Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

xNiktx

Zarejestrowani
  • Zawartość

    55
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Po prostu pytam bo przez ciąża szło mi w górne części i miałam piersi i górę proporcjonalna a po porodzie jakoś mi się poprzestawiało i nie wiem czemu tak.
  2. Okej dziękuję za odpowiedź
  3. Co nam zrobić żeby poszło mi w górę ? Gruszki też mają trochę w górze .
  4. Witam. Mam 23 lata, jem normalnie śniadanie obiad kolacja o stałych porach, biorę leki przeciwdepresyjne i przeciwlękowe. Wcześniej bez tych leków byłam bardzo chuda. Po porodzie jestem już rok a brzuch mam dalej płaski, piersi mi zmalały po karmieniu do rozmiaru żadnego nawet nie AA tylko jeszcze mniejsze. Ramiona mam kościste i ręce też. Za to w nogach i w biodrach przytylam bardzo dużo, pupa też zrobiła mi się okrągła. Co mam zrobić żeby przytyć jeszcze w piersiach i brzuchu oraz w ramionach? Nie mogę na siebie patrzeć. I nie będę robić żadnych ćwiczeń bo jestem w szpitalu więc ćwiczenia odpadają. Czy jest szansa że po jakimś czasie przytyje w górze a nie tylko w dole? Jestem już rok po porodzie i nie wierzę że dalej mam taki brzuch jakbym dopiero co była po porodzie. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi. :)
  5. Leczy ktoś infekcje dróg moczowych i bierze urofuraginum lub inny lek na drogi moczowe? Jak takie tabletki wyglądają ? Na necie są pokazane tylko opakowania tych leków. Czy one po rozpuszczeniu są takie mocno żółte, wyraziste i świecące i szybko się rozpuszczają w jamie ustnej ?
  6. xNiktx

