Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Katya22

Zarejestrowani
  • Zawartość

    187
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Katya22

  1. Katya22

    In vitro 2020

    Wydaje mi się, ze np 3dpt to za duży stres bo ma prawo praktycznie nic nie wyjść, potem kobieta się stresuje nie potrzebnie a to nie za dobrze wpływa na dalszy ciąg no ale co klinika to obyczaj. Ja akurat jestem w Niemczech. W Mojej klinice np. Tez zapładniają max 6 komórek. U mnie wyniki krwi wszystkie w normie wiec nie panikuje i się nie denerwuje niczym od poniedziałku mam zakaz pracy wiec do testu szykuje się wolne dwa tygodnie. Jedyne co mnie stresowało to, ze dostanę telefon, ze ktoś z kliniki miał koronę i, ze wszyscy wylądują na kwarantannie
  2. Katya22

    In vitro 2020

    Wy jakoś szybko macie te weryfikacje, u mnie pierwsza jest 12dpt
  3. Katya22

    In vitro 2020

    Dzwoniłam do kliniki i wszystkie moje 4 maleństwa pięknie się rozwijają, nie mogę się doczekać transferu w poniedziałek Wam wszystkim życzę udanego cyklu i co najważniejsze to nie stresować się bo nie pomaga a wręcz szkodzi
  4. Katya22

    In vitro 2020

    Hej dziewczyny, właśnie wróciłam z punkcji, nie taki diabeł straszny jak by sie mogło wydawać, smacznie spałam, Pani pielęgniarka zrobiła pyszna bułeczkę, troszku krwawię teraz ale to normalne i czasem zaboli ale to nic strasznego nie ma tragedii, można funkcjonować normalnie pobrali mi 4 komórki, szału nie ma ale lekarz powiedział, ze są zdrowe (cokolwiek miał na myśli), jutro mam zadzwonić co i jak i wstepnie transfer umówiony na poniedziałek na 11:00 trzymajcie kciuki
  5. Katya22

    In vitro 2020

    Mysle, ze po cichu można już gratulować
  6. Katya22

    In vitro 2020

    O 8:15 mam być w klinice
  7. Katya22

    In vitro 2020

    Dzięki wielkie, ogólnie narkozę już miałam przy usuwanej torbieli jajnika wiec wiem co i jak, ale zawsze co nowe stresuje podwójnie Kiedyś właśnie po narkozie dosłownie rzygałam jak świnia, przepraszając za powiedzenie no nic czekam, dam znać po.
  8. Katya22

    In vitro 2020

    Hej dziewczyny, ja po kolejnej kontroli, w środę punkcją mam mega stress lekarz jak to powiedział to ja „serio, boje się”, nie mógł smiechu opanować bo mówi, ze wszystkie zazwyczaj się cieszą a jako jedyna panika koleżanki które miały już punkcję, napiszcie czego się spodziewać po, jakich objawów potem? Żebym wiedziała, ze coś jest normalne i żebym na pierwszy lepszy sor nie goniła z bólem np. Palca
  9. Katya22

    In vitro 2020

    Lekarka mówiła, ze dobrze jest, w poniedziałek mam znowu kontrol i podejrzewam, ze wtedy ustalimy podanie Ovitrelle na koniec i punkcja w tygodniu będzie. Czuje się lepiej a to dlatego, ze zamiast 125 dawki wzięłam 100 znowu, ja po 100 w miarę funkcjonowałam ale ta dawka 125 mnie wykończyła, toaleta i bóle cały czas, lekarka twierdzi, ze pewnie mam jakaś alergie na któryś składnik i tyle. Najgorsze, ze do końca utrzymuje mi dawkę 125 A ja nie wiem czy brać ta i cierpieć... czy z mojego przepisu. I pomogła mi tez woda, jestem jak fontanna daj znać koniecznie jak u Ciebie jutro.
  10. Katya22

    In vitro 2020

    Hej Wam, ja dzisiaj byłam na kontroli i mam 5 pęcherzyków z czego największy ma 15mm albo 16mm, 3 na lewym 2 na prawym, dzisiaj wkracza orgalutran do wstrzykiwania
  11. Katya22

    In vitro 2020

    Ja to już z tylu głowy mam żeby sie poddać tak mnie męczą te bóle... ehhh no nic dzialamy
  12. Katya22

    In vitro 2020

    Dzięki za Odp. Czyli to taki cholerny skutek uboczny ja mam wrażenie jakbym cała paczke mentosow cola popila brrr jakby miało mnie rozsadzic
  13. Katya22

