Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ania.K

Zarejestrowani
  • Zawartość

    31
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

4 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ja zapytałam gdzie wbijamy to powiedziała ze w brzuch, może jakbym poprosiła gdzie indziej to by pozwoliła. Ogólnie to cięcie jest bardzo nisko a zastrzyk dajesz w okolicy pępka wiec łatwi chwycić fałdkę skóry i wbić ja na początku ciąży tez brałam te zastrzyki i można tez w udo bić, ale podobno najmniej boli w brzuch
  2. Tez się bałam ale naprawdę będziesz wiedzieć co zrobić najpierw ostrożnie a z czasem się oswoisz w razie pytań położne zawsze odpowiadały albo pokazywały pytały czy wiemy jak przewinąć bobasa albo czy ogólnie w czymś pomoc wtedy kiedy przynosiły tabletki zawsze pytały czy wszystko dobrze i jak sobie radzimy.
  3. Tak to moja pierwsza ciąża i pierwsza cc w życiu zdjęcie cewnika jeszcze jak działało znieczulenie w 38+2 tyg. Mała ważyła 3300 i 57 cm cięcie u dr Zalewskiego
  4. Tak ja już po wczoraj na 7:30 przyjechaliśmy z mężem, wypełnia się trochę papierów i zabierają na górę do sali. Dostaje się pokój, każą sobie porozkladac wygodnie rzeczy i zachwile przynoszą ubrania na zmianę. Jak się przebralam w te koszule, to przyszła pielęgniarka założyć wenflon podać jakaś nawadniajaca kroplowke. Nawet 1/4 mi nie zeszła a już przyszedł doktor po mnie momentu wbicia znieczulenia praktycznie nie czułam. Co jakiś czas kazali mi podnieś raz jedna a raz druga nogę, jak już nie dałam rady ruszać to założyli cewnik i zdezynfekowali brzuch itd. Sama cc mega szybko, trochę czuć takie ruszanie brzuchem ale nie jest to jakieś niemile albo bolesne. O 9 córeczka się urodziła, a przed 14 byłam pionizowana, jak dla mnie nic strasznego. Trzeba tylko dać sobie pomoc położnej. Najgorsza reakcja moja była na schodzenie znieczulenia bo mnie mdlilo i ,wymiotowalam’ niczym. Dlatego jednak ważne jest żeby totalnie nic nie zjeść. No i jak się już jest po tym prysznicu to warto co jakiś czas wstać i pochodzić. Nie warto długo leżeć bo potem trochę ciągnie. Położne tez super, ja nie mogę się doczepić do żadnej, na pytania odpowiadają, przychodzą, pytają czy wszystko okej, tabletki przynosza, mleko dla dziecka tak samo jak się poprosi. Jedzenie tez super. Mąż był ze mną ale tylko wykupił 1 dobę. Fajne wsparcie i widok tatusia z dzieckiem. Także ja jestem bardzo zadowolona liczymy na to ze jutro wracamy do domu w razie czego odpowiem jeszcze na jakieś pytania
  5. A z tym oddaniem zastrzyków to obowiązkowe? Bo właśnie dostałam receptę i pielęgniarka nic nie mówiła ze mąż to ma wziąć jutro ze sobą jak po mnie przyjedzie
  6. Nie robią testu mierzą tylko temperaturę i wypelnia się ankietę czy miało się styczność z kimś itd itd
  7. Dziewczyny a co z ubrankami? Na rozpisce która dała mi Pani w rejestracji pisze ze jak się nie ma, to oni dają swoje, serio tak jest? Wole się upewnić żeby potem nie zostać z niczym
  8. A tak tylko zapytałam o ten czajnik żeby sobie chociaz ciepła herbatę zrobić czy coś, wiadomo ze się obejdzie przez dwa dni ale z ciekawości chciałam wiedzieć
  9. A wie ktoś czy trzeba swoje sztućce, kubek itd? Zapomniałam zapytać o to
  10. A robią jakiś dokładny wywiad przed cc albo na tych rozmowach wcześniej? W sensie pierwsza miesiączka, choroby, brane leki przez cała ciaze, choroby w rodzinie? Czy nie ma to dla nich znaczenia
  11. Okej, czyli będę inwestować w sexy siateczkowe
  12. I nawet pielęgniarka z wami nie wyszła? Mi to spokoju nie daje, bo kupę kasy wydaliśmy na fotelik, wszędzie wymagają nosidełek do szpitala i już się nastawiałam ze będę musiała jakieś kupić albo pożyczyć od znajomych
  13. Cześć dziewczyny termin porodu mam na 9.05 dopiero i chyba decyduje się na Eskulap i cc. Mam jednak pytanie dotyczące samego wyjścia ze szpitala i nosidełek. Kupiliśmy z mężem fotelik samochodowy taki, którego nie da się wyjąć i zabrać do szpitala. Czy będę musiała pożyczyć od kogoś takie nosidełko/fotelik na powrót do domu, czy jest jakaś inna opcja? Słyszałam ze bez tego nie wypuszczają ze szpitali
×