Asiu, mogę sprzedać Ci ciekawostkę - bazującą na spostrzeżeniach i doświadczeniu mojej gin (nie bazuje na żadnych artykułach naukowych, tylko na opinii jednej Pani Dr). Mnie również martwiło to, że zarodek był, że tak powiem, gorszej jakości. Pytałam czy to nie grozi jakaś choroba maleństwa czy coś... Bzdura. Nic takiego. Morfologia zarodka, czyli podstawa do oceny jakości, ma się nijak do jego genetyki. Statystycznie te lepiej oceniane częściej się zagnieżdżają, ale nie można brać tego za pewnik. Według mojej Pani Dr te zarodki lepiej rozwinięte w warunkach laboratoryjnych to częściej chłopcy, a te słabiej - dziewczynki. Jak to określiła 'dziewczyny są bardziej leniwe w warunkach laboratoryjnych'. Natomiast ciąże z chłopcami są statystycznie częściej tracone, dziewczynki w brzuchu mamy są silniejsze. U mnie i moich znajomych, którzy stali się rodzicami dzięki IVF jej teoria sprawdziła się w 100 proc. Ale to tylko teoria, więc podaje to jako ciekawostkę a nie pewnik naukowy Moze uda się ją potwierdzić bądź obalić na tym forum, więcej historii