Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Alicja0000

Zarejestrowani
  • Zawartość

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ja pytałam na drugi dzień lekarza o to, powiedział, że w tym samym miejscu jest nacięcie, tylko trochę dłuższe z obu stron.
  2. Syn urodził się o 16:20, jak mnie zszyli i zawieźli na salę to było chyba około 16:50, więc jakieś 30 minut od wyjęcia. Choć szczerze powiem czas tak dziwnie leci wtedy, człowiek jest oszołomiony po wszystkim więc traci poczucie czasu i przestrzeni Mąż mówił mi że tyle czasu upłynęło.
  3. Dziecko od razu jak przewiozą Cię na salę przystawiają do piersi. Panie bardzo pomocne i miłe, mi pomagał też mąż, jak np mały się zsunął a wiadomo przy znieczuleniu jeszcze nie dasz rady nic robić. Nie wiem czy jest opcja kangurowania. U nas, i chyba u większości wyglądało to tak, że tata stał za szklanymi drzwiami, widział cały zabieg a potem od razu jak wyjęli dziecko to szli z nim do niego, tam go myli, ważyli, mierzyli itp. Potem kończyli że mną i już wszyscy spotkaliśmy się na sali:)
  4. Ja miałam ze sobą drobne przekąski typu herbatniki, biszkopty, mus owocowy ale w sumie nie były potrzebne. Jedzenie bardzo dobre, wiadomo ze po porodzie nie będą to jakieś konkretne, ciężkie dania. Ja miałam cc o 16:00, pierwszym posiłkiem był obiad następnego dnia- rosół i pierogi/naleśniki do wyboru. Na śniadania i kolacje były tosty, chleb plus dodatki- było ich kilka na posiłek: dżem, miód, serek topiony, pasztet drobiowy, serek almette. Zrobiłam sobie nawet zdjęcia tych posiłków ale ich tu chyba nie da się dołączyć
  5. Ja miałam ze sobą drobne przekąski typu herbatniki, biszkopty, mus owocowy ale w sumie nie były potrzebne. Jedzenie bardzo dobre, wiadomo ze po porodzie nie będą to jakieś konkretne, ciężkie dania. Ja miałam cc o 16:00, pierwszym posiłkiem był obiad następnego dnia- rosół i pierogi/naleśniki do wyboru. Na śniadania i kolacje były tosty, chleb plus dodatki- było ich kilka na posiłek: dżem, miód, serek topiony, pasztet drobiowy, serek almette. Zrobiłam sobie nawet zdjęcia tych posiłków ale ich tu chyba nie da się dołączyć
  6. Ja dziś mam planowane cc, stres ogromny, pierwsza ciąża też cięcie więc wiem co mnie czeka ... Trzymajcie kciuki a ja za Was ❤
×