Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

P.and.a

Zarejestrowani
  • Zawartość

    31
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral

Ostatnio na profilu byli

878 wyświetleń profilu
  1. P.and.a

    NAJLEPSZA WODA DO GOTOWANIA I PICIA.

    Korzystając na co dzień z wody z kranu warto zaopatrzyć się w dzbanek z filtrem dzięki któremu można uzyskać o wiele lepszą jakościowo wodę. Zadaniem filtrów jest pozbawienie wody substancji toksycznych z jednoczesnym pozostawieniem w niej składników mineralnych. Filtry z węgla aktywnego usuwają zdecydowaną większość odpadów i toksyn nierozpuszczalnych w wodzie, w tym fluorek sodu, azotyny oraz azotany, dzięki czemu poprawia się jej jakość i smak. Niestety przegotowanie wody w czajniku oraz standardowe domowe filtry w dzbankach z wymienianymi wkładami typu Aquaphor, Brita, Dafi czy Laica nie usuwają fluoru z wody, aczkolwiek Aquaphor jest wg mnie najlepszym filtrem z wyżej wymienionych. Zabiegi filtracji w dzbanku mogą jedynie zredukować zawartość niektórych metali i zanieczyszczeń. Fluor można usunąć z wody tylko podczas destylacji lub przy pomocy specjalnych filtrów z procesem odwróconej osmozy. Urządzenia te nie należą do najtańszych, a woda po takich zabiegach wymaga dodatkowej mineralizacji przez co jest mało wartościowa. Z kolei decydując się na spożywanie wody butelkowanej uważam, że warto kierować się deklaracjami producenta na etykiecie. Wody wysoko i średniozmineralizowane są dobre dla osób narażonych na codzienny stres i niedobory składników mineralnych, natomiast wody niskozmineralizowane mogą być spożywane na co dzień przez najmłodszych, których zapotrzebowanie na składniki mineralne jest mniejsze niż osób dorosłych. Kupując wodę polecam wybierać tą w szklanych butelkach, ponieważ z tej z plastikowych butelek PET przedostają się do wody bardzo toksyczne substancje jak np. ksenoestrogeny, bisfenol A, bisfenol B, ftalany, antymon, aldehyd mrówkowy i octowy. Pomysłem wartym rozważenia jest szungit. Według mojej opinii to jedna z najlepszych metod filtrowania wody w domu, ponieważ minerał ten absorbuje do 95% zanieczyszczeń i nadaje wodzie źródlany smak. Szungit usuwa z wody metale ciężkie, azotany, pestycydy, fenole, związki organiczne, produkty ropopochodne, radionuklidy, wirusy, bakterie i częściowo także wspomniany przeze mnie wyżej fluor, przy czym dodatkowo nasyca wodę pożytecznymi mikro i makroelementami. Szungit nadaje wodzie strukturę fulerenową, czyli strukturyzuje ją. Taka woda wychwytuje toksyny, wspomaga organizm w procesie detoksykacji i wykazuje leczniczy wpływ na zdrowie człowieka. Dodatkowym plusem jest cena. Szungit to tani minerał, porcja 150g która wystarcza na cztery miesiące to koszt niewiele ponad 25zł. Ostatnią moją propozycją jest kryształ górski. Kryształ nie strukturyzuje wody, za to świetnie ją energetyzuje. Surowiec ten jest tani i nie trzeba go wymieniać, wystarczy że raz na jakiś czas zostanie wyczyszczony. Polecam serdecznie.
  2. Uważam, że jesteś Fleksitarianką. Fleksitarianizm, to elastyczna odmiana wegetarianizmu, która polega na jedzeniu głównie roślinnych pokarmów, ale zezwala na sporadyczne spożywanie małych ilości mięsa, drobiu lub ryb.
  3. W której drogerii lub supermarkecie znajdę organiczny lubrykant na bazie wody do każdego rodzaju seksu i zabawek erotycznych ? Zależy mi, aby produkt wyprodukowany był w 100% ze składników pochodzenia naturalnego, bez parabenów i silikonów, a także aby był przyjazny dla środowiska. Dziś w Rossmannie przejrzałam składy na opakowaniach i niestety każdy zawierał sporo szkodliwych substancji. Mamy zaplanowaną sex randkę w wannie po najbliższym weekendzie, a że dziś jest piątek, to trochę mi się spieszy. Znam fajne, naturalne żele w sklepach internetowych, ale marne szanse, że paczka dotrze do dnia spotkania. Doradźcie, bo nie mam zamiaru po raz kolejny używać do seksu oleju kuchennego, tak jak to było ostatnio przy zbliżeniu analnym Ktoś, coś ?
