Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

BasiaC

Zarejestrowani
  • Zawartość

    140
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez BasiaC

  1. BasiaC

    In vitro 2021

    Mi pomagają zawsze zamiast jedzenia przeciery ze świeżych owoców i warzyw. Np marchewka z jabłkami.
  2. BasiaC

    In vitro 2021

    Ja gdzieś kiedyś czytałam, że u dziewczynek tętno jest wyższe niż u chłopców, gdy są w brzuszku jeszcze. U mnie na tym USG też podobne tętno było. Coś ponad 160. Jak lekarz nic nie mówił to jest w porządku
  3. BasiaC

    In vitro 2021

    U mnie w klinice transfer świeży jest tańczy niż mrożony chyba coś 300-400 zł. Tylko ja nie miałam żadnego dofinansowania bo u nas nie ma. No i kwestia na jakim cyklu będziesz miała ten transfer. Nie jestem pewna, bo na naturalnym cyklu nie miałam transferu, ale żadnych leków przed transferem chyba się nie bierze. A na sztucznym trzeba więc dochodzi koszt leków. To też kwestia jakie leki i w jakich ilościach. A tak poza tym to chyba żadnych więcej różnić nie ma.
  4. BasiaC

    In vitro 2021

    Ja jestem pracodawcą więc troszkę wiem na temat macierzyńskiego czy wychowawczego. Macieżyński jest dwie opcje przez rok 80 procent. Bądź pół roku 100 i pół roku 60 procent wynagrodzenia. Później można przejść na bezpłatny urlop wychowawczy na 3 lata. A jeżeli dochód w rodzinie nie przekracza 678 zł na osobę to można się starać o zasiłek wychowawczy 400 zł. Ale to nie jest tak że to się należy i już. Tylko trzeba spełniać określone warunki jeszcze.
  5. BasiaC

    In vitro 2021

    Bardziej kontrolę z zusu mają osoby prowadzące działalność. Czy nie pracują na zwolnieniu. Ja prowadzę działalność od 10 lat i jestem od transferu na zwolnieniu, obecnie 24 TC i nie miałam żadnych kontroli. Księgowa mi mówiła że osób które długo prowadzą działalność raczej nie kontrolują. Ale miałam taki przypadek kilka lat temu. Zatrudniłam dziewczynę, po 3 miesiącach okresu próbnego dałam jej umowę stałą a ona w kolejnym miesiącu mi przyniosła zwolnienie ciążowe. ZUS wstrzymał jej wypłatę chorobowego i ja jako pracodawca miałam kontrolę w firmie. Sprawdzali mi czy wszystko zostało dopełnione podczas zatrudnienia, BHP, badania, czy listy obecności prowadzone i co owa dziewczyna u mnie robiła. Sprawdzili, nie stwierdzili żadnych uchybień i dalej jej wypłacali później już chorobowe. U niej nikt nie był, aby pismo dostała że do czasu wyjaśnienia sprawy ma wstrzymaną wypłatę chorobowego.
  6. BasiaC

    In vitro 2021

    To denerwowanie to chyba nigdy nie minie, zawsze się myśli czy wszystko ok jeżeli dobrze pamiętam to Ty troszkę obawiałaś się odstawiania progesteronu ? Poszło wszystko w porządku ?
  7. BasiaC

    In vitro 2021

    Jest dostępny na player. Tylko trzeba dostęp wykupić. Ale tam chyba jest jakiś czas testowania aplikacji za darmo
  8. BasiaC

