Awantura o kasę. Pan W lubi samotne matki. Wymienił starszy model z Nysy na młodszy model z Wiednia. Dajcie pannie Justynie trochę czasu na stuningowanie to też będzie "kobietą z kasą". Jeszcze niedawno szanowna matka naszej Wandzi wrzucała do neta zdjęcia tandetnej sesji w skórzanych ciuszkach (na Pudelku wciąż to wisi), teraz kreuje się na eteryczną przewodniczkę duchową, rusałkę wśród zakopiańskich wzgórz (w tle jakieś grube afery z inwestorami którzy potracili oszczędności życia). Pan W przykręcił kurek (sic) więc dziewczyny wzięły się publicznie za łby. Przed panią J była pania A, a przed nią zapewne inna pani - matka osławionego "brata" Wandzi, który chyba nawet nie zaszczycił swoją obecnością wspaniałych luksusowych chrzcin z bryczką. Pretensjonalna rodzinka, nowobogackie zwyczaje. Dziewczyny kochajcie torebki, tak szybko odchodzą. Dajcie starszemu panu cieszyć się życiem.