Studiowanie administracji to słaba rzecz, jak marketing i zarządzanie, czy pedagogika na wyższej szkole kapslowania butelek. Na większości takich uczelni i kierunków produkuje się stada bezużytecznych bezrobotnych z wymaganiami i nieumiejących nic.
Chcesz pracować w biurze? To znajdź taką pracę i tyle. Żadna z osób, z którymi pracuję, nie studiowała administracji i radzą sobie bardzo dobrze. Ja tez skończyłam studia, które nie mają żadnego związku z moją pracą.
Pielęgniarstwo... praca pewna, płaca lepsza niż w większości biur, ale z tego co piszesz, nie nadajesz się.
Jeśli chcesz klepać w kółko to samo, bo lubisz powtarzalność, zatrudnij się do fakturowania, albo do pracy przy taśmie.