Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MonikaKa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    20
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. MonikaKa

    Co o nim myśleć?

    Ale znał powód Twojego wyjazdu?
  2. MonikaKa

    Czy uważacie, że to było właściwe?

    Może sama to wywołałam, jak pisałam przy grypie, że tylko czekolada mi została, ale powoli się kończy. A teraz nie wiem, co myśleć. czy nie uważacie, że to było zwyczajnie dziecinne?
  3. MonikaKa

    Czy uważacie, że to było właściwe?

    Ale poprawnie czy nie? Nie wiem, na czym stoję z nim, jest dość spokojną i wyważoną osobą, od maja też sam.
  4. MonikaKa

    Czy uważacie, że to było właściwe?

    Ale czy uważasz, że mnie podrywa? Albo uważa, że to ja go podrywam częstymi telefonami, wysyłaniem zdjęć i smsami?
  5. MonikaKa

    Czy uważacie, że to było właściwe?

    Jak podrywa? To ja do niego piszę, on odzywa się rzadko do mnie, do tego przeważnie dzwoni. Wiem, wysyłam mu dużo zdjęć, w sumie tylko jemu.
  6. Odkąd rozstałam się z chłopakiem, dużo piszę z kolegą z pracy. Właściwie to ja zaczynam większość rozmów, jakoś tak. Mieszkam sama, nie mam zbyt wielu znajomych. Gdy miałam doła, spytał tylko jaką chcę czekoladą, a ja odpowiedziałam, że dużą. No i wczoraj na biurku czekała na mnie duża Milka. Tylko teraz myślę, czy zachował się właściwie. Trochę to dziwne.
  7. A mianowicie czy mam szansę na związek z kolegą. Oboje jesteśmy koło 30, wcześniej pisaliśmy do siebie, ale traktowałam go trochę oschle. A dzisiaj dowiedziałam się, że jest na kwarantannie i codziennie dzwoni do niego koleżanka z pracy i to młodsza od niego 10 lat. Ale to ona dzwoni, nie on do niej. Tylko co powinnam teraz zrobić, skoro wiem, że mają wzajemny kontakt, który ona inicjuje?
  8. Mieszkanie na wynajem? PPK? IKE? IKZE? Może inne rozwiązanie
  9. Nie rozumiecie. To jemu mogę wszystko powiedzieć, już nie rodzicom. On powie co myśli, ale rozumie. Rodzice nie, koleżanki też nie.
  10. Koleżanki z pracy. Oboje są na kwarantannie, dzwonią do siebie, piszą, wysyłają zdjęcia. Ona mówi mu o wszystkim, o czym rozmawia z koleżankami, przysyła zdjęcia nowych butów, książek. Jak przygotowuje potrawy, też robi zdjęcia. Nie wiem, co robić? Chłopak nie chowa komórki, nie wychodzi, jak ona dzwoni. A ja czuję się jak ...ka.
  11. Niestety zachowanie, jakie jest tu opisane, jest prawdziwe. Do dzisiaj mi z resztą wstyd. Jak powstały gimnazja i do mojej szkoły zaczęły dojeżdżać inne dzieci z mniejszych miejscowości. Traktowaliśmy ich o wiele gorzej. Z resztą nauczyciele też, ponieważ mieli czasami duże braki. Jedną koleżankę z klasy traktowaliśmy tak, że musiała nosić za nami plecaki, całować dlonie na powitanie czy kłaniać się za nami. Do dzisiaj mi wstyd, nawet nie wiem, co się z nią później stało, a powinnam przeprosić po latach.
  12. Wróciłam dzisiaj po kwarantannie do pracy. Wcześniej pisałam koledze, że miałam na kwarantannę tylko 2 czekolady, a je bardzo lubię. No i dzisiaj wracam, a na biurku leży czekolada. Uważacie, tak jak ja, że to było głupie czy nie?
  13. Oczywiście brzmi to bardzo kontrowersyjnie, ale wczoraj poszłam na obiad do restauracji blisko pracy. I przyszła taka rodzinka 500 plus. Dzieci biegały, krzyczały. Zwróciłam uwagę, oczywiście bez reakcji. Poprosiłam kelnera o pomoc, nic nie zrobił. Ostatecznie wyszłam ostentacyjnie w czasie posiłku, nie płacąc. Nie dało się zjeść. Jak można być takim kmiotem i nie pilnować swoich dzieci, tylko cieszyć się, że wrzeszczą i biegają?
×