Ziemniaki
Zarejestrowani-
Zawartość
136 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Dlatego ja nigdy nie kupuje jak ktoś coś poleca majac współpracę bo to zachwycanie się jest aż śmieszne
-
Moja mama ma koleżankę która ma dwójkę dzieci, syna i córkę, jest między nimi rok różnicy. Od małego tylko córce była poswiecana uwaga, ciągle wszyscy się z nią bawili i mówili że jest cudowna i najlepsza. Ona dostawała prezenty a syn nigdy. Jeżeli ona nie chciała jechać na wakacje to syn też nie mógł. Jak chciała się bawić musiał się z nią bawić. Dziś są już dorośli i córka jest otyłą zapatrzona w siebie baba która mieszka z mama i nie ma ani jednej koleżanki, a syn ma wielu kolegów i radzi sobie w życiu dobrze. Nie można dać sobie wejść na głowę dziecku i spełniać każdej zachcianki bo tak to się skończy
-
Też zawsze myślałam że dziecko ma się takie na jakie się je wychowa ale nie do końca tak jest, każdy z nas ma określone cechy charakteru. Przecież np upartosci nikt dziecka nie uczy, a niektóre takie są
-
No nie wiem, my z bratem byliśmy nauczeni, że byl czas dla nas z rodzicami ale był też czas kiedy rodzice są zajęci i mamy bawić się sami i nie przeszkadzać, nigdy żadne z nas się tak nie darło.. Rozumiem jak małe dziecko krzyczy, ale ona jest na tyle duza że to już jest niehrzeczne. Na dodatek nie rozumiem ani słowa które wypowiada Basia
-
Najlepiej jeść wszystko i liczyć kalorie, nie ma produktów od których się tyje, to ilość tego co jemy wpływa na nasza wagę. A i tłuszcze i węglowodany i białka są potrzebne do życia. Ja sobie nie wyobrażam jak schudnąć nie licząc kalorii tylko weglowodany(?) Zjem tonę tłustych produktów a mało węglowodanów i schudnę? Przecież to bez sensu. Kolejna jakaś niezdrowa dieta jak wszystkie dukany itd
-
Ja też bardzoo rzadko jem bo staram się nie jeść słodkiego, a brukselkę będę musiała wypróbować bo bardzo lubimy
-
Ja rozumiem wyrazić swoje zdanie kiedy samemu jest się lepszym i dostrzega swoje bledy, ale Pani ciągle wyzywa ja od grubasek a widziałam na innym forum jak sama Pani pisała ze ma do zrzucenia 30 kg, trochę hipokryzja
-
Ja rozumiem pewność siebie, bo też taka jestem, ale to co ona mówi to jest już próżność, ona chyba to wszystko ma wmówione przez rodziców bo normalna kobieta nawet kiedy osiąga sukcesy i wie, że jest ładna nie mówi non stop o sobie jaka jest zajebista i we wszystkim najlepsza, a jej widocznie rodzice powtarzali to na każdym kroku. Jej córka będzie taka sama
