Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Arecibo

Zarejestrowani
  • Zawartość

    164
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

8 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. No coś mniej więcej takiego miałem na myśli..
  2. Jeszcze ani jedna się nie wycofała Ale na pewno pozostaje kwestia jakie to kobiety. Wciąż nie byłem z taką na miarę, że tak powiem, moich aspiracji ;)
  3. Ehh nie zrozumieliśmy się. Ja jestem dla nich nagroda, ale one dla mnie niestety nie :(
  4. Hmm ja daję partnerkom najwyraźniej to czego one oczekują, bo z uczuciami z ich strony nie ma problemu, co najwyżej przy rozstaniu jest problem... Raczej chodziłoby chyba o znalezienie partnerki, która miałaby w sobie to czego ja oczekuję... A jakie konkrety masz na myśli?
  5. Problem jest niestety głębszy... :( Ja nie muszę udawać. Ja naprawdę nic nie czuję, choć bardzo bym chciał...
  6. Dzięki popełnianiu błędów i widzeniu swoich niedoskonałości dużo lepiej rozumiem inne osoby, które tez popełniają błędy i krzywdzą ...niecelowo
  7. W zasadzie krzywdzenie nie było i nie jest moim celem. Niestety jest niezamierzonym efektem ubocznym, którego żałuję, ale mimo starań nie potrafię nie krzywdzić - a to pewnie dlatego, że nie potrafię niczego poczuć. I kiedy już porzucam i krzywdzę to staram się to sobie wybaczyć, bo nie potrafiłem inaczej. Staram się też coś zmieniać, żeby na przyszłość nie krzywdzić. Np nie składam już żadnych deklaracji. Ale i tak wychodzi na to, że nadal krzywdzę...
  8. Chyba nie umiem. Tworzę związki ale jestem w nich bez uczuć...
  9. Natomiast czasem po prostu nie można uniknąć skrzywdzenia kogoś, niejako dla wyższych celów, a tym wyższym celem dla nas będzie nasze własne dobro, nasz rozwój... Wydaje się to bardzo zimne i wyrachowane z mojej strony, bo może jesli postępuje się tak w dorosłym życiu to tak jest. Ale młodzi ludzie, którzy dopiero uczą się samych siebie tez uczą się krzywdząc innych. Tylko wtedy nikt tego tak nie rozpamiętuje - mówi się wtedy, że młodzi mają prawo do popełniania błędów. I to jest właśnie to o czym mówię, że warto popełniać błędy kiedy jest się młodszym...
  10. Naprawdę nie wiem jak to jest być w kimś zakochanym
  11. Nie mam zbyt wielu bliskich osób...
  12. Ale masz na myśli, że faceci chcą zapomnieć że zostali skrzywdzeni, czy że sami kogoś skrzywdzili? Ja już i doznałem krzywd od innych i skrzywdziłem kilka osób. Fakt, że skrzywdzenie kogoś boli niemniej, szczególnie skrzywdzenie kogoś dobrego. Skrzywdzenie kogoś złego nie boli...
  13. Akurat cierpień ze strony innych doznałem na tyle dużo, a przede wszystkim na tyle mocno je przeżywałem, że wiem jak to jest. Choć nigdy nie skrzywdził mnie ktoś na kim by mi zależało. Może dlatego, że tak bardzo boję się że ktoś mnie skrzywdzi, że nie potrafię zrobić tak, żeby mi na kimś zależało...
  14. Nie wiem - nie byłem w takiej sytuacji, ale chyba skoro nie chciałaby ze mną być to lepiej się rozstać. Świadczyłoby to też, że nie potrafiłem wcześniej zorientować się jaka ona jest, jakie ma zamiary i co do mnie czuje. Byłoby to wynikiem właśnie braku mojego doświadczenia życiowego. Tak myślę
  15. A na koniec, trzeba jeszcze samemu sobie wybaczyć te wszystkie błędy. I te wobec siebie i te wobec innych, z czym jest najtrudniej
×