    In vitro 2021

    Tak czytam o tych wydatkach i cenach. My od początku leczenia, nie tylko na in vitro. Ale wcześniej na stymulację, inseminację, wszystkie badania, wizyty, leki, zastrzyki wydaliśmy ponad 50 tyś. Teraz jestem obecnie w 23 tygodniu ciąży. Ale np do końca 14 tygodnia musiałam przyjmować dwa razy dziennie prolutex, który też nie mało kosztuje. Wszystko oczywiście robione prywatnie, jedyną refundację mieliśmy leki, zastrzyki do punkcji. A tak to nic więcej. U nas w mieście nie ma dofinansowania. Nas też trochę kosztowało mrożenie zarodków oraz samych jajeczek. Bo było ich sporo po punkcji i zdecydowaliśmy się je zamrozić, aby w razie co, nie przechodzić tego od początku. A ostatnio rozmawiałam z moja kuzynka, która jest na początku drogi i po konsultacji w klinice lekarz jej powiedział że in vitro kosztuje 5 tyś. To ja się pytam jakim niby to cudem i gdzie takie ceny. Jak ja jednorazowo w aptece czasem po 2 tys zostawiałam. Najsmutniejsze jest to, że dla mnie bezpłodność jest chorobą jak każda inna. A traktuje się nas kobiety walczące o dziecko, jakby to był nasz kaprys i musimy za to wszystko płacić tak ogromne pieniądze. Mam nadzieję że kiedyś się to zmieni.
  9. BasiaC

    In vitro 2021

    Nie pamiętam dokładnie w którym dniu. Ale szybciej niż bym miała mieć normalnie miesiączkę. Kilka dni przesunięcia było. Chociaż mi lekarka mówiła że może być szybciej, ale również może być z opóźnieniem i że to też będzie w porządku i żeby się nie przejmować.
  10. BasiaC

    In vitro 2021

    Ja mam duży problem z progesteronem. Od transferu miałam 2x zastrzyk z prolutexu. Cyclogest 2x1 i luteinę. Wszystko do końca 12 tc. Później prze 2-3 tygodnie schodziłam z leków i nie się nie działo. Łożysko już w tedy odpowiada za dzidziusia a progesteron schodzi na drugi plan
  11. BasiaC

    In vitro 2021

    Ja mam na 2 listopada
  12. BasiaC

    In vitro 2021

    Witamy na forum. Za pierwszym razem też może się udać, ja jestem tego przykładem, pierwsza procedura i pierwszy transfer udany trzeba być dobrej myśli. Ale za to dla mnie punkcja to była najgorsza z tego wszystkiego, koszmarnie się po niej czułam. Ale wiadomo każdy organizm reaguje inaczej.
  13. BasiaC

    In vitro 2021

    A badałaś po przyjęciu leków czy przed ? Bo pewnie jakieś progesteron bierzesz.
  14. BasiaC

    In vitro 2021

    Ja jak miałam takie bóle i skurcze to brałam nospe 3x dziennie. Oraz czopki scopolan, też są rozkurczowe i mam wrażenie że pomagały.
  15. BasiaC

    In vitro 2021

    Na stronie pacjent gov jest lista bezpłatnych leków dla kobiet w ciąży. Jest 397 pozycji. Clexane jest tam uwzględnione.
  16. BasiaC

    In vitro 2021

    Ja zanim miałam potwierdzoną ciążę to płaciłam za clexane. A gdy beta wyszła pozytywna to Pani doktor już mi przepisała refundowaną. Mówiła że jest na liście leków darmowych dla kobiet w ciąży tak samo jak luteina. A było to w lutym więc raczej się tak szybko to nie zmieniło.
  17. BasiaC

    In vitro 2021

    Chyba na prawdę nie ma co się doszukiwać jakiś pierwszych dolegliwości. Wiadomo, każdy jest inny. Ale np ja, po każdej stymulacji jak jeszcze próbowaliśmy naturalnie, poniżej po inseminacjach czułam się jakbym w ciąży była. Piersi puchły i bolały, nie mogłam się dotknąć. Dół brzucha pobewał i nic z tego nie było. A teraz po transferze nic kompletnie nie czułam, gdzie progesteronu brałam dwa razy więcej. A jest ciąża. Ja nawet do 8 TC nie miałam żadnych objawów. Ale jak się później pojawiły to już dają do wiwatu. Zaraz 17 tydzień, a ja nadal wymiotuje. Nie przejmuj się tym, że nic nie czujesz specjalnego. I przede wszystkim postaraj się wyluzować. Ja wiem że się łatwo mówi a trudniej to wykonać. Trzymam kciuki żeby się powiodło
  18. BasiaC

