Iskrzynka
Zarejestrowani-
Zawartość
450 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Iskrzynka
-
Mam wynik bety. Nie udało się Dziękuję Wam z całego serca, że trzymałyście za mnie kciuki
-
Dziękuję, że pytasz. Byłam rano na morfologii i zrobiłam też bete, ale dowiedziałam się w moim laboratorium, że wyniki najwcześniej będą dziś o 20:00, ale mogą być też dopiero jutro rano. Póki co odebrałam wyniki morfologii i są trochę przerażające. Niby moja dr uprzedzała, że tak będzie po leku, który biorę, ale nie sądziłam, że aż tak.
-
Cieszę się, że trafiliście do lekarza, który ma na Was pomysł i dał Wam nadzieję. Nabierajcie sił i wracajcie do gry, jak już będziecie na to gotowi . Z całego serca życzę Wam, żeby Wasze szczęście w końcu się spełniło
-
Kokolina, jak u Ciebie? Masz już wynik? Cały czas trzymam kciuki
-
Gulia bądź dobrej myśli, krwiaki, szczególnie po ivf zdarzają się niestety często i prawie zawsze wszystko dobrze się kończy. Teraz leż, oszczędzaj się, czytaj książki, albo oglądaj Netflixa i niedługo wszystko minie.
-
Strusio strasznie mi przykro Wierzyłam mocno, że dziś na usg serduszko jednak się pojawi. Trzymaj się i się nie poddawaj, masz jeszcze dużo Śnieżynek, które na Ciebie czekają, na pewno któraś z nich to ta jedyna. Tule Cię mocno
-
Trzymam mocne, mocne kciuki Ja zdecydowałam, że jednak nie będę czekać do piątku i jutro też zrobię betę. Tak, jak Ty, dziś od rana mam mocne bóle w dole brzucha, plus inne typowe dla mnie objawy okresowe, więc na 99% wiem, jaki będzie wynik i nie chce już tego sztucznie przedłużać.
-
Bogu dzięki, że z Kruszynką wszystko dobrze
-
Trzymaj się Gulia, modlę sie, żeby wszystko było dobrze
-
A mnie za to nie udało się na pięknym (podobno) 11,5 mm endometrium . Też piłam czerwone wino kilka dni przed transferem, a po transferze plaster ananasa codziennie przez tydzień. Poza tym orzechy, awokado i ogólnie zdrowa dieta. No ale efekt j.w. Ważne, żeby endo miało te min. 8 mm (czasem dopuszcza się nawet 7) i jak ma się udać, to się uda, a jak nie, to nie.
-
Cudownie, gratuluję i czekamy na serduszko!
-
Dziękuję za odpowiedź. Nie napawa mnie optymizmem Twoje doświadczenie z transferami zarodków ze swoich komórek, ale cieszę się, że z kd od razu Ci się udało i trzymam mocne kciuki za serduszko i za szczęśliwe całe 9 miesięcy ciąży.
-
Ja właśnie skończyłam 40 lat i próbujemy z zarodkami z moich komórek (procedura IVF była przeprowadzona pół roku temu), uzyskaliśmy 4 blastocysty. Pierwszy transfer się nie powiódł, beta nawet nie drgnęła, a teraz jestem po drugim i czekam na jego wynik, ale mam złe przeczucia, że raczej znów nic z tego nie będzie. Zostały nam jeszcze 2 zarodki, które chcemy przy trzecim podejściu podać razem. Piszesz, że z Twoich komórek też mieliście zarodki, ale słabe, czy mogę się zapytać jakie dokładnie? I czy były one badane pod kątem wad genetycznych?
-
Dokładnie Pisałam to samo na poprzedniej stronie, ale Luna ujęła to bardziej zwięźle, z czym ja mam trochę problem A jeśli chodzi o branie estrofemu i progesteronu po pozytywnej becie, gdy transfer był na cyklu sztucznym, to jak najbardziej dalej trzeba je przyjmować (dlatego właśnie, że cykl był sztuczny i nie uruchomił się mechanizm, który je wytwarza naturalnie), aż do momentu, kiedy wytworzy się łożysko, które naturalnie zacznie wydzielać te hormony.
