LuLa
Zarejestrowani-
Zawartość
405 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez LuLa
-
Asia masz tak samo jak ja, miałam ich pięć... zostały dwa... Nie wiadomo czy choć jeden da upragnioną ciążę... Takie to życie właśnie jest. Jednym udaje się za pierwszym razem, a innym może nie udać się wcale. Nie wiadomo do końca dlaczego. Najważniejsze jest jednak to że próbujemy! Walczymy, podnosimy się z porażki. Jeszcze będzie przepięknie!
-
Iskrzynka super info! Moja koleżanka z 4 mrozaczków ma aż trójkę dzieci (same dziewuchy ) 3mam kciuki za udany transfer!
-
Ja też tego nie rozumiem, wszędzie jak o tym słyszę w mediach, czy czytam w internecie mówią że z wiekiem spada... Może zamiast się starzeć, młodniejemy??
-
Cześć haniaaa ja tez się nad tym zastanawiałam, dwa miesiace po laparo moje amh wynosiło 1,45. 8 miesięcy później zglosilam się do invimed, lekarz stwierdził abym powtórzyła badanie, moje amh wyniosło 2,5. Dodam ze robilam w tym samym laboratorium. Sama nie wiem o co w tym kaman?
-
Staram się tez przez in vitro. Narazie 2 transfery nieudane. Mam jeszcze 2 pingwiny. Jestem mamą, ale zaszlam naturalnie 10 lat temu, wtedy nie mialam endo. Endo wyszla przy okazji starania sie o kolejnego potomka. A propos diety, tez nie wierzylam, ale kiedy po laparo endo wróciła postanowiłam spróbować. To działa! Spróbuj również. Wyklucz albo ogranicz czerwone mięso, ogranicz gluten, jedz dużo warzyw i owoców.
-
Hej.ja też choruję na endometrioze. IV stopień. Mialas juz laparoskopie? Czy jak diagnozowali?
-
Ja dostalam po 3 dniach. Przykro mi że się nie udało, pewnie wszystkie dokładnie wiemy co czujesz. Nie trać nadziei, ona umiera ostatnia
-
Justysiek to święta racja! Pracuję nad sobą i nad nie myśleniem, to strasznie trudne! Nad nie reagowaniem, nie nakręcaniem się. Oddechem się uspokajam. Do tego zaczęłam jogę..
-
Tak tak to ważne abyś robila testy owu o podobnej porze. 3mam kciuki
-
Oprócz kwasu foliowego (solgar) i wit d2000 jednostek, zażywam również modulator homocysteiny. Badałas poziom homocysteiny we krwi? Mi lekarz powiedział ze moj jest ciut za wysoki (mimo tego że mieszcze sie w skali wg laboratorium). Jak czytalam o tej homocysteinie to piszą ze to ważne przy mutacji tej co masz. Ja nie mam a i tak to biorę. Poczytaj to dość ciekawe.
-
Jak robiłam testy to wydawało mi się że w dniach płodnych codziennie pokazywały to samo, jakby nie bylam w stanie testami wychwycić momentu owu. Jak bylam u gina przed wczoraj to mialam pęcherzyk 24mm który jeszcze nie pękł. Pytanie kiedy on ma pękać bo czytalam ze moze miec do 25mm. I zależy od jakiej wielkości może byc podany zastrzyk na pęknięcie. Po zastrzyku czeka się tyle dni ile ma zarodek na podanie go. Jeśli dobrze się orientuję. Któraś z was mi tak pisała.
-
Madzia. Mam osobiście koleżankę która tak plamiła (raz lekko różowy aplikator raz bardziej czerwony). Strasznie się bała. Panikowała. Trwało to kilka tyg, raz było plamienie raz nie. Dziś jest szczęśliwa mamą bliźniaczek (defacto poczętych metodą in vitro), wiec nie martw się na zapas. Uspokajaj się oddechem to pomaga
-
Cześć Iskrzynko. Wszystko bedzie dobrze to ładny wynik. Ja mialam stymulacje a po niej nie mialam transferu ze wzgledu na wysokie ryzyko hiperstymulacji. Miesiaczki dostalam dokładnie w 11 dniu po punkcji. Z histeroskopia jest tak ze trzeba ja wykonać do 14 dnia cyklu najlepiej. Ja umawialam ją zaraz jak przyszedł okres. 3mam kciuki
-
A jak wyglada u ciebie postępowanie przy naturalnym? Ja mam brać acard i encorton od któregoś dnia cyklu.. A dalej mam wizytę i szczerze mówiąc nawet nie zapytałam...
-
Ja jestem w invimed Wrocław i nigdy nie robilam.
-
Tak bardzo mi przykro. Wiem co czujesz. Pamiętajmy NADZIEJA UMIERA OSTATNIA!
-
Madzia:) serdeczne gratulacje, ciesz się z tego nie zamartwiaj na zapas. Wszystko będzie dobrze...
-
Ej no co ty. To piękna wiadomość Trzymam kciuki jutro za piękną betę.
-
Dziewczyny o co kaman z tymi pestkami avokado? To jakieś czary??
-
To piękne co napisałaś i takie prawdziwe. Życzę tobie i córeczce samych pięknych dni, niech rośnie zdrowo
-
Tak jak pisze MamaAniola nikt kto nie wszedł na drogę walki nas nie zrozumie. Nikt komu się to nie przytrafiło nie jest w stanie nawet wyobrazić sobie przez co przechodzimy. Jesteście dzielne, 3mam za nas kciuki!
-
Dziewczyny wiem o czym piszecie. W pracy ludzie są różni. Nie chcę nikogo urazić, ale w szczególności wścibskie baby. Ja tez na początku nikomu nie powiedziałam, strasznie mnie to gryzło. Po 1 nieudanum crio i zwolnieniu lekarskim, zdecydowałam się powiedzieć szefowej. Spotkałam się ze wsparciem i współczuciem. Czasem warto otworzyć się przed kimś zaufanym, kto cię zrozumie a nie zgani.
-
Dziewczyny jesteście wspaniałe wszystkie razem i każda z osobna. Każda jakże inna i każda z wyjątkową historią. Udawadniacie że nie ma rzeczy niemożliwych. Dajecie wiarę i nadzieję. Wspieracie i ocieracie łzy. Jakże się cieszę że was znalazłam. Wszystkim co do jednej życzę spełnienia marzeń... Uda się! W nas jest moc.
-
To Ja Justyna musialabys znaleźć immunologa na NFZ. Zanim tam pójdziesz chyba potrzebne będzie skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu. I termin na NFZ też nie wiadomo jaki... Polskie realia
-
Mam nadzieję że wreszcie wszystkim nam się uda. Bo każda z nas zasługuje na takie szczęście.
