Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Maquina

Zarejestrowani
  • Zawartość

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutral
  1. Maquina

    Za dużo kosmetyków

    Dziewczyny, czy macie problem z kupowaniem zbyt dużej ilości kosmetyków? O ile moja kolorówka jest OK (mam wszystkiego po jednej sztuce, góra dwóch), to żeli pod prysznic mam 7, szamponów 3, balsamów do ciała 5, odzywek 4 i 2 maski do włosów… Moze nie są to zawrotne liczby, ale trochę mnie przytłaczają. Kupuję głównie ze względu na zapach i wiem, ze to zupełnie bez sensu. Postanowiłam, ze teraz nic nie kupuję aż nie zejdę trochę z zapasów, ale przyłapuję się na tym, że planuję już, co wtedy kupię - a przecież chodzi o to, by w przyszłości mieć tego minimalne liczby, a nie sobie wynagradzać detoks Nietrafione rzeczy zawsze oddawałam, teraz wszystko jest trafione, ale po prostu sporo tego się narobiło. Moją zgubą są aplikacje drogerii, do których sobie zaglądam i patrzę na kosmetyki, oczywiście bez sensu, bo wszystko mam… Czy ktoś też tak ma?
  2. Ja też często i dużo się stresuję. Moje objawy to bóle głowy i czasami ciezko mi złapać oddech, a w nocy budzę się nad ranem i rozmyślam i już nie mogę zasnąć… Lubię moja pracę, ale jest stresująca. Największy stres mam zawsze rano jak włączam maila - ale sama się uspokajam, że przecież na tym polega praca, żeby rozwiązywać problemy, gdyby człowiek nie był do tego potrzebny, to wszystko by robiły maszyny W życiu prywatnym stresuję się w sumie tym, że nie mam dzieci, a jestem po 30, czas leci, ale z drugiej strony uwielbiam ten spokój i ciszę po pracy… Tak źle i tak niedobrze Ostatnio doszłam do wniosku, że muszę przestać brać życie tak na poważnie, co ma być to będzie! Nie można przeżyć życia wiecznie się stresując…. Trochę pomaga…
  3. Niestety niektóre teściowe tak mają, co nie znaczy, że należy to akceptować. Masz prawo żyć po swojemu! Ja nie mam dzieci, ale szczerze mówiąc nie chciałoby mi się marnować czasu na robienie słoików - jeśli ktoś lubi to super, ale ja wolę spędzić czas inaczej, a dżem po prostu kupić
  4. Te wakacje są nie tylko dla teściów i męża, są tez dla Ciebie i Waszych dzieci. Oni sie nie przejmują Twoim zdaniem, to Ty przestań sie przejmować ich zdaniem. Na Twoim miejscu sama bym sobie organizowała czas, według swoich i dzieci zachcianek. Nawet jeśli oznacza to spędzanie czasu bez męża i teściów. Potem wrócisz do domu i co będziesz wspominać - siedzenie i czekanie na teściów? Czas pomyśleć o sobie
  5. U mnie dzisiaj 27 dc, nadal tragiczny PMS, na dodatek chodzę jak zombie, bo szybko zasypiam, ale budzę się w nocy i już nie mogę zasnąć… czekam na @ i kolejny cykl z ovarinem
  6. Dzięki za pomysł! Mama nadzieje, że mi również pomoże
  7. Hej dziewczyny, nie udzielam się, ale czytam Was regularnie Jesli moj post nie pasuje do tematu to go pomincie, ale wydaje mi się, ze jako staraczki będziecie mogły mi pomoc. Nie staramy się z mężem jakoś szczególnie, po prostu się nie zabezpieczamy. Moim problemem jest wredny PMS, który często oddaje objawy podobne do ciąży. Dzisiaj jest 24 dc (cykle 28-30 dni), a ja czuję się jak na karuzeli, pobolewa mnie brzuch, głowa i czasami mak mdłości. Szansa na ciąże istnieje, ale to chyba by było za wcześnie na takie objawy. Poza tym, tak jak wspominałam, są to częste objawy mojego PMS, tylko te zawirowania w głowie są nowym objawem, ale moze to przez upały? napiszcie proszę, na jakie problemy zdrowotne może wskazywać taki PMS? Hormony? czy jeśli okres przychodzi co miesiąc jak w zegarku, to i tak mogę mieć problemy hormonalne? Bóle brzucha to już sama nie wiem czy są kwestia ginekologiczna, czy jakimis problemami z układem trawiennym… czy istnieją jakieś metody, aby złagodzić ten PMS?
  8. Tak jak piszą wyżej, wielu facetów boi się odpowiedzialności i wszystkich rzeczy, które wiążą się z posiadaniem dziecka. Z tego co zauważyłam tez niektórzy po prostu nie zdają sobie sprawy, że czas płodności kobiet jest ograniczony. Mój mąż na przykład pokazywał mi przykłady kobiet, które zaszły w ciążę około 40 tki i to był dla niego doskonały argument na to, ze jeszcze mamy czas. Na dodatek poznał w nowej pracy więcej osób z dziećmi i chyba wysłuchał ich narzekań Ale teraz u nas sie odwróciło i to ja już sama nie wiem, czy chce mieć dzieci porozmawiaj z nim, wytłumacz mu, że to, że innym kobietom udaje się późno zajść w ciążę, nie znaczy, ze również Wam się uda.
  9. To nie zdrada, ale ja bym się na Twoim miejscu absolutnie nie zgodziła na to. Ty będziesz miał w głowie, ze to nie Twoje dziecko, a żona będzie w razie czego Ci wypominać, że przecież się zgodziłeś.
  10. Ja mam 30 lat, jestem 4 lata po ślubie i jeszcze nie mamy dzieci. Dopiero teraz zaczynam czuć, że może mogłabym już zostać matką, wcześniej nie było o tym mowy Moja rodzina nigdy nie naciskała, za to rodzina męża często robiła nam przytyki. O dziwo przestali, gdy okazało się, że brat cioteczny męża się rozwodzi - ma z małżonką (byłą już) dwójkę dzieci, więc chyba w końcu zobaczyli, że posiadanie dzieci nie gwarantuje szczęśliwego życia w małżeństwie.. Większość moich koleżanek ma już dzieci i słyszę często, że ja tez powinnam się starać o dziecko (?!), ale według mnie takie teksty są po prostu chamskie, bo nie wyobrażam sobie starania się o dziecko dlatego, że wszyscy mają a ja nie. Muszę to poczuć i koniec kropka!
  11. Mam podobnie jak Ty, boję się zmian w moim ciele, ale bardziej zdrowotnych niż estetycznych - naczytałam się o wypadających odbytach i innych powikłaniach, przez co naprawdę się zastanawiam, czy chcę się starać o dziecko (mam 30 lat, 4 lata po ślubie)... Ciężki temat, czasami myślę, że lepiej by było, gdybyśmy po prostu zaliczyli wpadkę, bo moje rozkminy doprowadzają mnie do myśli, że jest za dużo powodów, żeby nie zachodzić w ciążę
×