LuLa
Zarejestrowani-
Zawartość
405 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez LuLa
-
Dziewczyny ja juz sama nie wiem, mialam dwa transfery, za pierwszym razem 4AA i 4AB, za drugim 4AA. Nic z tego nie wyszło. Beta nie drgnęła. Ja nie wiem czy to ma jakieś szczególne znaczenie. Nawet lekarz mi powiedział ze czasem z tych ładnych ciąży brak, a z tych niby "gorszych“ ciąża jest... Mimo to gratuluję pięknej trójki.
-
Ja mialam transfer 5cio dniowej po 11 dniach robiłam betę, jak wiecie tez nie drgnęła. Ty masz Justynko po 9 dniach, jeśli to blastka to też raczej nic z tego. Ja leki odstawilam nawet nke czekalam co odpowie mi lekarz. Ale może lepiej się skontaktuj z nim. PS. Bardzo mi przykro, wiem co czujesz, przechodzilam to samo tydzien temu
-
Ja robilam po prawej i lewej stronie pępka okolo 5 cm, jak zrobilam poniżej pępka zawsze bolało i były sińce. Powodzenia!
-
Milach możesz napisać co to byly za dodatkowe badania?
-
Hej. Jestem po punkcji w tamtym roku, pobrano 11 komórek, 10 udało się zapłodnić. 5 przetrwało do 5 doby. Transfer po punkcji odwołany ze wzgledu na ryzyko hiperstymulacji. Miesiąc później na cylku sztucznym podano 2 zarodki, beta ani nie drgnela. Skierowanie na hsc- ocena macicy bdb. Drugi transfer 1 zarodka (+ embryoglue +clexane) w styczniu, beta zaś ani nie drgneła. Jestem zalamana (zostały dwa mrozaczki). Nie wiem co dalej. Z lekarzem kontakt fajny, odpowiada na zadawane pytania. Pamieta o wszystkim. Ufam mu a to chyba najważniejsze. Mam nadzieję ze znajdzie przyczyne nie zagnieżdżania się.
-
Dziewczyny o co chodzi z tą wiy D? Nigdy jej nie badalam?! Biorę caly czas 2000j ale z tego co piszecie to chyba mało. Ona ma znaczenie przy implantacji?
-
Izulka do jakiego lekarza do wro chodzilas?
-
Izulka do jakiego lekarza do wro chodzilas?
-
Do Marcina
-
Dziewczyny w piątek robiłam betę (jak juz wam pisalam-wyszla zero) odstawilam leki, juz wczoraj wieczorem przyszla miesiączka. Mam pytanie czy ten cykl który wlasnie się bedzie normalny tzn. z owulacją. Czy przez leki ktore bralam przy transferze nie ma owulacji w następnym cyklu...
-
Tak w invimed wro trzeba robić na samym początku, bez tego nie robią nawet stymulacji.
-
Clexane zlecił lekarz, stwierdził że z embryoglue i clexane musi się udać. Za pierwszym crio (2zarodki 5 dniowe) na cyklu sztucznym mialam tylko leki standardowe, źle się po transferze czułam, w 4 dpt zaczęło bolec mnie podbrzusze, w 5 dpt zaczęłam plamić no i plamilam już codziennie az do bety zero. Odstawilam leki od razu dostałam okres. Tym razem (1 zarodek 5 dniowy-transfer 4.01 ) było inaczej, 5 dni przed transferem standardowe leki acard progesteron besis estrofem, kwas foliowy + zastrzyki clexane. Czułam się fenomenalnie. Nic mnie nie bolało. Nawet w 2dpt nad ranem poczułam lekkie szczypanie w macicy, bylam prawie pewna że się zadomowił. W piątek robiłam betę ani nie drgnęła. Dziwne to ze ja nadal dobrze się czuje. Odstawilam leki, ale okresu nie mam.
-
Kiteras dzięki za odp. Moja tez ma okolo 3 cm. W grudniu miałam HSC, w macicy i jajowodach wszystko jest w porządku. Endometrium różowiutkie lśniące. To dlaczego nie dochodzi do implantacji. Za 2 razem użyli embryoglue i robilam clexane, czułam się znakomicie. Za pierwszym transferem progesteron w 6 dpt 41, za drugim transferem profesteron 22 w 4 dpt. Wariuje już szukając przyczyny.
-
Wiecie co ja caly czas się zastanawiam, czy przeszkodą w zagnieżdżeniu nie jest torbiel endometrialna, którą cały czas mam na jajniku. (byla laparo, po 2 m-cach nawrót endo i właśnie ta torbiel)
-
Najpierw muszę dostać wogole okres po nieudanym crio.
-
Ile cykli trzeba czekać żeby robić kolejny criotransfer?
-
Aja świetnie to opisałaś, mimo mojej rozpaczy DZIĘKI Wam staram się poskładać. Bardzo źle to znoszę, choć mam już syna, poczętego naturalnie. Dlatego podziwiam te z was które walczą i decydują się na przeprowadzenie entej procedury z kolei. Ja mam jeszczs 2 pingwiny, spróbujemy z nimi. A jak się nie uda nie będę sobie zarzucać ze nie sprobowalismy wszystkich możliwych metod.
-
I ten transfer również u ciebie udany?
-
Może masz rację. Powiedz tylko jak to wygląda? Jeździ sie na monitoring cyklu jak przy stymulacji? Ja jezdzilam wtedy co dwa dni, chyba ze 4 razy. Klinika od kojego miasta jest oddalona o 100 km, nie ukrywam, ze jeżdżąc tam od czerwca nie mam juz na to siły. Aniolku podpowiedz jak to jest, tez przyjmuje się leki? Progesteron, esreofem, acard itd?
-
Dwa podejścia były na cyklu sztucznym. Oprócz endometriozy nic mi nie dolega. Niestety ta menda chyba ma największy wplyw na jakość,choc zarodki byly 4AA i 4AB
-
Cześć. Jestem nowa. Nie wiem gdzie szukać pomocy i wsparcia a jak was czytam to jest mi lepiej. Mam 37lat, endo 4st. Syn 11 lat(poczęty nautralnie) Od 2018 starania o kolejne dziecko, bezskutecznie, diagnoza endo 4st. Laparoskopia. Czerwiec 2020 podchodzimy do in vitro, 11 komórek, zapłodniło się 10,do 5 doby przeżyło aż 5. Transfer odroczony ryzyko hiperstymulacji. 2 balstocysty podane w październiku, bóle brzuch i plamienie 4 dni od transferu. Beta ani drgnęła. Skierowanie na histeroskopie. Wszystko w porzadku. Drugi transfer 1 zarodka w styczniu. Dodatkowo embryoglue i clexane. Samopoczucie super. Dziś badanie-Beta ani drgnęła. Jestem załamana. Może ktoś coś podpowie?
