Iskrzynka
Zarejestrowani-
Zawartość
450 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Iskrzynka
-
A u mnie dziś ból w krzyżu, że ledwo chodzię. Nie wiem, czy to w ogóle ma jakiś związek z transferem, ale jakoś słabo mi to wszystko wygląda. No chyba, że to może być objaw po wczorajszej dawce Accofilu? Jak myślicie?
-
Hej, z mojego doświadczenia mogę tylko opisać, jak wygląda przygotowanie na cyklu sztucznym, bo tylko takie miałam. No więc tak, od 1 d.c.przyjmujesz estrofem wg zalecenia lekarza. Ja miałam stopniowo zwiększaną dawkę od 1 do 3 tabletek na dobę, ale czytałam, że niektóre dziewczyny od razu przyjmują pełna dawke. W okolicach 12-14 d.c. idziesz na wizyte do lekarza, podczas której sprawdza się, czy endometrium jest odpowiednio grube, czyli ma min.7-8 mam i gotowe do zagnieżdżenia zarodka. Jeśli tak, to od dnia następnego zaczynasz przyjmować progesteron. Pierwszy dzień przyjmowania proga, to doba 0, czyli dzień w której w normalnym cyklu wystąpiłaby owulacja. I teraz w zależności od tego, z której doby jest zarodek, za tyle dni będzie wyznaczony transfer. W cyklu sztucznym można leciutko tym wszystkim sterować, więc jeśli z wyliczeń transfer wypadałoby w niedzielę, a wtedy ich nie robią, to po prostu zaczniesz przyjmować progesteron jeden dzień później, żeby transfer był w poniedziałek. Przygotowań na cyklu naturalnym nie miałam, ale ogólnie różnica jest taka, że nie stymuluje się organizmu lekami, tylko monitoruje cykl i dostosowuje dzień transferu do momentu owulacji. W tym przypadku trzeba znacznie częściej odwiedzać lekarza i robić USG, żeby nie przegapić odpowiedniego momentu, ale są tu na forum dziewczyny, które mają takie doświadczenia, że tylko przy naturalnym transfery im się udają. A kiedy masz w planie mieć transfer?
-
Pięknie! Trzymam mocne kciuki za przyrost i za serduszko
-
Strusio, mocne kciuki za serduszko Z całych sił wierzymy w Twojego maluszka!
-
Super! Dzięki za to info
-
No to relanium odpada. Moja dr nie zaleca nic brać, pytałam o nospe, czy brać po transferze, powiedziała, że nie, nic poza estrofem, luteiną i accofilem, więc recepty na relanium też na pewno nie dostanę. No nic, muszę w takim razie czekać, ale szczerze, cudu coraz bardziej się nie spodziewam.
-
Dzięki, czy relanium kupię bez recepty?
-
Dziewczyny czuję dziś bóle w dole brzucha, boję się, że to źle wróży. Wczoraj do transferu miałam tractocile, więc było w miarę spokojnie, ale dziś już wyraźnie czuję skurcze macicy. Wzięłam nospe max, ale nie czuję poprawy. Czy mogę coś jeszcze zrobić? Brałyście jeszcze coś, co mogłoby pomóc? Bo moja dr nic mi nie zaleciła (nawet nospy nie kazała brać), tylko kazała czekać.
-
Evi, trzeba zrobić betę, tylko ona da pewny wynik. Jesteśmy z Tobą Kochana
-
Też Lactovaginal. To jest probiotyk dopochwowy, więc można stosować w ciąży, ale czy pomoże, to nie wiem. Na pewno najlepiej, jakby lekarz coś na to zalecił.
-
Dziwne podejście lekarza, jesteś bardzo młoda, więc na pewno są jeszcze szanse. Na szczęście lekarzy jest wielu, więc zawsze można iść do innego, zmienić klinikę itd., skoro ten już zwątpił. Mam jednak nadzieję, że dylematy, co dalej, Was ominą, bo ten okruszek, który jest z Tobą, to właśnie jest ten jedyny Ja też odczuwam pewien dyskomfort i też nie wiem do końca, jak sobie poradzić, żeby na pewno było bezpiecznie. U mnie tak zawsze się niestety dzieje po włączeniu Luteiny. W aptece pani poleciła mi Lactovaginal do higieny intymnej. Są też globulki dopochwowe, które można stosować w ciąży, bo to probiotyk.