-
Ja miałam tylko jedną wizytę podglądową endo w 14 d.c. (było gotowe i miało wtedy 11mm) i też transfer mi wypadł na 21 d.c.
-
Hej wszystko zależy od grubości i dojrzałości Twojego endometrium. 10-go d.c. może nie być jeszcze gotowe, ale być może lekarz chce sprawdzić, czy wszystko idzie w dobrym kierunku i dawka estrogenu jest dla Ciebie ok. Częściej wszystko jest gotowe w okolicach 12-14 d.c., czyli tak, jak w naturalnym 28-dniowym cyklu wypadałyby dni płodne i owulacja. Jeśli endometrium ma min 7-8 mm, znaczy że można zasymulować owulację, czyli włączyć progesteron. Pierwszy dzień przyjęcia proga to doba 0 (w naturalnych warunkach odpowiada on dniu zapłodnienia) i w zależności od tego iludniowy masz zarodek po tylu dniach masz transfer.
-
Jeśli tylko będziesz czuła się na siłach, to możesz już w kolejnym cyklu podchodzić do kolejnego transferu. Teraz wypłacz się, jeśli jest Ci to potrzebne. I nie poddawaj się!
-
Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. Myślę, że zdecyduję spontanicznie w ostatniej chwili, jak już będę we wtorek w laboratorium na morfilogii, ale może masz rację, że lepiej wcześniej mieć świadomość sytuacji, żeby móc mentalnie przygotowywać się już na dalsze działania. Natomiast na pewno tym razem nie będę robić sikańca przed betą, bo przy jednej kresce to bezsensowne robienie sobie złudnych nadziei, że wynik bety może jeszcze odmienić wszystko i podwójny stres w czasie czekania na jej wynik (w każdym razie takie są moje doświadczenia po ostatnim razie).
-
Wiem, co czujesz. 4 miesiące temu też przez to przechodziłam, dla mnie każdy zarodek, to jak moje dziecko, więc musiałam przeżyć pewien rodzaj straty. Tak wiele mnie to wszystko kosztowało, że postanowiłam zrobić sobie przerwę, żeby psychicznie nabrać sił. Pomogła mi też poukładać sobie różne rzeczy w głowie, rozmowa z panią psycholog, która zajmuje się tematami bezpłodności/przeżywania strat itp., więc jeśli będzie Ci ciężko, nie wstydź się skorzystać z takiej pomocy. Macie jeszcze 4 śnieżynki, które na Was czekają i aż 4 szanse, że wasze marzenie w końcu się spełni, więc jak już będziesz gotowa, to wracaj po nie. Życzę Ci dużo siły.
-
Ściskam z całych sił kciuki Teraz musi się udać!
-
Evi, strasznie mi przykro
-
Trzymam mocne kciuki Evi I życzę jak najwięcej spokoju do wyniku.
-
Po transferze blastki w 7 dniu beta faktycznie powinna już coś pokazać, a skoro masz termin wizyty, to rzeczywiście lepiej już coś wiedzieć. Trzymam mocno kciuki Ja boję się strasznie tej konfrontacji, więc raczej poczekam dłużej. Chociaż z drugiej strony, im wcześniej będę wiedzieć, tym szybciej będę mogła odstawić leki i zacząć przygotowania do kolejnego transferu, więc jeszcze zobaczę. Za tydzień we wtorek muszę iść na kontrola morfologię, więc kto wie, czy wtedy nie zdecyduję się zrobić też bety.
-
A Ty kiedy idziesz na betę?
-
Wg zaleceń 27.08, to będzie piątek 11 dpt, ale myślę, czy nie iść już w środę 25.08, czyli w 9 dpt i potem powtórzyć ją jeszcze tego 27.08. Niestety tym razem nie mam kompletnie dobrych przeczuć.
