Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tomek_1234

Zarejestrowani
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Tomek_1234

  1. Witam czy ktoś uważa że jest szansa nakłonić partnerkę do uśnięcia ciąży. Nasza sytuacja finansowa wygląda kiepsko i się nie poprawi. Moja zawsze była świadoma, że na pieniądzach mi nie zależy oraz brakuje mi predyspozycji do wielu zwodów.Aktualnie zarabiam 2350 zł na rękę, z tego 1500 idzie na mieszkanie. (mimo covid utrzymałem robotę,za to kilka osób już nie). Staram się wysunąć logiczne argumenty - że za 2 miechy skończy się jej social - że jest covid, a konkurencja na rynku pracy duża (otrzymały już masę odmów) plus ona też niema zbyt dobrych predyspozycji do każdej pracy. - że mając 2350 zł i +500 zł w razie choroby nieprzewidzianego wydatku będziemy w dup... - że nie mamy nikogo, żadnej rodziny itp. - że więcej to ona wydaje na swoje potrzeby niż ja realnie - jeśli będzie chłopiec w życiu będzie mu ciężko (niski pewnie 165 cm, połowa nas plus w rodzinie dużo problemów ze zdrowiem, mimo że mnie ominęły, ale jednak) któraś kobieta uważa że można do niej przemówić logicznymi argumentami? Jest 4 tygodniu więc jeszcze trochę jest do ...
  2. Krzepy nie mam by iść na budowę, pracować na 3 zmiany za 2800/3000 moja produktywność na 3 zmianie marna. 2350 na rękę powiem Ci że w naszym mieście 50 tys zarobki (8h pracy zwykłej bez jeziora na wieszchu to prawie norma) są od 2200 do 2600. Najwyższe zarobki oscylują 3000/3300 kierownik, księgowość tutaj zdarzają się nad godziny. Hmm, a gumeczka zawiodła. Co do bycia facetem nie każdy ma psyche typowego faceta itp.
  3. Kasa na czarną godzinę wystarczy na zabieg, a że w pl to problem ee jesteśmy w UE
  4. Kumpli brak nowe Miasto od 3 lat abstynent, cenię sobie ciszę i spokój. Po pierwsze to gumkę szlak trafił, moja tylko może znalazłaby robotę w biedronce nie chcę bo tam nie wytrzyma jak to mówi.
  5. Ogólnie spodziewałem się na 90% krytyki. Moja wybrała mnie z powodu swoich doświadczeń i podejścia. Wiedziała że nie jestem facetem który sam będzie utrzymywała rodzinę i zasuwał od rana do wieczora. Brak seksu to moją partnerkę frustrował, była też świadoma że pigułek nie może brać. Co do wzrostu sam jestem niski i wiem jak otoczenie potrafi traktować takie osoby tylko że mam na to wyje... za to znam osoby które walczą z niską samooceną z tego powodu lata (większości teksty uderzające wzrost były od kobiet) , jedna próbowała się powiesić, do tego obciążenia genetyczne w mojej i jej rodzinie chociaż nas ominęły, ale w genach spoczywają i są szanse spore na chorobę.
×