Ale żeby 40letnia baba nie wpadła na to, że ciasto urośnie, a bułki potrzebują miejsca jeśli mają pozostać osobnymi bułkowymi bytami, a nie jakimś płaskim dyskiem (jak ten, którym to Lałra O. każe się je... swoim wickom )?! Dla mnie to niepojęte, ona jest jak dziecko we mgle. Na każdym kroku widać jej brak obycia i podstawowego życiowego rozgarnięcia, a przede wszystkim logiki.