    In vitro 2020

    Nie wiem jak wy znosicie stymulację ale mnie to zaraz wykończy, 3 zastrzyki za mną, brzuch boli, do toalety mnie gania, wzdęty brzuch, nudności... masakra a dawki nie sa jakieś crazy pierwsze dwa dni 100 ovaleap wczoraj 125
  14. Katya22

    In vitro 2020

    Motylek. nie martw się z moim tez jest to ciężki temat, pewnie tym bardziej, ze problem jest po jego stronie, czasem mam wrażenie, ze ma to gdzieś ale wiem, ze faceci tak maja, wola głowę zająć czymś innym i o tym nie rozmawiać a nam jest trudniej bo wszystko skupia sie na Nas, stymulacja itp wiec ciężko się wyłączyć, dlatego dobrze, ze są takie Fora jak te
  15. Katya22

    In vitro 2020

    Ja wczoraj drugi zastrzyk miałam, jajniki pobolewają nocą, czasem się przebudze, ogolnie inaczej się czuje, mam wrażenie jakby mi chrupało w tych jajnikach i te uderzenia gorąca w pracy, omg... w czwartek kontrol jak to wszystko działa ...
  16. Katya22

    In vitro 2020

    Nie straszcie tym tyciem ja wczoraj zaczęłam stymulację ale jeśli ma wyjść na plus to i tak przytyje mam nadzieje z pozytywnego powodu
  17. Katya22

    In vitro 2020

    Dziękuje za odpowiedz, brakowało mi opinii osoby „żywej” wiele czytałam o tym i różne artykuły o tym były. Zdecyduje się również na jeden, oby były jak najlepszej jakości no ja osobiście pragnę dziecka ale nie bardzo jestem gotowa na bliźniaki, jesteśmy tu sami z dala od rodziny, nie wyobrażam sobie aby teściowa miała służyć pomocą bądź miałabym przebywać z nią dłużej niż weekend
  18. Katya22

    In vitro 2020

    Dokładnie, ja cały czas się martwiłam jak wziąć urlop, jak kombinować żeby moc jeździć do kliniki na kontrole, wiec musiałabym co chwile wcześniej się zwalniać i w końcu był by problem albo ci by było jakby mnie nie puścili w danym terminie, wiec powiedziałam prawdę i po problemie gratuluje i życzę udanego rozwiązania ! A powiedz mi ilu zarodków robiłaś transfer ? Ja tu się ciagle bije z myślami czy 1 czy 2
  19. Katya22

    In vitro 2020

    Wiec i razem będziemy testować i na pozytyw Trzymam również kciuki i dawaj znać jak rozpoczniesz stymulację
  20. Katya22

    In vitro 2020

    Stymulację zaczynam z Ovaleap, do tego potem mam Orgalutran, następnie Ovitrelle. Ja tez czekałam jak nigdy na okres spóźnił mi się jeden dzień, wiec super Nie stresuj się bo to może powodować opóźnienie a weź sobie ciepła kąpiel, dobrze wpływa na krążenie a nawet może przyspieszyć okres ja dzisiaj studiuje te wszystkie zastrzyki i mnie przeraża ta ilość u Nas jeszcze rok temu łapaliśmy się do inseminacji ale lekarz mówił, ze może coś i być naturalnie a teraz po roku wyniki tak spadły, ze ICSI, jak to usłyszałam to jakby czas mi się zatrzymał.. na szczęście mamy 100% refundowane 3 próby w Niemczech, wiec jako tako stres mniejszy jeśli chodzi o koszty ale bym najbardziej się cieszyła jakby udało się wiadomo za pierwszym razem w pracy szef poinformowany, wolne mogę brać kiedy potrzebuje, bardzo się cieszę, ze tutaj to robimy i nie misze w pracy kombinować i ukrywać żeby mnie nie zwolnili, tutaj to jest sprawa normalna i naturalna, czaiłam się bardzo i jak w końcu powiedziałam o co chodzi to szef mi powiedział, ze „mam zbyt polskie podejście”, za bardzo się stresuje i boje. Wsparcie z każdej strony wiec oby się udało a Ty jakie leki masz i jaki protokół ?
  21. Katya22

    In vitro 2020

    Cześć, jestem tu nowa ;) po kilku latam starań z mężem udaliśmy się do Kliniki w Niemczech, zakwalifikowali nas do ICSI ze względu na słabe nasienie męża, od dzisiaj zaczynam stymulację poprzez zastrzyki w brzuch ;) u mnie wszystko ksiazkowo, mam 28 lat ;) pozdrawiam
×