Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Petra Ossowiecka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral
  1. Petra Ossowiecka

    Food emperor - co w tym śmiesznego

    Wręcz przeciwnie, jego kariera wydaje się nabierać tempa, zwłaszcza od kiedy nadaje regularnie live, ma także fanpejdże na portalach społecznościowych. Nie zdziwię się jak wkrótce ruszy z Tik Tokiem. Niemniej to trochę żałosne, pan pod czterdziestkę, demonstrujący ruchy frykcyjne na tuszce kurczaka i mielący w kółko te same, rynsztokowe powiedzonka pod publikę - czego nawet nie próbuje specjalnie ukryć. Na samym początku kulinarnej działalności wrzucał krótkie filmy jedynie z tłem muzycznym, czuł się jednak niedoceniony. Skoro nie udało się przyciągnąć widza umiejętnościami kucharskimi, trzeba było widać sięgnąć po kontrowersyjna formułę, która sprawdza się idealnie w przypadku polskiego odbiorcy
  2. Petra Ossowiecka

    Food emperor - co w tym śmiesznego

    Wydaje mi się, że ten jego " humor" trafia chyba bardziej do panów ...
  3. Jakiś czas temu znajomy podesłał mi link do kanału niejakiego Food Emperora, Szweda nagrywającego specyficzne vlogi kulinarne na platformie YT. Pierwsze wrażenie, ok gość całkiem nieźle włada nasza mowa (co przestaje być aż tak niesamowite, gdy pozna się więcej faktów na jego temat), można się nawet zaśmiać w niektórych momentach i ...wlasciwie na tym koniec. Jestem natomiast w lekkim szoku, że szał na tego gościa trwa nieprzerwanie od jakichś sześciu lat a jego działalność nadal się rozwija - od livestreamow gdzie można go wesprzeć finansowo po sklepik z gadżetami kuchennymi w kosmicznych cenach. Jednak najbardziej zdumiewa mnie to polskie uwielbienie dla obcokrajowców, które w tym konkretnym przypadku przerodziło się chyba w niemalże kult. Cała rzesza ludzi jara się powtarzanymi w każdym kolejnym filmiku hasłami o k**asach z nieba, r*chaniu c**ek, papuguje te teksty jakby były czymś fenomenalnym i zaciesza do prymitywnych rysunków męskich genitaliów czy innych seksualnych skojarzeń autora kulinarnych dokonań. Trochę to straszne, trochę smutne. Najbardziej mnie jednak tknęło, że niektórzy próbują wkupić się w łaski Food Emperora nie tylko wpłacając kasę na rozwój jego kanału, ale także plując na własny kraj min. obrażając przy okazji Jana Pawła II. Ilości k**ew i ch**ów w komentarzach są zatrważające, tym bardziej że wszystko to tylko po to, by autor przyznał danym wypocinom serduszko czy odpisał choć jednym słowem. Prawie każdemu zdarza się przekląć siarczyście czy zaśmiać od czasu do czasu z niewybrednego żartu. Ale uważam, że są jakieś granice i takich "idoli" powinno się sprowadzać do parteru zamiast gloryfikować i piać nad nimi z zachwytu, przede wszystkim z myślą o pokoleniu naszych dzieci. Niegasnący fenomen Food Emperora to dla mnie jeden z wielu smutnych i niepokojących znaków tych czasów. Facet zgrywa prymitywa dla kasy a zgraja cebulaczkow przyklaskuje. Gdyby chociaż filmy te były dla nich bodźcem do nauki języków obcych albo rozwijania zdolności kulinarnych. Niestety, większość ogląda dla kolejnej porcji ku**sów i pitoków, co zresztą sami przyznają w niezbyt lotnych komentarzach. Amen
  4. Petra Ossowiecka

    HIRUDOTERAPIA Leczenie Pijawką Lekarską

    Czy ktoś mógłby mi polecić sprawdzonego hirudoterapeute z Wrocławia lub okolic?
×