Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Irma86

Zarejestrowani
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Ja nie bede na sile siedziala. Ale dobrze wiedziec ze po 3 nieoplaconych miesiacach. Jutro z nim bede rozmawiala, moze da mi ten czas do poniedzialku, a jak nie to sie wyprowadze.
  2. I sorry ale gdzie moje wypowiedzenie? Skoro widzi ze kaucje oddac musi, bo mieszkanie w stanie nawet lepszym to nie lepiej mu poczekac te dwa dni? A ja sie czuje okropnie. Oczywiscie wyprowadze sie w sobote bo sie klocic nie bede. Ale szkoda, bo tyle czasu bylo ok, ja zadbalam o mieszkanie, meble mam swoje i o glupie 2 dni mam sie wyprowadzac.
  3. Ja mam płatność na umowie nie do 10 a do 25 każdego miesiąca. Więc spokojnie moge w poniedziałek zapłacic za lipiec i normalnie juz 25 zgodnie z umową za sierpień. Nie mam umowy ma płatność do 10 a do końca miesiąca a dokładnie do 28
  4. Jak moze buc stratny o 7 dni? Wyprowadzam sie, szuka kogos na sierpien i ta osoba mu za sierpien placi. Jaka tu strata?
  5. Ale on jest u mnie w domu, wczoraj byl i sam powiedzial ze fajnie zadbalam i jest zdziwiony. Chociaz nie wiem dlaczego bo co miesiac przychodzil i widzial ze dbam o mieszkanie. To o jakich stratach mowa?
  6. Moze wyjasnie prosciej. Mam umowe juz na czas nieokreslony z 3 miesiecznym wypowiedzeniem, plaacilam kilka lat przed czasem i na czas. Tetaz jak byl koronawirus to placilam do czerwca za.maj i kwiecien do 5 kolejnego miesiaca, ale bez zadnych rat, zawsze calosc. I teraz za lipiec nie moge zaplacic wczesniej jak przed 10. Kaucja na.miesiac jest, wlasciciel widzi mieszkanie i to ze jest zadbane. To moze mnie w ciagu 4 dni wyrzucic? Bez oczywiscie wypowiedzenia i zadnych dokumentow. Ja jestem uczciwa i jak przyszedl czas ciężki to mu powiedzialam ze zmieniam prace w lipcu i moze byc po raz trzeci maly poslizg przez wirusa, ale wyplacalna jestem. Teraz czuje sie jak oszustka.
  7. Nie zostałam o niczym powiadomiona wcześniej. Dopiero wczoraj, a niezapłacony mam tylko lipiec. To kto i dlaczego miałby mnie o wyprowadzce informowac jak było wszystko regulowane? Poza tym nikt mi nie wypowiedzial umowy miesiac wczesniej, a wlaściciel zrobił to wczoraj bez żadnego dokumentu tylko mnie poinformowal, ze do soboty mam sie wyprowadzic. Mam za lipiec kaucje, uczciwie powiedzialam ze 10 zaplace i przepraszam za opoznienie, a za sierpien 25. Nie interesuje go to. Mam do soboty sie wyniesc a najlepiej do jutra bo on w sobote wyjezdza z rodzina nad jezioro. Jak dla mnie to niepowazne, bo nie mam zaleglosci i skoro i tak mu musze 10 zaplacic czy sie wyprowadze czy nie to naprawde te dwa dni nie moze poczekac?
  8. Ruszac tej laucji bo 10 bym wyrównała lipiec a 25 zgodnie z umową sierpien.
  9. Ja mam problem z opłaceniem lipca tylko i mam kaucje.miesieczna na wypadek takiej sytuacji. Sytuacja zdarza sie pierwszy raz, prosze o poczekanie do 10 bo bede.miala wyplate a słysze ze mam się wynieść 8. To co z tą kaucją? Ona idzie za lipiec rozumiem i wlasciciel jest na czysto tak? No ale jakby poczekal 2 dni to nie byloby potrzeby ru
  10. Ustalilam, ale to wtedy bylo dla mnie abstrakcyjne. Ponad 3 lata minely. I on mi teraz mowi, ze ta kaucja za czynsz nie ma znaczenia. Tylko nie rozumiem dlaczego? Prosilam o czas do 10, a na lipiec i tak ma normalnie kase za miesiac, ktora wpłaciłam na początku. On natomiast mowi ze w sobote mam sie wyprowadzic.
  11. Wynajmuje ponad 3 lata mieszkanie, gdzie.nigdy z czynszem i rachunkami nie zalegalam. W dobie koronawirusa przez 3 miesiące.miałam opóźnienie maz 2 tygodnie, ale już wtedy byłam straszona, że mam się natychmiast wyprowadzic. Obecnie mam uregulowane.wszystko prócz miesiąca lipiec, ale mam kaucję nie ruszoną w wysokości czynszu jednomiesięcznego. Prosiłam właściciela by dał mi czas do poniedziałku. Niestety mam się wyprowadzić w sobotę rano. Kaucji nie.dostanę, bo pojdzie ona na lipiec. Skoro tak to dlaczego nie.mogę jak zawsze 20 zapłacic za sierpien i wyrównać za lipiec. Wtedy kaucja wciąż byłaby tylko kaucją ale za to nienaruszoną. Nie dostałam umowy wypowiedzenia, kłocić się nie.chce, ale czy to zgodne.z prawem?
×