epoetinalfa
Zarejestrowani-
Zawartość
24 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Reputacja
47 ExcellentOstatnio na profilu byli
Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.
-
Ten nowy jadłospis jest naprawdę BARDZO dziwny, nie wiem też czy aby na pewno jest potrzebna aż taka ilość suplementów, których nazwy ledwo wymawia. Produkty niesezonowe, które są aktualnie bardzo drogie i niezbyt smaczne (powinien być dopisek na co można zamienić np te truskawki i nektarynki w sezonie jesienno-zimowym), prawie codziennie ten sam obiad, ale z inną rybą, zero strączków (mamy za to białko za ponad 100pln), zero kiszonek, zero soków (a karolina ma przecież sokowirówkę, soki warzywno-owocowe mogłyby na spokojnie wpaść do jadłospisu). To wygląda jakby 'dietetyk' ustalał przepisy i listę zakupów sam ze sobą, bez jakiegokolwiek kontaktu z Karoliną. Niektóre z jej potraw i jedzeniowych fiksacji naprawdę mają potencjał, chociażby ten makaron z soczewicą (dorzucić dynię, paprykę i można zrobić jesienną zupę, potrawkę, dorzucić do tego np makaron warzywny albo jakąś kaszę i jest super obiad) czy miłość do buraka (domowy sok buraczany jest niedrogi i ma dużo wartości odżywczych, jak doda się marchewkę i jabłko to wychodzi naprawdę smaczny), dlaczego to nie zostało w ogóle wykorzystane? Lista wymaganych przypraw też jest dość śmieszna, mdłe i monotonne (codziennie koktajl???? ile można) potrawy chyba nikogo by nie zachęciły, ludzie tworzący takie jadłospisy tylko utrwalają stereotyp, że dieta musi być niesmaczna, powtarzalna i nieciekawa.
-
Znalazłam na szybko losowy przepis na pełnoziarniste jagodzianki i wylądały sto razy lepiej niż Karoliny. U Karoliny to wyglądało jakby te bułki się sypały w rękach dosłownie, ale to już po samym cieście było widać, że jest strasznie suche i się kruszy, jeszcze pewnie piekła do półsurowości, wierzchu niczym nie posmarowała, bo niezdrowo i wyszło co wyszło. Tak to jest jak się modyfikuje po swojemu zwykły przepis (bo wątpie, że skorzystała z takiego na pełnoziarniste jagodzianki) nie mając zbytnio pojęcia o pieczeniu. Ja drożdżówki, bułki słodkie, cynamonowe robię zawsze 'nietradycyjnie', bo wybieram wegańskie przepisy, ale moje nie odstają smakiem i wyglądem od klasycznych.
-
Szkoda, że nie nosi tych ubrań latami, mimo że są na nią dobre. Zawsze nakupi multum przedziwnych fasonów, zero uniwersalnych ubrań, nic do siebie w szafie nie pasuje, a rok później wyrzuca, bo przecież jest minimalistką.
-
za testy zaplaca kupe kasy, to trzeba na czyms oszczedzic
-
Mi jest zawsze zwyczajnie przykro jak widze setnego lekarza, kolejne drogie, zupelnie zbedne badania, a po 'diagnozie' jej odrzut do lekow, bo sa szkodliwe i zabijaja. Ile jest w Polsce osob, ktore oddalyby wszystko za diagnoze swojego prawdziwego problemu i mozliwosc leczenia, ale ich na to nie stac finansowo, albo nie sa w stanie zwalniac sie z pracy co chwile, zeby jezdzic po lekarzach do innych miast. A ta lata jak wsciekla po calym wojewodztwie, a potem nic z tego nie wynika, bo sie nawet nie stosuje do rad lekarzy. Okropne to jest. Juz pomijam fakt, ze za takie sumy, jakie regularnie przepuszcza na specjalistow moglaby dzieciom zafundowac chociazby komputer, jakies sprzety edukacyjne, czy nawet kolonie.
-
Ale będzie płacz jak faktycznie gdzieś pojadą i się okaże, że będą tam mieli np. tygodniową kwarantannę i zaraz po jej zakończeniu będą musieli do domu wracać, właśnie tego im życzę. Mam tylko nadzieję, że dzieci nie ucierpią przez jej głupotę, bo one nie są niczemu winne. Jakby Karolina poczytała informację z rzetelnych źródeł, to by się dowiedziała, że jej 'zdrowy' tryb życia w niczym nie pomoże, bo i osoby wysportowane, bardzo zdrowe, bez żadnych chorób dodatkowych kończyły bez płuc.
