Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Izuu07

Zarejestrowani
  • Zawartość

    400
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

466 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ja miałam cały pierwszy trymestr. Pomimo, że były lekkie, to nospe brałam 3xdz zapobiegawczo, żeby nie dopuścić do skurczy, nawet lekkich. Leż, leż. Niech się dziadoki wchłaniają jak najszybciej.
  2. Dziewczyny. Objawy nijak się mają do rozwijającej się ciąży. To nie te czasy, że mówiło się " ciąża zarzygana, to ciąża zdrowa". Ja oprócz bólu brzucha jak na okres, nie miałam ŻADNYCH objawów. Ani nudności, ani bólu piersi, ani ich powiększenia, ani bólu głowy czy migren czy opuchniętych nóg. Nic. A młody ma 3mce i rośnie jak na drożdżach Jennn, ciesz się , bo niestety jutro może być dużo gorzej
  3. Nie chcę Cię rozczarować Kasienko, ale po pierwszym to z reguły nic nie zlecają, tylko proponują kolejny transfer (jak ma się zarodki)... Czasami dodatkowe procedury jak embroglue lub AH.
  4. A bierzesz pod uwagę to, że każdy z zarodków może jeszcze się podzielić? U Ciebie dochodzi do zagnieżdżenia więc co do bliźniaków masz ogromne szanse. A co jeśli zarodek bądź oba się podzielą? Moja znajoma podane miała 2 (xx i xy) a ma trojaczki (xx, xy, xy) chłopcy są jednojajowi.. Także w tą stronę też musisz rozważyć. ..
  5. Znajoma była w ciąży bliźniaczej ale po 6tyg jeden zarodek przestał się rozwijać i na USG było widać tylko pozostałości po nim niewielkie. Znowu u innej jedno z bliźniąt obumarło później (nie powiem już w którym tyg) i dostawała leki na "zasuszenie" tego nieżywego, żeby nie doszło do zakażenia organizmu. Ostatecznie urodziła niedużo przed czasem zdrowe drugie dzieciątko.
  6. Wspaniale wieści oby rosła dalej
  7. Dziękuję. Maluch już skończył 3mce jak ten czas leci.... Trzymam za Ciebie kciuki
  8. I tak długo czekałaś ja (Strusio też tak miała) jestem mistrzem bety Od 5dpt przez 2tyg praktyczne co drugi dzień robiłam (głupota ale co ) Z blastka z 5 doby już Ci powinno coś wyjść. W klinice mi mówił lekarz że 10dpt jeżeli wynik jest bliski lub 3cyfrowy to dobrze rokuje(ja miałam 113 chyba) Aczkolwiek nie raz tu były dowody niskich bet na początku, a pięknych porodów na końcu
  9. Kilka dziewczyn z forum miały "zalecenie" winka półwytrawne lub wytrawne, lampkę wieczorem. Ale to było w cyklu transferu. Od 1dc do dnia transferu. Dodatkowo rozluźnia więc dobrze działa na stres ja osobiście z alkoholem rozstałam się w dniu transferu (uznałam że teoretycznie jestem w ciąży) no i w tej ciąży byłam kolejne 37tygodni
  10. Marta a wpisywałas tą swoją betę w kalkulator ciąży? Bo ja tak paczę i paczę na nią i (nie znam dokładnych dat i godzin pobrania) myślę, że jest tu "prawie" przyrost w normie.... A teraz to i tak już USG się liczy serduszko jestbije (mruga) Gratulację
  11. Kasiu trzymaj się.. jest mi bardzo przykro ...
  12. Beta na początku ciąży bardzo szybko przyrasta i świadczy o dobrze rozwijającej się ciąży. Pierwsze tygodnie co 48h praktycznie podwaja swoją wartość. Dlatego tak szybko wiemy o ciąży. "normalne" kobiety dowiadują się o ciąży w ok 6tyg (z powodu braku miesiączki) gdzie u lekarza czesto widzą już bijące serduszko. My "invitro-we" (przepraszam, nie chce nikogo urazić określeniami) dowiadujemy się w końcówce 3 czy w 4 tyg gdzie na USG widać raptem pęcherzyk... A w sumie jakbyśmy poszły 5-10dni po transferze to raczej nic byśmy nie zobaczyły, pomimo przyrostu bety. Bo po hormonie beta-HCG i jego poziomie we krwi już wiemy. U Kasi.Ch beta ma bardzo mały przyrost przez 5 dni.... Powinna być na poziomie ok min 2000-3000. Niestety, tak jak napisała. Albo nie rośnie prawidłowo albo zaczęła już spadać.... więc prawdopodobnie ciąża się nie rozwija dalej.... Tak mi przykro Kasiu . Przepraszam, za tłumacze na Twoim przykładzie.....
  13. Mnie bolał brzuch od transferu do 14tc i później po 25tc też. Więc prawie całą ciążę byłam na nospie i magnezie. Możesz wziąć sobie nospe dla świętego spokoju. Nic Wam nie będzie Trzymam kciuki, ja i mój 3-miesieczny synek
  14. Ja co prawda do cieniasów nie należę. Jeszcze przytyłam w ciąży 18kg. Po porodzie zgubiłam je w trzy tyg i trzymam wagę sprzed ciąży. Niestety moje łakomstwo nie pozwala mi chudnąć daleka, pomimo, że kp.
×