Bu, coś mi się zdaje, że szybko poznala na studiach męża. Gdyby była sama, to pewnie dziś mieszkałaby w Podkowie. Sama nie dałaby rady mieszkać, chodzi mi o codzienne czynności, których nie jest w stanie sama ogarnąć . Dochodząca opiekunka musiałaby nie być dochodząca, tylko być z nią 24-24.