  4. Zwrotu podatku nie ma, jeśli nie zostały w ciągu roku pobrane zaliczki na podatek. Jest natomiast ulga na dzieci do wysokości składek społecznych i zdrowotnych.
  5. Tacy już niestety są faceci. Najpierw taki pomoże w przeprowadzce, sam z siebie zrobi i zapłaci za zakupy, zaprosi do kawiarni, a potem... rzuci brudnymi chustkami ze spermą na podłogę, spuści się na kanapę, albo nawnosi błota do mieszkania i będzie czekać aż ktoś inny posprząta. Ehh ten romantyzm współczesnych mężczyzn :)))
  6. Gdy przeczytałam ten post, to pomyślałam, ze to najbardziej kuriozalny wątek tematyczny jaki tylko można znaleźć na Kafeterii. Chwile potem uświadomiłam sobie, ze nie, bo przecież takie „trzepanie” na środku salonu tez się u mnie odbyło i to całkiem niedawno. W grudniu, tuż przed świętami Bożego Narodzenia odwiedził mnie mój niedźwiadek. Umówiliśmy się na wspólną herbatę i miłą, szczerą rozmowę, ale ten po wejściu zakomunikował mi, że będzie się masturbować na kanapie. Absolutnie nie przejął się tym, ze chociaż lubię z nim seks, to tego dnia zupełnie nie mam ochoty uczestniczyć w żadnych zabawach. Mówiąc w skrócie – Misiek stanął na środku salonu, rozpiął spodnie i zaczął trzepać przede mną to, co tam miał, zachowując się przy tym gorzej od małpy w zoo. Próbował zachęcić mnie do przyłączenia się do niego, ale ja zamiast chcieć rozkładać nogi, miałam ochotę rozłożyć ręce ze zdziwienia. Nie pomogły tu próby oderwania go od własnego sprzętu, zwracanie uwagi, proszenie żeby zaprzestał. Lekceważył wszelkie prośby, aby ubrał się i ze mną normalnie porozmawiał. Jedyne co mogłam zrobić, to cierpliwie poczekać, aż dojdzie i sam skończy. Niestety przy finale wydarzył się wypadek. W chwili uniesienia Misiek tak wystrzelił, ze całe nasienie wylądowało na kanapie w moim mieszkaniu. Gdyby to był fotel w jego bmce nie byłoby problemu, bo ze skórzanych tapicerek sperma ładnie się zmywa przy pomocy chusteczek nawilżających. W tej sytuacji tkanina była brązowa, sperma jak wiadomo jest biała i gdy wszystko wgryzło się w materiał, to zostały nieestetyczne ślady. Tak, bardzo się zdenerwowałam, bo meble były nowe. Plamę ze spermy próbowałam spierać przez dwa kolejne dni sodą i sokiem z cytryny, a następnie dość drogimi środkami, ale niestety zmechacenia po praniu pozostały do dziś. Zdecydowanie wole, gdy Misiek masturbuje się nie w salonie z udziałem publiczności, a sam w swojej łazience do umywalki. Nasienie od razu spływa do kanalizacji i nie ma kłopotu. Zdaje sobie sprawę, ze mam zbyt spokojny charakter przez co dałam sobie wejść na głowę, ale co zrobić, skoro mam w sobie cechy introwertyczki... Musiałam się gdzieś wygadać. ehhh
  7. Teorie zdałam za pierwszym razem, praktykę również przy pierwszym podejściu. Do egzaminu na prawo jazdy podchodziłam w Warszawie mając mniej więcej 23 lata.
  8. Natężenie progesteronu we krwi jest najniższe z początkiem cyklu miesiączkowego i wzrasta wraz z każdą kolejną fazą. U zdrowej kobiety niski poziom tego hormonu odnotowuje się w fazie folikularnej, następnie w okresie okołoowulacyjnym podnosi się, a najwyższy staje się w końcówce cyklu, czyli w fazie lutealnej. Progesteron najsilniej wzrasta po owulacji, ponieważ błona śluzowa macicy przygotowuje się do ewentualnego zagnieżdżenia zarodka. Jeżeli nie dojdzie do implantacji, to stężenie progesteronu spada i następuje menstruacja. Zakładając, ze Twój cykl miesiączkowy jest standardowy i trwa 28-30 dni, a badanie zostało wykonane w 22 dniu cyklu, to w czasie pomiaru najprawdopodobniej byłaś w fazie lutealnej. W fazie tej poziom hormonu powinien być najwyższy, natomiast wynik, który otrzymałaś jest decydowanie poniżej normy, co może wskazywać na zaburzenia owulacji w danym cyklu. Wynik powinnaś skonsultować z ze swoim lekarzem.
  9. P.and.a

