LuLa
Zarejestrowani-
Zawartość
405 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez LuLa
-
MamoAniola cudoooownaaaa wiadomość! Mam nadzieję i wierzę bardzo ze przez kolejne 9 miesięcy będziecie razem, że urodzisz zdrowego dzidziusia! Gratulujeeeee
-
Wiadomo zresztą dlaczego. Nic nowego jak rządzący podchodzą do tej metody. Przykro mi.
-
Może dlatego biorę juz gobod 8dc.a ty mialas wyższą dawke ale od owu..?
-
Hej. Od czego zależy dawka encortonu? Jak dziś sprawdzilam jaki dostalam i mam 5mg...kazda z nas ma inny...
-
U mnie też sie sprawdziło z 10 komórek, zostało 5 zarodków
-
Ja tez choruje na endo. Z tych leków mialam tylko estrofem.
-
Nie wiem dlaczego tak szybko. Nawet do głowy mi nie przyszło aby lekarza zapytać. Ale kojarzę ze na cyklu sztucznym tez bralam acard od 8dc+inne.
-
Super początek dnia! Jestem z tobą
-
Tak dokładnie, to pierwszy na cyklu naturalnym. Wczesniej dwa na sztucznym nieudane.
-
Tak podchodzę w tym cyklu. Nie wiem jeszcze dokładnie w który dzień, może coś więcej dowiem się na wizycie.
-
AsiaWin dobrze ze szukacie przyczyny, a nóż widelec coś tam będzie. Co przeszkadzało w zagnieżdżeniu. Przez ten czas "wolnego" może spróbuj czegoś co upokaja, np relaksacja oddechem... Pozdrawiam. Mam nadzieje ze wszystko dobrze sie skończy.
-
MamoAniola wiem z czym się mierzysz.... Jak znaleźć spokój, to bardzo trudne. Mnie tez niebawem to czeka. Kończy mi się miesiączka i w przyszłym tyg pierwsza wizyta. Zobaczymy jak endometrium.. I czy jest jakiś pęcherzyk w jajniku...
-
Cześć natkka. Ja przed punkcją bralam wit d oraz piłam przez miesiąc taki specyfik miovelia. Poczytaj. Ponoć zwiększa jakość komórek jajowych. Powodzenia! Dobrze ze tu jesteś! Razem raźniej!
-
Hej Izuuu kompletnie się tym nie przejmuj. W trakcie punkcji i zaraz po niej spokojnie śpisz. Później lekki dyskomfort, ale bez jakiś spektakularnych bóli. Dasz radę!
-
MamoAniola Dżizassssss ale stres zanim znalazlam twoje info o becie. Sorki nie moglam wcześniej.. Cały czas wierzę że ci sie udało..
-
MamoAniola trzymam kciuki!
-
Dziewczyny mam pytanie do was. Jak w waszych klinikach podchodzą do zwolnień lekarskich? Ja już w tym roku wykorzystalam 10 dni urlopu. Teraz mam zacząć na cyklu naturalnym, wiec jeżdżenia będzie wiecej. Jak mam to zrobić, ci drugi dzien brac urlop? Przeciez jak tak nadal będzie to do maja nie będę już go miala... A lekarz w mojej klinice wystawia od transferu...
-
Ja robilam kilka dni przed transferem i aż do bety (byla zero) caly czas w brzuch. Po lewej i prawej stronie. Codziennie na zmianę.
-
Słyszałam ze dziewczyny na to chodzą. Jak bylam na pierwszym transferze, to jedna z babek która miala razem ze mną transfer byla zaraz po transferze na to umówiona. Nie wiem czy to pomaga i czy jej pomogło bo nie mam z nią kontaktu.
-
Dwa transfery na cyklu sztucznym nieudane, beta nawet nie drgnęła. W pierwszym transferze podano dwie blastki, w drugim jedną. Zostały dwa pingwinki. Czekam na miesiączkę, która ma byc lada dzień i zaczynam przygotowania do transferu na cyklu naturalnym.
-
Przykro mi Asia. Myślałam o tobie dziś w pracy, mialam nadzieję na dobrą nowinę... Musze wam powiedzieć dziewczyny że po 2 nieudanym transferze poszlam na terapię- taka medycyna energetyczna + do tego raz w tygodniu chodzę na jogę i relaksację... Musze dodać, że to działa cuda. Uspokoiłam się. Zaczęłam dostrzegać każdy dzień. Nie jestem już zafiksowana tak jak wcześniej. Bo w głowie było tylko IV, pytania, dlaczego, kiedy kolejny transfer itd... Może któraś z was również spróbuje! Polecam
-
Martusia to bardzo smutne, jesteś mega dzielną babką. Podziwiam twój upór i wolę walki... Mam nadzieję na happy end
-
Asia nie myśl tak. Dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe!
-
To fakt, uczy cierpliwości, wytrwałości i pokory. Jak się rozpocznie działanie z in vitro już nic nie jest takie samo. Ja walczę dopiero 9mcy, a wydaje mi się jakby to była wieczność, umęczyło mnie to strasznie psychicznie. Najważniejsze ze udawadniacie ze są happy endy. Powodzenia mamoAnioła... Ps. Posadziłam avokado w szklance
-
Piękne Walentynki! 3mam kciuki za dalszy rozwój. 🥰
