Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lilys

Zarejestrowani
  • Zawartość

    467
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Lilys

  1. Bardziej odpowiedni byłby tytuł co się stało z nami a nie z mężem. Z tego co opisujesz to już nie wieje chłodem a mróz trzaskający. Swoją drogą ja bym nie dała rady wytrzymać ale co kto lubi.
  2. Lilys

    Jestem w kropce...

    U każdego granica jest w innym miejscu, jeśli ma siłę jeszcze reanimować, niech to robi. Najczęściej przyczyną jest strach przed zmianą, rozpoczynaniem życia i wzięciem odpowiedzialności za swoje życie i uczucia, po części przyzwyczajenie do stanu w jakim się człowiek znajduje. Czesto warto przejść ten dyskomfort i zacząć żyć żeby nie zgorzknieć albo obudzić się za kilka lat z poczuciem straty minionych lat.
  3. Nie daj się wciągać w słabe zagrania, chłopak może do Ciebie przyjechać i po problemie. Ona jest u siebie i zapewne nie będzie zwracała uwagi na Twoje samopoczucie dlatego tym bardziej wolałabym się spotykać na swoim terenie:)
  4. Nie gotuj jej i nie próbuj na siłę się zaprzyjaźniać, skup się na chłopaku a ja ignoruj. Jakbym musiała czekać na łazienkę 2 h to wróciłabym do domu i zrezygnowała z nocowania u niego.
  5. Lilys

    Mówi że nie kocha.

    Nie ręcz za kogoś 100% że nikogo nie ma, co ma w głowie wie tylko on, być może się w kimś zauroczył. Nie tłumacz sobie ze to może przez stresująca pracę w Policji, zacznij się przyglądać uważniej Ty uważasz że jest ok bo nie ma awantur itp. On ma powody skoro odważył się powiedzieć że Cię nie kocha a prawdziwych nie musi wcale Ci mówić.
  6. Lilys

    Granice ustępstw w małżeństwie

    Może siostry mają kiepskie związki ale to nie Twój problem, patrząc z drugiej strony Twój związek też mocno kuleje. Dziwne ze skoro rodzina ma problem z alkoholem to żona chce tam wrócić z córką. Nie ma co skupiać się na jej rodzinie tylko rozwiązywać swoje problemy.
  7. Lilys

    Granice ustępstw w małżeństwie

    Klasyka ktoś musi być winny bo tak łatwiej dla drugiej strony bo to nie ona wniosek złożyła ale zastanów się co jest ważniejsze otoczenie czy Twoje życie. Wolisz żyć udając że wszystko jest ok Twój wybór i prawo, nie mi to oceniać. Zawsze są wątpliwości że może można było zrobić coś więcej, dawać kolejne szanse tylko to strasznie wypala wewnętrznie. Musisz sam podjąć decyzję nie szukaj potwierdzenia jej u innych. Rób co czujesz.
  8. Lilys

    Granice ustępstw w małżeństwie

    Tak naprawdę to już nie jesteście razem chyba tylko na papierze a córka to widzi nie jest już malutka, zamiast skupiać się tylko na sobie powinieneś/powinniscie wytłumaczyć jej tą sytuację. Życie w zawieszeniu nie tylko Ciebie boli bo co najwazniejsze dziecku odbieracie poczucie bezpieczeństwa nie potrafiąc podjąć decyzji. To nie wstyd że ludzie na przestrzeni lat się zmieniają i czasem ich drogi się rozchodzą, ważniejsze jest czy potrafią załatwić sprawy najlepiej na ile to jest możliwe. Macie dziecko które widzi co się dzieje i będzie czerpać z tego wnioski w swoim życiu. Warto o tym pomyśleć.
  9. Lilys

    Granice ustępstw w małżeństwie

    Jeśli druga strona nie widzi potrzeby ani nie stara się pracować nad związkiem do niczego jej nie zmusisz. Decyzja należy do Ciebie czy chcesz tak dalej żyć, ewentualnie czekać może coś się zmieni. Jednakże nic samo się nie zadzieje jak obie strony nie wykażą chęci. Z tego co napisałeś rozmowa była o rozwodzie bez orzekania o winie, nie łudź się ze złożysz wniosek a żona zmieni zdanie bo jakby chciała dążyłaby do porozumienia to tak z własnego doświadczenia napisałam.
  10. Lilys

    trudno jest mi wybaczyć samemu sobie

    Najłatwiej użalać się trudniej wziąć się za siebie bo tu trzeba ostro pracować a nie każdemu się chce dlatego lepiej pokazać się jako ofiarą czegokolwiek /kogokolwiek. do pracy nad sobą czas się zabrać..
  11. Lilys

    Zostawił mnie dla starszej

    Autorka jest rozgoryczona ze wybrał inną tu nie ma o co walczyć należy skupić się na swoim życiu, odpuścić i nie poniżać się bo to nie ostatni facet na ziemi.
  12. Lilys

    Jestem w kropce...

