Jeżeli miała zgaszony i padł jej, to brawo, inteligencja na poziomie właśnie blondynki.
Z drugiej zaś strony, automat od tak nie popchniesz, więc musiał ktoś dodać 1 do 1, że zmieniły 'bieg' (bo na p-jak sama nazwa mówi parking, nie popchniesz). Jestem młodsza od celebrytek, a wiem, że automata nie pcha się, ale w sumie jakby auto przez to szaleństwo roz_balo się, to mają kasę na nowe
Zawsze mnie dziwi, że kobiety nie mają chociażby najmniejszej wiedzy o autach i dzwonią z wszystkim do facetów, swoją drogą wystarczyło kogoś poprosić, kto miał kable, albo samemu je wozić