Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Goralka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    678
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Goralka

  1. Goralka

    In vitro 2022 cz.4

    Hej Justyna, ja miałam przy ostatnim i właśnie tym szczęśliwym transferze.urodzilam zdrową córeczkę trzymam kciuki kochana!
  2. Goralka

    In vitro 2022 cz.4

    Asia chyba mówi o mnie Ja brałam accofil i miałam różne przyrosty bety, no i urodziłam zdrową córeczkę czy to przez accofil czy nie to nie wiem ale u mnie to było tak że te pierwsze pomiary ( chyba w 7 i 9 dpt) przyrost był malutki bo z około 40 urosła do trochę ponad 60 ale lekarz wtedy powiedział że przy takich niskich wartościach margines błędu jest duży i że właśnie dlatego nie powinno badac się bety wcześniej niż 10dpt. Potem powyżej 1000 też zwalnia i też się bałam że coś jest nie tak ale znowu lekarz mnie uspokajał że USG powie więcej nic bhcg.i tak było. Marta trzymam kciuki żeby u Ciebie też wszystko okazało się dobrze i niech kropeczek rośnie zdrowo. Wiem że nie da się uniknąć martwienia się ale postaraj się pozytywnie myśleć.
  3. Goralka

    In vitro 2022 cz.4

    Ale historia! Cudownie Jennn! Rosnijcie zdrowo. Jesteście nadzieja dla wszystkich starających się par!
  4. Goralka

    In vitro 2022 cz.4

    Hej Marta, nic się nie martw bo to wcale nie musi oznaczać nic złego. beta piekna więc trzeba być dobrej myśli. Ja kochana miałam.plamienia przez cały pierwszy trymestr a później też czasami jak mi aplikacja luteiny jakieś naczynko podrażniła.a urodzilam zdrową córeczkę. Przez leki którymi jesteśmy obstawione jesteśmy mega wrażliwe i delikatne więc nawet najdelikatniejszy dotyk szyjki może powodować uszkodzenie i plamienie.dopoki nie jest to żywa krew to nic złego się nie dzieje. Brzuch może cię boleć że stresu ale proponuje zrobić 10 bardzo głębokich oddechów wziąć nospe i będzie dobrze. Trzymam kciuki za piękny przyrost bety kochana.
  5. Goralka

    In vitro 2022 cz.4

    Cudownie! Już bliżej niż dalej! Terminy porodu terminami a Wiktorek sobie i tak może swój własny ustalić trzymajcie się tam cieplutko.
  6. Goralka

    In vitro 2022 cz.4

    Przykro mi Zuzanna, naprawdę współczuję, znam ten ból niepowodzenia bardzo dobrze, ale nie poddawaj się! Tak jak pisze Asia pozbieraj siły, kasę i wracaj! Ja też mimo że końcem września 2021 urodziłam córeczkę to zaglądam na forum co jakiś czas i bardzo wszystkim kibicuje! Tyle wsparcia i wiedzy co tutaj od Was nie znajdzie się nigdzie!
  7. Goralka

    In vitro 2022 cz.4

    Gratulacje kochana! Niech Kacperek rośnie zdrowo.
  8. Goralka

    In vitro 2022 cz.4

    Hej dziewczyny, właśnie weszłam na forum żeby zobaczyć co tam u Was słychać i znowu szukanie nowego wątku. Szkoda że ciągle ktoś blokuje bo informacje które były w poprzednich są bezcenne. Trzymam kciuki za Was wszystkie. AsiaWin niech ta procedura będzie ta najszczęśliwszą. Martuska strasznie się cieszę i czekam na wieści jak tam na żywo z synusiem Wam się układa. Dziewczyny kochane trzymajcie się ciepło i nie poddawajcie
  9. Goralka

    In vitro 2021

    Uuu widze że ciążowe dolegliwosci Cię kochana dopadły. Ja miałam od 7tc praktycznie do końca ciąży i łączę się z Tobą w bólu .. Mi za bardzo nie pomagało nic ale mówią że dobze jest -polezec 10 min zanim się rano wstanie ewentualnie zjeść krakersa czy sucharka jeszcze w łóżku. -Pić wodę z cytryną i imbirem ( ja piłam herbatę z rumianku i melisy bo po wodzie rzygalam jak kot) - jeść delikatne rzeczy i malutkie porcje a często jak np kanapka z serkiem albo nawet samym masłem, wafle, rosół itd - nie doprowadzić do głodu bo okropnie wzmaga nudności -ale przede wszystkim duuuuuzo odpoczywać i spać Oby Ci kochana szybko przeszly i pamiętaj że mimo tych niedogodności warto wszystko przetrzymac. Moje "nudności" właśnie skończyły jeść i śpią sobie obok Trzymaj się kochana
  10. Goralka

    In vitro 2021

    Dzięki śliczne. A pewnie że zdradzę.ksiezniczka ma na imię Jagódka
  11. Goralka

    In vitro 2021

    No trochę mi zeszło bo po cc jestem bardzo obolała.mało zaglądam do telefonu i nie zdążyłam przeczytać i napisać jeszcze bo ciągle coś się dzieje karmię malutka , lekarze, położne, doradca laktacyjny, pionizacja tez była ciężka itd córeczka na imię ma Jagoda
  12. Najlepiej po 32 TC. Wcześniej nie ma za bardzo sensu bo moze być potrzeba dojechać raz jeszcze z aktualnymi wynikami. Dzwonić i umawiać możesz się wcześniej ale sama wizyta niech się odbędzie po 32 TC
  13. Goralka