    In vitro 2021

    Moja koleżanka chorowała na covid pod koniec ciąży. Synio jej się urodził z przewlekłym zapaleniem płuc i niestety musieli dłuższy czas zostać w szpitalu. Ale na szczęście już jest dobrze i są w domu. Rozmawiałam ze swoją lekarką, w szpitalu gdzie pracuje jest oddział covidowy dla ciężarnych, mówiła że ten pierwszy wariant choroby u ciężarnych rzadko powodował ciężki przebieg choroby, a odmiana Angielska niestety już powoduje. Od wiosny 3 pacjentki zmarły i bardzo dużo przedwczesnych porodów przez CC robili aby zacząć leczyć kobiety. Niestety jest to strasznie trudna decyzja i trzeba ją podjąć samodzielnie. Ja też cały czas się zastanawiam co zrobić. Rozważam za i przeciw. I nadal nie podjęłam decyzji bo jest to dla mnie osobiście cholernie trudna decyzja. Ale szanuje zdanie innych i to czy się zaszczepili czy nie.
  19. BasiaC

    In vitro 2021

    A to współczuję. Mam nadzieję że z każdym dniem będziesz się czuć lepiej.
  20. BasiaC

    In vitro 2021

    Sprawdziłam. Dwa dni przed punkcją miałam 3202
  21. BasiaC

    In vitro 2021

    Jajeczek miałam 19. A co do estadriolu to niestety nie pamiętam już. Tak dopiero po tygodniu się lepiej poczułam i wróciłam do pracy. Bo tak to siedzieć długo nie mogłam tylko leżenie.
  22. BasiaC

    In vitro 2021

    Ja po punkcji przez tydzień dochodziłam do siebie. Czułam się koszmarnie. Brzuch miałam jakbym w ciąży była. Nie mogłam się wyprostować, chodziłam zgięta w pół. Jak sikałam to miałam wrażenie, że mi wszystko ze środka wypadnie tak mnie bolało. Dla mnie to z całej procedury punkcja była najgorsza. Zalecenia, miałam pić dużo wody i brać nospe.
  23. BasiaC

    In vitro 2021

    A zapomniałam jeszcze dodać. Ja przy tych wysokich przeciwciałach oznaczam jeszcze TRAb i tym wynikiem lekarka najwięcej się kieruje jeśli chodzi o tarczycę. Na wynik czeka się do 7 dni, ale przeważnie jest wcześniej. Więc może zastanów się czy nie warto to oznaczyć, może do sobotniej wizyty będziesz miała wynik, a będzie większy obraz stanu tarczycy. To tylko taka moja sugestia
  24. BasiaC

    In vitro 2021

    Ja mam przewlekłe zapalenie tarczycy. Od jakiś dwóch lat mam wyniki TSH, ft3 i ft4 w normie. A te przeciwciała jeszcze gorsze niż Ty. I niestety tak jest już cały czas. Transfer mi zrobili przy takich przeciwciałach. Udał się. Lekarka mi mówiła aby pierwszy trymestr ciąży przetrwać a później choroba się wycisza. Obecnie jestem w 15 TC. Teraz badania kontrole tarczycy mam robić w 18tc więc zobaczymy jak teraz wyjdą przeciwciała. Kontroluje tarczycę co 4 tygodnie w ciąży.
  25. BasiaC

    In vitro 2021

    Ja też znam przypadek, gdzie przez całą ciążę lekarz się nie zorientował że dziecko urodzi się z zespołem Downa. Takie mieli zaskoczenie po porodzie. Zachodzie w głowę jak to w dzisiejszych czasach możliwe. Ale jak widać, jednak zdarza się.
×