Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

-ann98-

Zarejestrowani
  • Zawartość

    29
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Generalnie znam tego chłopaka od ponad 2 lat. Poznaliśmy się na portalu randkowym. Od początku zachowywał się, jakbym była jego dziewczyną. Ale ciągle razem mieliśmy tam konta. Nigdy sam z siebie nie zapytal, czy usuwamy, czy ja korzystam itd. Ja nie pisałam z nikim, stalkowałam jego lokalizację, która ciągle się zmieniała i tak czekalam jak frajerka, az on sie odezwie. We wrześniu 2025 wybuchłam i jak byłam pijana pisałam, czy się spotyka z innymi. A on że nie. Konto miał dalej. Czasem zaczynał obserwować jakieś laski na instagramie. W lutym 2026 napisałam, że wiem o jednej. Nie doszło do stosunku, ale pojechał z aplikacji randkowej na drinka do jej domu i nie chce nawet wiedziec co ram robili. Przepraszał, płakał, że nie wiedział, że jestem taka ważna i ze wypelniam jego zycie. Usunal konto. Od tej pory nie korzysta. Nie obserwowal nowych lasek. Usunal ex, ktora obserwowal (wczesniej tez lajkowal jej foty). Ale mnie to wszystko nie daje spokoju, pewnie mial o wiele wiecej takich „randek”. Dodatkowo co weekend chodzi po klubach z kolegami. Nie bylo mnie kilka weekendow, byl z kolegami, a jak w koncu wrocilam to nie wpadl nawet na pomysl spedzenia calego weekendu ze mna. Czy powinnam wybaczyc i traktowac nasz zwiazek jako powazny odkad sie poklocilismy w lutym? Dalej jestem zalamana, ze sam z siebie nigdy nie usunal apki, ze nie powiedzial „kocham”, ze nie dal kwiatow, ze nigdy nie bylismy razem na wyjezdzie. Nigdzie prawie nie bylismy. Jest duzo starszy dodatkowo. Znam jego rodzicow, od razu mnie w 1 dzien jak sie poznalismy to przedstawil na kamerce… ale nigdy nie zaprosil do miasta i kraju gdzie mieszkaja, a ja bardzo lubie ten kraj i sama tam jezdze z rodzina, bo nie mam z kim, skoro on mnie nie zaprasza na wyjazd tam. najbardziej mnie boli, ze w sumie zylam w zludzeniu, ze my jestesmy serio powaznie razem, a on chyba duzo razy umawial sie z innymi. I co gdybym to ukryla, ze wiem, to dalej byloby tak samo i mialby tam konto i zmienialaby mu sie lokalizacja?
  2. Generalnie znam tego chłopaka od ponad 2 lat. Poznaliśmy się na portalu randkowym. Od początku zachowywał się, jakbym była jego dziewczyną. Ale ciągle razem mieliśmy tam konta: ja nie pisałam z nikim, stalkowałam jego lokalizację, która ciągle się zmieniała. We wrześniu 2025 wybuchłam i jak byłam pijana pisałam, czy się spotyka z innymi. A on że nie. Konto miał dalej. Czasem zaczynał obserwować jakieś laski na instagramie. W lutym 2026 napisałam, że wiem o jednej. Nie doszło do stosunku, ale pojechał z aplikacji randkowej na drinka do jej domu i byli blisko. Przepraszał, płakał, że nie wiedział, że jestem taka ważna. Usunal konto. Od tej pory nie korzysta. Nie obserwowal nowych lasek. Usunal ex, ktora obserwowal. Ale mnie to wszystko nie daje spokoju, pewnie mial o wiele wiecej takich „randek”. Dosatkowo co weekens chodzi po klubach z kolegami. Czy powinnam wybaczyc i traktowac nasz zwiazek jako powazny odkad sie poklocilismy w lutym? Dalej jestem zalamana, ze sam z siebie nigdy nie usunal apki, ze nie powiedzial „kocham”, ze nie dal kwiatow, ze nigdy nie bylismy razem na wyjezdzie. Nigdzie prawie nie bylismy. Jest duzo starszy dodatkowo. najbardziej mnie boli, ze w sumie zylam w zludzeniu, ze my jestesmy serio powaznie razem, a on chyba duzo razy umawial sie z innymi. I co gdybym to ukryla, ze wiem, to dalej byloby tak samo…
×