LuLa
Zarejestrowani-
Zawartość
405 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez LuLa
-
Ale jak brałyście ten progesteron? Ten doustnie w tym samym momencie co dopochwowo? Może to za duża dawka jednorazowo. Biorę doustnie 3xdziennie i dopochwowo 3xdziennie o tej samej porze.
-
Czy to nie przez progesteron a zastrzyki z heparyny które też robie?
-
Dziewczyny takoe krótkie pytanie, czuję dyskomfort w macicy od kiedy biorę ten progesteron, tak jakby lekko mnie bolała. To normalne? Czy to może dlatego że choruje na endo?
-
Całkiem fajnie, aż samej się sobie dziwię, że tym razem jestem nadzwyczaj spokojna...
-
MamoAniola tak się cieszę, ze wszystko jest dobrze... Gratuluję! Takie szczęście że trudno aż uwierzyć, jak tyle się na to czeka!
-
Oł jeeee, ale czad! Wzruszylam się. Z calego serca gratuluję
-
Trzy krople pod język. Samopoczucie było świetne. Serio polecam.
-
Hej Justysiek, to mój 3 transfer, i pierwszy na cyklu naturalnym. Mam nadzieję ze obu nam dopisze szczęście.
-
MamoAniola takie pytanie do głowy mi przyszło. Skoro wczoraj wzielam ovitrelle to skad pewność że pęcherzyk pękł? W poniedziałek transfer. A do niego juz nie bede miala monitoringu. Ty tez tak mialas ze nie robili ci usg po zastrzyku ovitrelle?
-
Dzięki dziewczyny że jesteście takie fantastyczne! Z wami raźniej! MamaAniola czy ty też od momentu gdy zrobiłaś ovitrelle bralas progesteron?
-
Kama, tylko nie wiem w jakiej kolejności to bralam.
-
Puregon, menopur, ovitrelle, orgalutran
-
Cześć kama, ja stosowalam wit d3 tylko 2000 jednostek + piłam miovelia. Z 11 pęcherzyków było aż 10 komórek, mieliśmy 5 blastek. Wszystko chyba zależy jak poprowadzona będzie stymulacja. (amh 1,5)
-
Hej dziewczyny. Jestem po wizycie. Pęcherzyk ma 20mm, wystartował w tym miesiącu jak szalony. Oby tylko nie pękł jutro, bo z transferu w tym m-cu nici. Kolejne usg w śr. 3majcie kciuki
-
Dokładnie Milach, u mnie tak samo. Bez kariotypu lekarz nawet nie mówił o stumulacji.
-
Rozmawialam o badaniu zarodków z moim gin w klinice. Mówił mi że skoro moje i męża badania genetyczne są ok, to nie ma to sensu.
-
U mnie niestety L4 dopiero od dnia transferu.
-
Mam nadzieję MamoAniola że mój trzeci raz bedzie tym szczesliwym.
-
Iskrzynka, ja właśnie podchodzę na cyklu naturalnym. W pn mam pierwszą wizytę, napisze jak będę po. Wtedy będę znac konkrety. Moje cykle są raczej dłuższe tzn 31-33 dni, wiec owu wypada ok 17 dc. W pn będzie 11dc, zaczęłam brać już leki. Zobaczymy co powie lekarz. Jak podchodzilam na cyklu sztucznym to mialam tylko jedną wizytę monitorującą wielkość endometrium, kolejna to był już transfer.
-
Dziewczyny może być tak że po tym encortonie jest mętny mocz? I plecy bolą na dole? Dzis wzielam 1 tabletkę i dziwnie się czuję...?
-
Ja zawsze sobie powtarzam, że Dobry Bóg da mi tylko tyle bólu ile jestem w stanie znieść. Bo od bólu przecież się nie umiera. Daj znać jak poszło.
-
AsiaWin może ciebie nie bedzie bolało, może mają mniejszy ten histeroskop z kamerką. Nie patrz na to, że dla mnie to było nieprzyjemne. Choruje na endo, może mam te miejsca bardziej wrażliwe przez toczące się długi czas stany zapalne. U ciebie może być zupełnie inaczej. Na YouTube są filmiki o 4dryfield, pokazują jak to stosuje się podczas operacji i jakie cuda działa. Bądź dobrej myśli. Aaa no i kilka dni po tym lekko plamiłam. Lekarz mówił ze to normalne i tak może być.
-
No tak Margareta możesz mieć rację, ja nie mialam zadnych badań, o których wy piszecie. Po prostu brak jest zagnieżdżenia.
-
AsiaWin dziwne strasznie uczucie jsk robią zastrzyk w szyjkę. Nie ukrywam że mnie bolało. Drugi raz bym nie poszła bez znieczulenia ogólnego. Na szczęście lekarz który robił byl bardzo miły, kolo mnie byla pielegniarka która trzymała mnie za rękę i ze mną rozmawiala. Nie trwa to dlugo, to jest pocieszające. Wolałabym tez nie widzieć jak wygląda moja macica od wewnątrz. Nie miałam nic wziewnego, tylko zastrzyk w szyjkę. Ten preparat sama kupowałam do operacji bo nie jest refundowany. Ale moja lekarka (wtedy byl 2019r) wiedziala ze bede starac się o kolejne dziecko, powiedziala mi że to jest super sprawa, bo wszystko w środku się zasklepia. Ja nie wiem czy używa sie tego do zrostów które już są. Czy to tylko zapobiega powstawaniu. Ale jak wpiszesz w google 4dryfield to napewno wszystkiego się dowiesz.
-
AsiaWin ja mialam histero w znieczuleniu miejscowym. Nie należy to do przyjemnych badań. Nie chcę cie straszyć, bo każda z nas ma inny próg bólu. Da się przeżyć. Na szczęście nic tam u mnie nie znaleziono,więc odbyło się bez żadnej interwencji chirurgicznej. Jeśli chodzi o preparat na zrosty, to po poważnej laparoskopii (endo) która mialam robioną w szpitalu w Zabrzu (świetny szpital, lekarze, wogóle cała obsługa) zasypywali mnie takim rozpuszczalnym proszkiem 4dryfield. Poczytaj o tym. Dzięki temu nie mam ani jednego zrostu w miednicy mniejszej. 3mam kciuki za ciebie.