    Co kupić mamie na urodziny?

    Dobra jakościowo torebka, perfumy, książki, kubek, kosz z herbata i czekoladą, kwiaty, kosmetyki, biżuteria, weekend w spa, portfel, coś z elektroniki.
  10. Też miałam problemy z powracającymi infekcjami intymnymi. Doraźnie stosowałam Clotrimazolum, ale i tak chwila moment i miałam nawrót. Podstawą był dobry lekarz, który zlecił badania i stwierdził co i jak. Wykonałam cytologie, która wyszła prawidłowo i badanie na czystość pochwy, które wykazało problemy grzybicze . W wynikach badań stwierdzono IV grupę czystości pochwy i obecność drożdżaków. Leczenie trochę potrwało, ale na szczęście udało mi się unormować wszelkie sprawy ginekologiczne. To, co mogę Wam polecić z własnego doświadczenia na problemy intymne, to długotrwałe stosowanie Lactovaginal, aby uzupełnić florę bakteryjną w pochwie. Ważne jest tez stosowanie diety bez cukru.
  11. P.and.a

    Gotowanie na delegację

    Nadmiar zup i innych dań z bieżącego gotowania możesz poddać pasteryzacji w piekarniku lub garnku i posiłki na delegacje masz gotowe.
  12. nawet bez seksu uwielbiam się przytulać :))
  13. Mamusie, a ile w przybliżeniu kosztuje wyprawka dla maluszka? czyli cały koszt rzeczy, które należy kupić przed porodem?
  14. Chleba nie kupuję, tylko piekę sama. Wystarczy przez kilka dni moczyć ziarna białej gryki aż do skiełkowania pamiętając o ich regularnym płukaniu. Nasionka z wyrośniętymi już ogonkami blenduję do jednolitej konsystencji i dodaję dobrą jakościowo sól himalajską lub kłodawską. Ja do powstałej masy dosypuję również zioła prowansalskie, nasionka czarnuszki i suszone pomidory. Chleb pozostawiam w ciepłym miejscu do wyrośnięcia, a następnie piekę go w piekarniku. Natomiast woda, która pozostaje po skiełkowanych nasionach, to Rejuvelac- świetny napój probiotyczny, który odbudowuje florę bakteryjną jelit. To doskonałe źródło wit. B, wit. K, dużej ilości enzymów, protein, białek, kwasu mlekowego oraz amylazy, czyli samo zdrowie! :)) Polecam.
  15. Z moich ulubionych zapachów, które mam w swojej toaletce polecić mogę “Lancôme La Vie est Belle” i “Coco Chanel Mademoiselle”. Perfumy te długo utrzymują się na skórze, nie są ciężkie i czuć, że to coś ekskluzywnego. Stosuje je na co dzień, użyte z umiarem pozwalają oddychać. W Coco Chanel już od pierwszego psiknięcia urzekła mnie ich elegancja, która idealnie do mnie pasuje. W Lancome nuty ciekawie rozwija się w ciągu dnia, moim zdaniem o wiele lepiej pachną po pewnym czasie, gdy wpasują się w ciało. Na mnie utrzymują się cały dzień, a na szalu zapach jest wyczuwalny nawet do kilku dni później. Nie wiem ile kosztowały moje perfumy, bo dostałam je w prezencie, ale obydwie buteleczki są warte każdej ceny, zwłaszcza, ze wielokrotnie byłam pytana przez inne kobiety czym tak ładnie pachnę.
×