Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

fiu fiu

Zarejestrowani
  • Zawartość

    19
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

3 Neutral
  1. pierwsze słyszę by do zakładania cewnika trzeba było robić jakiekolwiek czyszczenie pochwy, tym bardziej, że cewnik zakłada się do cewki moczowej a nie do pochwy. może miałaś na myśli czyszczenie macicy (łyżeczkowanie), ale to lekarz robi po porodzie... zakładanie cewnika kobiecie to rutynowa czynność wykonywana przez położne i pielęgniarki bez problemu w środowisku domowym pacjentki. jako środek miejscowo znieczulający smaruje się lignokainą i na pewno nie wykonuje się wtedy żadnego czyszczenia pochwy (pacjentka powinna być podmyta).
  2. a poco jakaś wizyta wstępna? jest jedna, możesz ją nazwać wstępno - kwalifikacyjną. tak czy siak jest jedna. rozmowa z anestezjologiem, później z ginekologiem. na obu jesteście z mężem. u ginekologa przegląd dokumentacji, pogadanka, badanie usg. nic strasznego. umawiasz się oczywiście przez telefon.
  3. my zmienialiśmy lekarzy / lekarki prowadzących ciążę 4 razy, nie ma co się męczyć albo patrzeć na te ich śmieszne obostrzenia, gdzie nie możecie być wspólnie z mężem w tak ważnym czasie podczas wizyty. i zawsze pamiętaj, że to TY jesteś pacjentką i to TY płacisz za wizytę, więc ma być tak jak TY chcesz. nie daj sobie nic wmówić. my nie żałujemy, że byliśmy wspólnie w Esculapie przy porodzie - naprawdę dla takich chwil nie ma co iść na kompromis.
  4. nic dodać, nic ująć. w 100% komentarz trafiony w punkt. widać nadajemy na tych samych falach
  5. oczywiście, że w żaden sposób nie jesteś gorsza. popieram korzystanie z darmowej służby zdrowia zawsze gdy ma to swoje uzasadnienie. tja. mam bardzo bliską styczność zawodową ze służbą zdrowia. na NFZ potrafią trzymać się tych swoich procedur, ale jak idą przyjmować do swoich prywatnych gabinetów to nagle im się odmienia o 180 stopni. poza tym te procedury opierają na ZALECENIACH różnej maści konsultantów. zaleceniach a nie ścisłych nakazach z rygorem natychmiastowej wykonalności. Jako, że temat jest o Esculapie - z lektury tego wątku wynika, że dziewczyny wybierają tą klinikę głównie dlatego, że mają możliwość porodów rodzinnych i mogą w pełni cieszyć się tą radosną chwilą jaką jest pojawienie się bobasa na świecie. Jakoś w Esculapie można być przy porodzie z mężem, można z nim być na sali poporodowej przez cały pobyt w szpitalu, mąż może zobaczyć bobasa zaraz po jego wydostaniu na świat, może też cały zabieg cesarki obserwować zza szklanych drzwi. Nam wydaje się, że to co oferuje Esculap to mega luksus, prawda jest taka, że w cywilizowanym świecie to standard. Jakoś w Esculapie ten wirus jakoś mniej zjadliwy chyba, wszystkie inne szpitale co najwyżej wpuszczą tatę bobasa na kangurowanie (jawnie pogwałcając prawa pacjentek).. masz złe podejście musisz mówić sama do siebie że jesteś NAJ i musi być tak jak TY chcesz i dążyć do tego. NIGDY nie dawaj sobie wmówić, że ma być tak jak chce ktoś jednak była nam w podobny sposób chcieli wmówić, że pandemia i możemy zapomnieć. nic z tych rzeczy. poświęciliśmy chwilę czasu na obdzwonienie i zebranie wywiadu paru gabinetów i kolejne etapy rozwoju bobasa przeżywaliśmy WSPÓLNIE. informacja o rozwoju małego berbecia należy się tak samo mamie jak i tacie. to wy oboje jesteście rodzicami i żaden lekarz nie będzie Wam wmawiał jak to ma wyglądać. stawiacie warunek wspólnego uczestnictwa podczas wizyty i jak coś lekarzowi nie pasuje - gonicie go w diabły. żadne trudne czasy. sztucznie rozdmuchana panika. to lekarze mają się dostosować a nie Wy. jak są wymagania i naciski na wspólne wizyty to należy tak zorganizować pracę gabinetu by było to możliwe. jak? na rynku są do kupienia profesjonalne maseczki FFP2/ FFP3. wystarczy, że lekarz postawi warunek by tata z mamą mieli taką maseczkę w czasie wizyty i mogą wejść wspólnie. jak każdy w gabinecie będzie miał taką maseczkę to możliwość zakażenia wynosi praktycznie 0%.
×