    Oczywiście i tak można trwać bez końca, może zacznij od uzdrowienia siebie myślałeś o wizycie u psychologa? Pomoże spojrzeć na sytuację z innej perspektywy.
  13. Lilys

    Jestem w kropce...

    Napisałeś chyba ostatni dzwonek, chyba nie dam rady, to jeszcze dasz radę. Myślałam że to domena kobiet usprawiedliwianie wszystkich zachowań partnera ale jednak nie. Wydaje mi się że boisz się wziąć odpowiedzialność za siebie, łatwiej się kimś "opiekować", ratować wtedy czujemy się potrzebni,zagluszamy swoje potrzeby i tak trwamy w udręczeniu. Współczuję Ci co to za życie, na własne życzenie pozbawiamy się radości życia.
  14. Lilys

    Zajęta kobieta

    Jeśli ma odejść to tylko dla siebie, nie dla Ciebie. Przechodzenie z jednej relacji bez przepracowania problemu w drugą dobrze nie wróży szczególnie dla Ciebie. Problemy z poprzedniej relacji mogą mieć wpływ na kolejną. Niech sama się z tym upora i wtedy można coś rozpoczynać.
  15. Lilys

    Jestem w kropce...

    Myślę że przywykłeś do takiego stanu rzeczy tylko czasami bierze górę gorycz że tak to wygląda. Jesteście już długo że sobą i nie sądzę żebyś zdecydował się na zmianę. Wasz związek raczej wygląda jakbyś sobie wzioł osobę do opieki nie oczekując nic w zamian, tak to zawsze będzie ktoś nieszczesliwy w tym przypadku Ty. Jeśli Ty nie będziesz chciał czegoś więcej dla siebie, karmił się poczuciem winy, brał odpowiedzialność na swoje barki za życie drugiej dorosłej osoby która nie jest ubezwlasnowolniona nic się nie zmieni. Czasem warto skupić się na sobie, przecierpieć rozstanie, zrozumieć siebie, czego się chce a przede wszystkim nie zasłaniać się tylko poczuciem winy wobec partnera. Myślisz że ona ma wyrzuty jakiekolwiek że Ty jesteś nie do końca zadowolony z tego jak wygląda Wasze życie? Ja do tej pory też myślałam tylko o drugiej stronie, nie o sobie a wypala to doszczętnie, odeszłam, boli i pewnie długo jeszcze ale wiem że trwać w czymś co nas przygnębia do niczego nie prowadzi.
  16. Nie jesteście małżeństwem, działka na której ma być dom jest Twoja nie dziwię się że chłopak zmienił zdanie inwestowanie w coś co nie należy nawet w połowie do niego jest ryzykowne. Nie oburzaj się tylko postaw się w jego sytuacji albo zadaj sobie pytanie czy Ty bys tak postapiła i swoje oszczędności wyłożyła na inwestycje która nie jest Twoja.
  17. Lilys

    Zależy mi na Nim :(

    Jeśli byłby zainteresowany to by zaproponował spotkanie choć z drugiej strony zbyt nachalna jesteś więc może go to zniechęciło.
  18. Lilys

    Problem w zwiazku - przemoc

    To nie ma znaczenia kobiety też stosują przemoc również fizyczną. On sobie nie radzi z emocjami i jest agresywny więc niech nad sobą pracuje. Jak autorka dostosuje się i wyeliminuje to co go skłania do przemocy myślisz że granica się nie przesunie i będą dalsze żądania kochającego męża? Bardzo możliwe...
  19. Lilys

    Problem w zwiazku - przemoc

    Jasne z tym że autorka męża nie boksuje.
  20. Lilys

    Problem w zwiazku - przemoc

    Ty jej radzisz aby zmieniła swoje życie pod niego to nie będzie zazdrosny i ją bił. Przykład z alkoholikiem nie trafiony.
  21. Lilys

    Problem w zwiazku - przemoc

    Kobieto przestań! Przemoc to przemoc i wystarczy jeden raz. Siostra miłosierdzia raz dostaniesz nadstaw drugi policzek. Żenada.
  22. Lilys

    Problem w zwiazku - przemoc

    Widzisz skąd się to bierze? Autorka ma zmienić się tak aby go nie prowokować to nie będzie bił BRAWOOO. Wina jest jego on stosuje przemoc i nie ma nic na swoje usprawiedliwienie.
  23. Lilys

    Problem w zwiazku - przemoc

    Rany kobieto wnioskujesz że bardzo się kochają i skoro mąż wytrzyma nie bijąc żonę 2-5 lat to mniejsze zło? Rozumiem że jakby bil co miesiąc to ma odejść a jak raz na kilka lat to można pracować nad związkiem? Według Ciebie ma zrezygnować z tego co robi bo on jest zazdrosny i nie panuje nad sobą? Nic nie usprawiedliwia bicia nic! Sam niech idzie na terapię i nad sobą pracuje a później zacznie tworzyć związek.
  24. Ona za to zakończyła z przytupem
×