realizacji. Mozemy miec tylko nadzieje ze mentalnosc ludzka jest jednak zdolna do rozwoju i sadze ze jest, trzeba sie tylko postarac, poczytac.
  11. Darekh87

    Problem z mezem

    Musze sie z tym zgodzic. Rozumiem ze "pokusa" powrotu do polski gdzie oszczednosci "pomnoza sie" troche na start moze brzmiec atrakcyjnie, ale w tym momencie, w tej sytuacji trzeba zaczac myslec o planach na 5+ lat conajmniej .... (bo dzieci, itp. nie wiem, poraz kolejny wypowiadam sie bez doswiadczenia wiec przepraszam), a sadze ze obecnie w Aglii troche lepiej matkom po rozwodach z dziecmi itp? Tylko moge sie wypowiedziec jezeli chodzi o wypowiedzi tych matek co tutaj mam do czynienia. Ale musze powiedzie ze skoro pisalas ze dajesz sobie rade finansowo (jak uzytkownik 'Margo' wspomnial) to nie moze byc tak zle? .... Czy jest moze? Nie oceniam.
  12. Darekh87

    Problem z mezem

    Hej. Chcialem tylko zaczac od tego ze brzmi to bardzo powaznie i odpowiedzi na forum powinny byc tylko sugestiami w takich sprawach bo ta sa decyzje ktore beda mialy wplyw na reszte zycia nie tylko twojego, ale tez i meza i dzieci. Tak wiec, co ja bym zrobil to poki co nie rzucalbym sie na powrot do Polski tak od razu (dlaczego chcesz wracac?), ale najpierw spotkalbym sie z paroma prawnikami na miejscu w UK zeby rozwazyc opcje ze strony prawnej, np. co Ci sie nalezy w przypadku rozowdu, czy ta sytuacja moze Cie zwolnic z obowiazku powrotu do pracy (list od prawnika do twojej firmy moze zalatwic wiecej niz myslisz), czy mozesz meza finansowo ubezwlasnowolnic z powodu problemow z nalogiem hazardowym, itp. itd. Po prostu mysle ze ktos z zewnatrz kto ma wiedze legalna i chlodna perspektywe moze ci sprezentowac pare opcji ktorych obecnie nie widzisz. Wiecej "madrosci" nie mam, przykro mi. Brzmi jak ciezka sytuacja, wiec powodzenia.
  13. Drobny odsetek spolecznosci LGBT jest zawsze alienowany przez konserwatywne srodowisko aby uzywac tego samego argumentu, "te dziwadla maja adoptowac?!" - czyli religia powinna byc calkowicie odsunieta od dzieci i mlodziezy bo inaczej ksieza beda ich molestowac, "no way". Nie wiem w ilu paradach rownosci uczesticzylas, ale wiekszosc z nich (98%) sklada sie z osob ktore (najwyrazniej) uznalabys za "normalne", allies, dzieci i mlodziezy. Chociaz moge tylko wypowiadac sie na temat tych w Anglii czy Szkocji. Oczywiscie ze media beda pokazywac ekstremum- taka ich misja . O reszcie moge sie tylko wypowiedziec bazujac na relacjach znajomych w Polsce ktorzy sa czescia spolecznosci LGBT. Oni nie chca adoptowac dzieci, chca czuc sie bezpiecznie trzymajac sie za reke na ulicy a obecnie nie jest to w Polsce mozliwe niestety. Agresji doswiadczaja juz ze strony nie tylko nastolatkow ale wrecz dzieci- pytanie, gdzie sie tej agresji mlodziez uczy wobec "odmiennosci"? I mowiac o agresji nie mowie tylko o wyzwiskach ale o przemocy fizycznej.
  14. Wszystko zalezy od Ciebie - prace kazdy odczuwa indywidualnie. Jednak powinnas miec na uwadze ze jest to praca fizyczna wiec dobry sen (i przede wszystkim zdrowa dawka) sa raczej niezbedne i 4h na raz brzmi jak troche malo. Sam pracowalem przez jakis czas na nockach, jednak w mniej fizycznej pracy i przede wszystkim bez rodziny w tle- czyli 24godzinny grafik ukladalem sobie jak chcialem. Moze powinna tez wziac pod uwage ze z partnerem praktycznie przestaniesz sie widziec bo bedziecie mieli rozbierzne grafiki i czas z dzieckiem tez bedzie odczuwalny inaczej gdyz bedziesz zmeczona, ale to tylko moja osobista opinia. Jezeli nocna zmiana Ci nie przeszkadza to sa tez inne pozycje gdzie godziny sa bardziej stabilne i praca lzejsza (np nocna zmiana w hotelu na recepcji, albo w sklepie wykladajac towar ktory wazy o wiele mniej). Myslalas moze o kontrakcie z agencja pracy? Oni moga Ci znalezdz pozycje tymczasowe w godzinach ktorych szukasz, itp.
×