    Panie z dużym biustem

    Ja jestem deska
  7. xNiktx

    Dziewczyna do trójkąta

    Ja jestem chyba bi xd mam 22 lata i jestem chętna szkoda ze tak daleko stąd.
  8. Hej. Ja mam na razie ograniczenie praw nad moim 10 miesięcznym dzieckiem. Nie ma zainteresowania z mojej strony dzieckiem i po półtorej roku grozi mi pozbawienie praw.
  9. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy jak przygarnę kota to mops może się do mnie wtrącić że nie zajmuje się dzieckiem a kotem tak ? Czy ktoś może mi z tego powodu zrobić problemy ?
  10. Nie liczę na żadne pieniądze bo i tak będę miała rentę więc liczę się z tym że zabrali mi pieniadze. Nie napisałam że liczą się mi pieniądze. Jak najbardziej dałabym dziecku wszystko co mam nawet moja cala rentę. Chodzi mi jedynie o to co będzie się działo dalej jak ja tego dziecka nie chce. Aż osiągnie pełnoletność ? Sędzia tak nie mówił bo mówiliśmy że tymczasowo ją biorą a później co ? Skoro się nie leczę ?
  11. Ja nie napisałam nigdzie że należy mi się kasa. Ja nie chcę tej kasy. Nurtuje mnie to co będzie się działo potem i co będzie się działo jeśli ja nie będę chciała już dziecka do siebie brać ? Dziecko się tam dobrze czuje a ja nie odczuwam jakiejś rozpaczy po prostu dobrze mi jest bez dziecka.
  12. Chodzi mi o to czy np po roku wyślą mi jakieś pismo z pytaniem czy się wyleczyłam już zeby zabrać dziecko.? Interesuje mnie ta sprawa bo nie mam pojęcia co dalej będzie skoro ja się nie leczę bo jakoś tak lepiej jest mi bez tego dziecka a wiem że dziecku lepiej jest u tesciow. Ja się nie nadaje na matkę a poza tym nie za bardzo chce brać to dziecko. Dziecko się tam już zaklimatyzowalo i jest jej tam dobrze. Problem w tym że nie wiem co będzie dalej jakby coś stało się teściom to kto podejmie opiekę nad dzieckiem ?
  13. Od 11 marca mam ograniczone prawa rodzicielskie do dziecka i mój chłopak tez. Dziecko jest już zameldowane u dziadków dziecka czyli rodziców mojego chłopaka. Nie mamy ślubu. Przyczyną jest moje zaburzenie psychiczne (depresja lękowa, fobia społeczna, lęki paniczne, zaburzenia emocjonalne) ale z tego względu, że mieszkam razem z nim to jemu też ograniczyli prawa. W sądzie mówiliśmy, że tymczasowo na czas mojego leczenia a potem nie wiem co dalej. Dziecko ma 10 miesięcy. Mam duży problem w wychowywaniu dziecka bo silnie reaguje na płacz dziecka silnym lękiem i atakami paniki. Dostaję też silnych drgawek gdy tylko dziecko zakrzyczy albo zapłacze. Lecze się psychiatrycznie od 2017, problem z tym że ja nie mam ochoty interesować się moim dzieckiem, mam żal do siebie że je urodziłam, zabrało mi wszystko, nerwy, spokój, figurę, relacje z chłopakiem i wiele innych...nie czuje nic do dziecka bo nie lubię dzieci i żałuję że zostałam matką. Nie leczę się, nie wiem gdzie znaleźć dobrego psychoterapeute w moim mieście jest bardzo ciężko, czekałam ostatnio w kolejce rok na psychologa. Miałam tylko parę wizyt w PCPR u pani która mnie jeszcze oskarżała i obrażała. Nie mam chęci i ochoty gdziekolwiek wychodzić z domu, nie dbam o siebie, nie ugotuje, nie umiałam się zajmować dzieckiem bo każdy jego płacz doprowadzał mnie do skraju załamania. Mój facet odwiedza dziecko prawie codziennie jak ma czas po pracy to siedzi z dzieckiem a ja nie. Proszę mnie nie wyzywać od złych matek bo ja żałuję tego wszystkiego... Mam pytanie. Ile trwa takie ograniczenie praw rodzicielskich? Rok? Dwa lata? Na razie sąd podjal decyzję że tymczasowo a widział jak mnie trzęsie z nerwów a silne leki nie pomagaja. Wolę żeby dziecko miało dobrych dziadków niż zła matke z problemami psychicznymi. Cieszę się że jest bezpieczne i nic więcej. Pieniędzy już nie będę dostawać na dziecko czyli ile to może trwać ? Ja mam mieszane uczucia do dziecka i szczerze to mowilam na sprawie. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.
  14. xNiktx

    Co to znaczy ?

    Witam. Jutro czeka mnie sprawa sądowa z decyzją o przyznanie praw rodzinie zastępczej spokrewnionej bo rodzicom mojego chłopaka. Mam stresa ale pytanie czym jest pierwszy punkt. "wszcząć z urzędu postępowanie", drugi punkt jest o zamieszczenie mojego dziecka u rodziny chłopaka. Trzeci punkt "stwierdzić że orzeczenie w punkcie 2 jest wykonalne". Co to znaczy ? Czym jest to postępowanie z urzędu ? Jak taka sprawa sądowa wygląda czy ktoś miał albo był świadkiem na takiej sprawie ? Czy potrzebny mi jest jakiś świadek do tej sprawy? Pomijając już to że leczę się psychiatrycznie z powodu zaburzeń lękowych gdzie będę przesluchiwana ? Na sali czy w jakimś osobnym biurze ? Mamy tam iść razem z chłopakiem i jego rodzicami i jak to wygląda czy każdy wchodzi z osobna na salę czy wszyscy? Teraz jest ta pandemia i wiem że może się coś zmienić. Chociaż zależałoby mi żeby wszystkich nas tam wpuścili bo ja sama nie wiem czym mam się bronić żadnego adwokata nie mam ani świadka Czy był ktoś na takiej rozprawie ? Tylko proszę bez obraźliwych komentarzy bo ja to bardzo przeżywam...
×