Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Whit

Zarejestrowani
  • Zawartość

    356
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

200 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Whit

    Co o tym myślicie?

    Tak tylko zapytam : a podjęłaś już jakieś kroki w celu zapisania się na terapię?
  2. Whit

    Co zrobić.

    Spokojnie. Na NFZ też można. Może trochę dłużej się czeka, ale da się.
  3. Whit

    Co zrobić.

    Psycholog nie, bo nie masz jak dojechać, mama nie zawiezie? Słaba wymówka, i pominę fakt że jesteś dorosła. Mama nie musi wozić. A poza tym, obecnie są to teleterapie, więc nie ma problemu.
  4. Whit

    Historia Waszych nickow.

    Zdrobnienie imienia bohaterki książki, którą akurat czytałam
  5. Whit

    Kocha Ale nie jest gotowy na związek

    No i super. Kochajcie się i szanujcie
  6. Whit

    Kocha Ale nie jest gotowy na związek

    Wygląda na to że jesteście jeszcze w liceum. Nic dziwnego że nastolatek boi się poważniejszej relacji jaką jest związek. Poczekaj trochę aż się określi. Przynajmniej do czasu aż będziecie na studiach. Hellies, dobrze pisze, a do tego dochodzi jeszcze zdrada byłej dziewczyny. Chłopak widocznie tego nie przerobił i zbyt szybko wszedł w następny "związek". Po takim (i każdym innym) zawodzie bardzo ciężko zaufać, wejść "całym sobą" w związek.
  7. Jesteś jak tonąca myszka w beczce wody, której Pan poda "patyk" kiedy jest wyczerpana, aby nabrała sił. Myszka szczęśliwa, że dostała "patyk" (dobre słowo, obietnice bez pokrycia), ale kiedy nabierze sił, to "patyk" zostanie zabrany. I tak w kółko. Zapisz się na terapię, a tam dostaniesz odpowiedź czy z Tobą jest coś nie tak. Odwagi i powodzenia.
  8. Ależ ona właśnie ratuje. Zrozumiesz jak zaczniesz Ty ratować i coś z sobą robić (terapia lub wspólnota). Powodzenia.
  9. Whit

    proszę pomóżcie, co mam zrobić?

    Hehe, widzę tu niesienie posłania
  10. Whit

    proszę pomóżcie, co mam zrobić?

    Temat rzeka, Santee. Niech sobie robią co chcą. Ani Ty, ani ja, ani nikt inny poza nimi, nie wie co się dzieje w tej rodzinie. Zostały tu pokazane wskazówki, a co, Autorka, z nimi zrobi, to już jej sprawa
  11. Whit

    proszę pomóżcie, co mam zrobić?

    Dziękuję Po zgłębieniu lektury przyznaję, że powinni już dawno trafić na terapię (w ogóle mam wrażenie, iż 80% społeczeństwa powinna pójść). Tylko weź pod uwagę, że do terapii trzeba "dojrzeć", być gotowym. Musi być ten przełomowy moment, który być może u Autorki wystąpił. A może czekają na coś gorszego, albo żeby dzieci bardziej nasiąkły destrukcją.
  12. Whit

    proszę pomóżcie, co mam zrobić?

    Przepraszam, nie doczytałam tematu Terapia rodzinna? Zapewne przydałaby się.
  13. Whit

    proszę pomóżcie, co mam zrobić?

    Mąż się od razu zgodził, Ty nie chciałaś i przygarnęliście zwierzaka nie rozmawiając na ten temat? Zwierzę to nie rzecz, zabawka, to ogromna odpowiedzialność. Przykro, że wtedy tak zaciekle nie walczyłaś o swoje zdanie. No ale mleko się wylało. Z tego co zrozumiałam, to macie swój dom (?). I albo mąż zgodzi się na trzymanie go np w garażu, albo lepiej będzie dla kota jak oddacie go. A mąż powinien zacząć pracować nad sobą. Teraz wyleciał kot, a za chwilę może polecieć choinka przez okno, bo lampki nierówno mrugają.
  14. Wyje pies, a Ty płaczesz! Ty go chcesz zmienić? Chcesz być jego psychologiem czy partnerką?
×