    In vitro 2021

    Hej Martuska, tak!!!!! urodziła się wczoraj.3250 gram i 54 cm szczescia. Po cesarce wszystko boli ale warto. Dziewczyny jeśli macie tylko możliwości i sily to walczcie. Nasz cud urodził się po 3 punkcjach, z 4 transferu najsłabszego zarodka. Trzymam za Was wszystkie bardzo mocno kciuki.Niech Wasze wszystkie marzenia o dzieciaczkach się spełnia.Na chwilę mam mniej czasu na forum ale jak tylko dam radę to będę zaglądać. Ściskam mocno buziaki
  14. Goralka

    In vitro 2021

    O kurcze Asia ty to masz teraz.ale guzek napewno okaże się niegroznym torbielkiem.ja mam też takiego cały czas od kilku lat.wazne żeby zbadać i obserwowac. kciukasy za biopsję. Trzymaj się tam dzielna kobitko! Ściskamy Cię mocno
  15. Goralka

    In vitro 2021

    Przykro mi bardzo Iskrzynko! Tule cię mocno i trzymam mocno kciuki za Twoją chora córeczkę. Niech wyzdrowieje szybko i całkowicie.
  16. Goralka

    In vitro 2021

    Hehehe tak ale wkoncu to córka Goralki. Będę musiała ostro popracować nad formą żeby za nią nadążać
  17. Goralka

    In vitro 2021

    Hej kochana! Tak ja Cię pamiętam i mocno trzymam kciuki żeby i Tobie się udało. Obyś znalazła siłę i fundusze na walkę
  18. Goralka

    In vitro 2021

    Strasznie mi przykro Oliwia.tule Cię mocno i trzymam kciuki żebys znalazła siłę do dalszej walki. Odpocznij trochę teraz kochana.
  19. Goralka

    In vitro 2021

    Narazie się uspokoiło i ktg wyszło poprawnie. malutka się bardzo wiercila do tego stopnia że musiałam za nią ta głowica gonić skurczów nie mam wiec jeszcze nie rodzę ciśnienie mi spadło rano ale mam kontrolować 4 razy w dniu i jak skoczy to jechac znowu. Jak będzie tak jak teraz to w czwartek rano cięcie. Dzięki dziewczyny za wsparcie jest ono nieocenione!!
  20. Goralka

    In vitro 2021

    Hej Martuska,my jeszcze w dwupaku ale powoli zaczyna się dziać wczoraj mi przyspieszyli o tydzień termin cesarki na ten czwartek bo ciśnienie mi trochę podskoczyło. Dziś jadę na ktg i jeśli wszystko będzie ok to wracam do domu i w czwartek rozwiązanie. A jeśli coś się dzieje to będzie jeszcze szybciej. dalej trzymam za Ciebie i resztę dziewczyn kciuki.odezwe się mam nadzieję już z malutka
  21. Dzięki, za Ciebie i maluszka też trzymam kciuki w takim razie. 7.10 już niedługo
  22. Dzwoniłam do tej przedstawicielki i ona dostarczyła do apteki w bielsku na następny dzien ( może jeszcze w innych miastach też ale to musiałabyś pytać) pani Agnieszka 601 958 492.
  23. Tak pierwsza ciąża i pierwsza cesarka.wlasnie jeszcze się okazało że mi przyspieszyli termin o tydzień bo mam podwyższone ciśnienie.wiec mam w ten czwartek cięcie. Wcześniej jakoś tak się bardzo nie stresowałam ale teraz już trochę tak. A ty jak tam?
  24. Goralka

    In vitro 2021

    Aga ja mam nisko łożysko na przedniej ścianie( ale nie przodujące) oprócz tego że od początku ciazy musiałam bardzo ostrożnie , zero forsowania i ćwiczeń to od ok 20 tyg poprostu bardziej na to lekarz patrzył.czy się nie obniża. do teraz nie obniżyło sie na tyle żeby zaslanialo ujście ale Też raczej będę mieć CC. mój mówił że szansa na podniesienie jest jeśli nie zasłania ujscia.chociaz mimo że też wolałabym rodzić naturalnie to ja podeszłam.do tego tak że, jeśli przodujące i mogłoby zagrozić maluszkowi lub mnie to lepiej już tą cesarkę miec. Trzymam za Was grudniowe dziewczyny kciuki mocno
  25. Goralka

    In vitro 2021

    Madziac, nasza dopiero 2 tyg temu odsłoniła Buzke do zdjęcia 3d tak to rączkami i nóżkami sie zasłaniała cały czas. Dodam że byłam wtedy w 36 tc A USG miałam robione za każdym razem jak byłam u lekarza więc to chyba trochę kwestia szczęścia i upartości maluszka przy badaniach prenatalnych musiała doktor przerywac i szłam pić coś słodkiego i chodziłam bo nie chciała się obrócić tak żeby było dobrze widać. Po pół godziny już się ustawiła i mozna było wszystko pomierzyć. Trzymam za Was kciuki
×