Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Minka55

Zarejestrowani
  • Zawartość

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

32 Excellent
  1. Minka55

    projekt ślub i trzecie bebe

    Doczekaliśmy się "oświadczenia" Julki w sprawie psa. Powód wciąż niby owiany tajemnicą. A każdy wie, ze pies oddany ze względu na Lorka. Fajnie, że nie wymyśla powodów typu alergia itp, ale mogłaby ...ki z siebie nie robić i po prostu nie poruszać tego tematu. A już opowiadanie o tych rzekomych komentarzach, gdzie jej ktoś śmierci życzył było żenujące. Ludzie jej pisali, że jest nieodpowiedzialna, nikt jej nie potraktował tak jakby cytuję "spaliła psa", co ona w igóle w tym żółtym łbie wymyśla? W ogóle ma jakieś chore porównania, nikt jej nie potraktował jakoś tylko ocenił jej postępowanie. Oddała psa, wzięła kota- nieważne komu oddała, ważne, że jest nieodpowiedzialna. A już opowiadanie o szukaniu domu Maksowi przez miesiące mnie rozwaliło. Ona psa wywiozła do rodziców i na tym jej rola się skończyła. Rodzice szukali domu, ale może to i lepiej nawet. Ja wierzę w to, że pies ma się dobrze i ma dobrą opiekę, ale nie wierzę w to, że to jej zasługa. Tak, niestety Juju wygląda mi na taką co mogłaby psa nie tyle przywiązać do drzewa, ale wywieźć i wypuścić. Ma na szczęście rodzinę, która pewne rzeczy jej uniemożliwia. A jeśli chciałaby zakończyć temat psa to by w ogóle o nim nie wspominała, a tak to gada i gada i krąży "jak g.ó.w.n.o w przerębli". Niby coś chce przekazac, ale bez żadnej treści. Niby się nie tłumaczy, ale tłumaczy (i to głupio). Niby jest dorosła, a zachowuje się jak dziecko. O tik tokach nawet się nie wypowiadam bo widziałam tylko te na story. Dorosła podobno kobieta, matka dwójki dzieci, a w głowie (na głowie w sumie też) takie siano, że brak słów.
  2. Minka55

    projekt ślub i trzecie bebe

    Jej dzieci nie będą miały źle. Alex już ma z nią slabszy kontakt, bo zna lepiej język i ona czasami go nie rozumie. Bedzie sie powli od niej izolował, podrośnie, będzie miał znajomych, bardzo możliwe, że chlopiec załapie lepszy kontakt z Lorkiem. Nie wróze mu co prawda kariery naukowca czy geniusza, ale jest szansa, że to dziecko będzie bardziej ogarniete od matki. To tylko kwestia czasu zanim młody zrozumie, że ma matkę, która nie zna za dobrze języka i jest po prostu leniwa. Biorąc pod uwage to jak czesto Jujka go wypycha z domu jest duża szansa, ze chłopiec zacznie być bardziej samodzielny. I tak w Alexie widze duża zmianę w zachowaniu i pewna jestem, ze zawdzięcza to ludziom, którzy sie nim zajmuja w przeciwienstwie do matki. Wymodlona córeczka nie sprostała też oczekiwaniom Juju, bo zamiast być słodkim instagramowym bejbikiem to jest zwykłym, żywiołym dzieckiem. Co oznacza, że Juju też się jej szybko pozbędzie z domu, na korzyść dla Melissy. Dzieci szybko zobaczą, ze mozna żyć inaczej, nie w brudzie, ze śmierdzącym praniem i piskliwą matką.
  3. Minka55

    projekt ślub i trzecie bebe

    Dla mnie to bez znaczenia czy ona kupiła kota, wzięła od kogoś czy przygarnęła ze schroniska. W taki czy inny sposób nie powinna mieć żadnego zwierzęcia, bo zwyczajnie nie nadaje się do opieki nad zwierzęciem. Ledwo ogarnia dzieci, a i tak wiemy, że z Alexem sporo jej rodzice pomagali, córkę mimo, że ma slodką to również rozpieszczoną, nie potrafi dzieciom stawiać granic, zająć się nimi kreatywnie chociaż ma czas to i tak woli siedzieć w telefonie, a dzieciaki robią co chcą. Niestety tak to wygląda. Takie osoby nie powinny brać zwierząt i dokładać sobie obowiązków, z którymi i tak sobie nie radzą.
  4. Minka55

    projekt ślub i trzecie bebe

    Wszystko u niej jest na już, na chwilę, pierwszy związek ze starszym facetem tak samo. Juju leci za granicę ot tak nic nikomu nie mówiąc do starszego chłopa, Juju zachodzi w ciążę, bo chce (myślę, że Alex byl planowany przez nią, bo jej się grunt sypał i chciała tak zatrzymac faceta), Juju poznaje sasiada i hop siup już wszystko sprzedaje jak ..., dziecko kładzie na podłogę i mieszka z nowym fagasem, Juju nie chce pracować, wiec zachodzi w drugą ciążę, Juju chce to tak ma być. I cale jej dotychaczasowe żcie to takie właśnie zachcianki, wszystko traktuje jak zamawianie kolejnej pary szmat, podoba się to bierze, a najgorsze w tym to, że traktuje tak żywe istoty czyli dzieci (chce to się zajmuje, nie to kombinuje jak się ich z domu pozbyć) i zwierzęta.
  5. Minka55

