Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

RL9_XD

Zarejestrowani
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Choć oczywiście byłoby to idealne..... nie spodziewałem się by była dziewicą, ona ma 26 (dopiero od nie dawna) ja 23 (też od nie dawna) bo prawie w ten sam dzień mamy urodziny, ona nawet się cieszy że jesteśmy z tego samego znaku. Po prostu mam nadzieje że nie była takiego typu osobą która miała wielu przed mną, to by było okropne. Raczej dziewicą nie była, niestety wiem że miała przynajmniej 2ch chłopaków jak byłą w szkole ale nie pytałem się czy jest dziewicą jedynie mam czy chociaż przed tym co mi właśnie powiedziała (o tym o czym tu założyłem temat) miałem małą nadzieję bo ona tak ostrożnie podchodziła z naszym związkiem, tak żeby się nie całować i wszystko powoli co oczywiście mi odpowiadało też bo jestem cierpliwy, dopiero o wiele później do tego doszło bo ona była ciągle że nie w usta tylko zawszę w policzek i tak było około przez 3 miesiące, ale za to było wiele uścisków i przytulała mnie ciągle, teraz oczywiście też. Jeszcze jej koleżanek nie znam ale dowiedziałem się dawniej że same już wątpiły co z nią jest, nawet myślała jedna że ona po cichu woli kobiety czy coś takiego bo ciągle tylko z dziewczynami chciała przebywać, co się zgadza bo na FB też nic nie mogłem dojść, nie ma żadnego foto z jakimś chłopakiem. Przeszukując FB to jedynie widać że z jednym była blisko (2-3 lata temu) ale nie wiem czy z nim była. Jeszcze wiem że jak tylko byłem jej kolegą to był chłopak (w podobnym do niej wieku) który znał się z jej siostrą za nią latał ale ona mówiła że kilka razy mu odmawiała bo traktowała go jako starszego brata i nawet pokazała mi wiadomości z nim bo chciała mi udowodnić że mówi prawdę.
  2. Jesteśmy bardzo szczęśliwi razem i już uzgodniliśmy że będziemy ze sobą na zawszę (ona pierwsza to powiedziała) hmmmmmmm sama przyznała że sama straciła wierzyć że można zaufać, jednak dalej mam tą nadzieje że jednak nie była taka że np była była z kimś i jeszcze kimś innym jednocześnie czy np zmieniała chłopaków co chwila bo to by było straszne
  3. Na pewno jej ufam, i ja i ona jesteśmy o siebie zazdrośni, ona nawet bardziej ale nie potrafię zrozumieć ani trochę czemu myślała dawniej że bycie w otwartym związku jest w porządku, i co miała na myśli mi to mówiąc
  4. Na pewno ona jest o mnie zazdrosna i to czasami nawet bardzo i kompletnie bez powodu, często uważa że kiedyś znajdę inną i ją rzucę co jest całkowicie nie prawdą bo nie jestem kimś takim. Ale z tą jej przeszłością to przeraża mnie bo co jeśli była w takich związkach co niby z kimś była i jednoczenie była z kimś innym czy coś takiego, nie wydaje się być taką typu osobą dlatego bardzo mnie to przeraża bo co jeśli jednak tak było
  5. Dziękuję zapytam ja wkrótce ale mam nadzieję że wszystko będzie dobrze, bo ona sama mi mówi by jej mówić wszystko i pytać o wszystko co chcę. Mam nadzieje że to 1wsze bo to by było straszne jeśli była w związku otwartym i tak w ogolę to bardzo mnie zdziwiło to wszystko co mi nagle powiedziała.
  6. Niby obiecaliśmy sobie by rozmawiać ze sobą o wszystkim razem ale nie wiem nawet jak zacząć, czy spytać ją czy była w takim związku gdzie spotykała się z innym lub innymi? boje się też poznać prawdę z drugiej strony nie spodziewam się z niej takiej strony, w końcu sama około miesiąc temu mi zrobiła awanturę i była zła na mnie bo myślała że co jeśli miałem wiele dziewczyn przed nią i nie wierzyła mi przez jakiś czas jak jej powiedziałem że tylko jedną i się obrażała że pewnie miałem wiele przed nią bo nie chciała uwierzyć że byłem sam przez tak długi czas
  7. Moja dziewczyna jest miła i słodka, uwielbiam ją i planujemy się pobrać w przyszłości. Ale wyznała mi dziś coś strasznego.... Spotkaliśmy się przez portal randkowy ale natychmiast usunęła konto i przenieśliśmy się na FB zanim zaczęliśmy się spotykać, nie raz płakała przy mnie bo się bała czy ją zaakceptuję więc wiem że naprawdę mnie kocha ale przeraziło mnie co mi dziś powiedziała. Ona ma 25 lat, znamy się dopiero od początku tego roku ale powiedziała mi że przed poznaniem mnie zawszę myślała że otwarte związki są w porządku bo nie wierzyła w miłość do końca życia dlatego bo nie wierzyła że można ufać jakiemukolwiek chłopakowi. A mówi że teraz jak mnie spotkała to chce mieć mnie całego dla siebie i byśmy zawszę byli ze sobą i tylko my, powiedziała tylko że ma nadzieje że to nie jest złe że życzy sobie lojalność do końca życia. Oczywiście bardzo dobrze ale co mam o tym myśleć? czy to znaczy że była w otwartym związku? że sypiała z wieloma przed mną? no nie wiem, po prostu się martwię, nie wydaję się być taką typu osobą, bardziej miłą i opiekuńczą ale nie wiem, po prostu nie wiem co mam teraz o niej myśleć.
×