Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ambra

Zarejestrowani
  • Zawartość

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

6 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Studiowanie administracji to słaba rzecz, jak marketing i zarządzanie, czy pedagogika na wyższej szkole kapslowania butelek. Na większości takich uczelni i kierunków produkuje się stada bezużytecznych bezrobotnych z wymaganiami i nieumiejących nic. Chcesz pracować w biurze? To znajdź taką pracę i tyle. Żadna z osób, z którymi pracuję, nie studiowała administracji i radzą sobie bardzo dobrze. Ja tez skończyłam studia, które nie mają żadnego związku z moją pracą. Pielęgniarstwo... praca pewna, płaca lepsza niż w większości biur, ale z tego co piszesz, nie nadajesz się. Jeśli chcesz klepać w kółko to samo, bo lubisz powtarzalność, zatrudnij się do fakturowania, albo do pracy przy taśmie.
  2. Chyba trochę roszczeniowa z Ciebie synówka... Tesciowa ma prawo spędzać czas tak, jak ona chce. Dali Ci dach nad głową i jeszcze chcesz opieki do dziecka. A co Ty dajesz w tej relacji od siebie? Poza, naturalnie, najwspanialszym wnukiem/wnuczką, jaką mogli sobie wymarzyć rodzice męża. Ile oni mają lat?
  3. Hmmm. Zbliżam się powoli do etapu babciowego w życiu. Moje dzieci uwielbiam, zawsze spędzałam z nimi mnóstwo czasu, ale dzieci inne, nawet te z rodziny, specjalnie mnie nie interesują. Nie przepadam za dzieciaczkami. Każdy ma jakiś charakter i to, ze inny niż Twój, nie znaczy, ze zły. Może Twojej mamie wystarcza ten minimalny kontakt z wnukiem? Jego świat się od tego nie zawali, jeśli nie bedziesz robić z tego problemu. Twoi teściowie natomiast, są nietaktowni, źle wychowani, nietolerancyjni i wścibscy, skoro komentują zaangażowanie Twojej mamy w relacje z wnukiem. Nie obrażaj się na mamę. Kochasz- akceptuj. P.S. Ciekawe, czy moje przyszłe wnuki skradną mi serce
×