Hej mam pytanie jak to u was wygląda lub może byliście w takiej sytuacji. Mój pasierb nie przystępuje do komuni. Ostatnio usłyszałam od partnera że zastanawia się nad prezentem na komunię. Nie rozumiem tego. A może jestem zacofana ? Nie mam nic przeciwko prezentom dla małego tym bardziej to zawsze ja mu wymyślam i wszystko przygotowuje na święta, urodziny i inne okazję ale prezent z okazji komuni do której nie przystępuje jest już dla mnie nie zrozumiały. Zawsze myślałam że te dziecko jednak musi dać coś z siebie , dać ten wysiłek odnośnie komuni i dostać faktycznie jakiś upominek za starania. A tu tak za nic ? Dla mnie jest to źle podejście. Dawanie prezentu za coś czego się nie zrobiło a nawet nie starano. Proszę o wypowiedzi osób które może mają podobne sytuację. Pozdrawiam.