-
Jeśli chodzi o testy domowe, to najlepsze są te z Rossmanna. Facelle o czułości 10 IU/L na pewno już pokaże ciążę.
-
8 dpt 5 dniowej blastki beta już powinna pokazać ciążę. Jesli nie pokaże, to szanse są niewielkie, ale dla pewności trzeba powtórzyć ją po 48 h.
-
Do trzech razy sztuka! Z całego serca życzę Ci, żeby tym razem się udało. Niech się maluszek mocno wgryza Ja miałam dziś drugi transfer, jak nie wyjdzie, to tym razem, jak najszybciej będzie to możliwe, chcę podejść do trzeciego. Zostały nam jeszcze dwa zarodki i plan jest taki, że za tym trzecim weźmiemy je oba. To będzie nasza ostatnia próba. Ale póki co, wierzymy w kruszynkę, która jest z nami
-
Powodzenia Kokolina Przypomnisz mi, który to Twój transfer? Jaki zarodek miałaś podawany?
-
Cześć dziewczyny, ja już z Okruszkiem w brzuszku
-
Cudownie 🥰 20 tydzień to już z górki Jesteś już po usg połówkowym?
-
Dziękuję
-
Kochane, dziękuję Wam bardzo Co u Was dziewczyny?
-
Dzisiaj jest pierwszy dzień brania proga, czyli dzień 0, jutro doba 1, czwartek 2, piątek 3, sobota 4, niedziela 5 i w poniedziałek, czyli w 6 dobie będę mieć transfer blastki z 6 dnia, bo takie 3 nam zostały.
-
Dziękuję bardzo za życzenia Troszeczkę odczarowałyśmy z panią psycholog, u której byłam, moje myślenie o wieku, także jest już spoko Czy się uda, nie wiadomo, ale już nie przypisuję takiej wagi do tego, że dziś mam już 4 z przodu, a nie 3.
-
Bardzo dziękuję
-
Witajcie dziewczyny po ponad 3-miesięcznej przerwie. Może jeszcze któraś z Was mnie kojarzy? Jeśli nie za bardzo pamiętacie i dla wszystkich nowych dziewczyn, krótkie przypomnienie: mam już 3 w zasadzie dorosłych dzieci z pierwszego małżeństwa, od ponad 4 lat z obecnym mężem bezskutecznie walczymy o wspólne dziecko, na początku roku zaczęłam swoją pierwszą procedurę iv, z której udało nam się mieć 4 zarodki. Pierwszy transfer 5 dniowej blastki miałam pod koniec kwietnia, niestety nieudany. 3 blastki z 6 doby czekają na nas na zimowisku. Po tej pierwszej nieudanej próbie bylam trochę podłamana i ogólnie psychicznie i fizycznie zmęczona tym wszystkim, stymulacjami, histeroskopiami, badaniami, oczekiwaniem w napięciu na każdy etap itd., dlatego zdecydowaliśmy zrobić sobie kilkumiesięczną przerwę. W międzyczasie zaszczepiłam się na covida, skorzystałam z konsultacji psychologicznej, która trochę postawiła mnie na nogi i byliśmy z mężem na bajecznych wakacjach w Grecji, na których odpoczęliśmy i naładowaliśmy baterie. A teraz pełni nowych sił wracamy do walki Od 2 tyg.jestem na estrofemie, wczoraj byłam na podglądzie endometrium. Ma 11 mm, wszystko gotowe, czysciutko żadnych polipów i innych badziewi, więc możemy podchodzić do transferu. Od dziś biorę luteinę, w piątek mam wlew z accofilu, a w poniedziałek transfer, w planie z kroplówką z tractocile. A tak poza tym dziś kończę 40 lat (magiczne, przeklęte, które w mojej głowie było zawsze granicą, po której na dziecko będzie już za późno). Byłoby cudownie, gdyby los/Bóg zaskoczył mnie takim prezentem rodzinownym 🥰 Trzymajcie za mnie kciuki.
-
Gratulacje Wiosenko! Cieszcie się sobą i niech Wam Maleńka zdrowo rośnie!
-
Trzymam mocno kciuki