    projekt ślub i trzecie bebe

    Obrazila sie żóltowlosa tandeciara, bo pewnie spodziewała się kilku nieprzyjemnych komentarzy, a nie aż tylu. I obrońców też za wielu się nie znalazlo, więc strzela focha. Pomijając już to, że żadnej żywej istoty mieć pod opieką nie powinna to źle zrobila dodając tego vloga. Mogła poczekać aż się kotek trochę przyzwyczai i wtedy nagrać i pokazać np. urywki jak się bał na początku, a teraz biega czy też daje się głaskać. To by zdecydowanie ociepliło jej wizerunek. A ona jak to ona zamiast pomyśleć to wszystko na już i serwuje widzom vloga z wystraszonym kociakiem, gdzie wie, że każdy pamięta jak oddała psa ze względu na faceta. To normalne, że wylano na nią wiadro pomyj, nie wiem czego oczekiwała? Przez to jest właśnie dla ludzi mało wiarygodna, bo wszystko robi ot tak, bo jej sie chce, juz i teraz i najlepiej z piskiem (dobrze ze w ostatnim vlogu nie piszczała jak przyglup). Gdyby do tematu podeszla bardziej odpowiedzialnie to i ludzie by aż tak po niej nie jechali. Na pewno byłoby sporo krytykujących komentarzy, ale nie aż tyle. Bo co trzeba mieć w pustym łbie by po tym jak się publicznie oddalo psa kręcić filmik z wystraszonym małym, ale za to "wymarzonym" kotkiem. Powinna odczekac chociaż z 2, 3 tygodnie i pokazac oswojonego zwierzaka, to by wypadło bardziej wiarygodnie. Chociaż zdanie miałabym takie samo, ale przynajmniej wypadłoby to lepiej, a nie tak jak teraz, ten filmik mnie tylko utwierdzil w przekonaniu, ze ona jest niezrównoważona emocjonalnie.
  6. Minka55

    projekt ślub i trzecie bebe

    Gdzie jeszcze można o Jujce poczytac?
  7. Minka55

    projekt ślub i trzecie bebe

    Też mam kota z tym że wychodzącego i psa. I przyznaje się, że na kota idzie mi kasy więcej niż na psa. Po kocie tez trzeba poza kuwetą sprzątać. Mój jak się zacznie lenić to ja tylko odkurzam i zamiatam, bo ma wlosy długie i do wszystkiego sie przyczepiają. Nie wiem jak ona ogarnie dodatkowe obowiązki skoro swoich prostych noe daje rady. I co najwazniejsze po cholere wziela tego kota? Bo przeciez nie z poczucia samotnosci czy checi opiekowania sie. Jujka taka nie jest. Albo kota chciala do zdjec itp albo byl to pomysl Alexa, a ona spelnila jego zachcianke. Może sie tez okazac co bedzie normalnie chyba plot twistem hehe ze to Lorek kicie chcial. Bo naprawde watpie by ona chciala kotka z czystych pobudek.
  8. Minka55

    projekt ślub i trzecie bebe

    Szkoda tego koga naprawdę. Zwierzę po przejściach, teraz otoczenie zmienił, więc kolejny stres. A u Jujki będzie wrzask i pisk jak wiadomo, ze kot od bich wyjedzie jeszcze bardziej wystraszony. Ale juz to pomijając, bo mam nadzieję, że kot nabierze pewności siebie i będzie ich pogardliwie jedynie ofrukiwał (boze co ja za slowo napisalam). Czy ta żółtowłosa tandeciara w ogóle biorąc kota wzięła pod uwagę, że będzie musiała sprzątać i to regularnie kuwetę, bo wątpie że nauczy kota aby był wychodzący. Jej się prania nie chce nastawić, jest okropną fleją, może myśli ze z kuwetą jak z jej całym domem "jakoś to będzie" czyli raz posprząta raz nie. Szkoda tylko że nie wie ( a jestem pewna że nie wie) jak cuchną odchody kota. Poza tym wyrzywienie, kot moim zdaniem nie jest tani w utrzymaniu, sorry to nie pies mu makaronu z maslem nie ugotuje. Jestem pewna ze kota bedzie i tak w wiekszosci karmila byle jaka sucha karma. W ogole to myslalam ze jak gadala o tym kocie to jej Lorek wybije pomysl z tej pustej żoltej glowy, ale niestety.
  9. Minka55

    projekt ślub i trzecie bebe

    Aż mnie zatrzęsło jak zobaczyłam, że ta nieodpowiedzielna dziewucha znowu zwierzę wzięła. Z psem było wszystko jasne i aż się dziwię tym na yt ktore pytają o Maksa. Lorek powiedzial nie i ... psa w moim domu nie bedzie i Juju zrobila co chcial. Moze chlop psow nie lubi, a moze sie boi? Bardziej jednak podejrzewalabym, ze chodzilo o male mieszkanko i o obowiązki. Julka Maksa oddac musiala jesli chciala zlapac Lorka na brzuch. To byla cena jaka zaplacila za swoj "wymarzony domek", "wymodloną córkę". Dlatego tak teraz jeczy cos na temat drugiej szansy. Nawet nie pomyslala, ze kot moze sie okazac wiekszym obowiazkiem niz pies, ale w sumie hoduje juz dwojke dzieci to i kota pohoduje. Pewnie do czasu poki Lorek w gowno nie wejdzie albo smród w domu będzie już nie do zniesienia. Oczywiscie nie z winy kota a Juju no ale kotek za to oberwie. Ja finalnie stawiam na bardziej dramatyczny koniec, bo ucieczka kota i alergia to zbyt proste. Jak sie go bedzie chciala pozbyc to powie ze zaczal chorowac ze ma genetyczne wady bla bla bla rozwyje sie przed kamera i powie ze kotka trzeba uspic. A naprawde oddadza go pewnie.
×