Madzialena się nie ogarnie, bo to wymaga spojrzenia prawdzie w oczy. A ta prawda jest zayebiście brzydka, uwierająca i niewygodna. Tu by się naprawdę solidna pomoc psychologiczna przydała, piszę to bez złośliwości.
Estetyka witraży to jedno, ale przecież w tej kanciapie nie ma okna. Jaki tam musi być nieprzyjemny zaduch po paru godzinach i dwóch osobach wydychających CO2...