Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

marianek

Zarejestrowani
  • Zawartość

    71
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

75 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. A niech sobie zarabia na zdrowie, jak ma chętnych na swoje produkty to czemu nie Gorzej, że nie zna się na niczym (nie licząc własnych doświadczeń z depresją i zaburzeniami odżywiania), a sama chyba uwierzyła, jak dziesiątki innych celebrytek, że jest autorytetem i z pozycji autorytetu umoralnia i poucza. I to jest tragedia, że w dzisiejszych czasach za autorytety robią takie Dżasty i Kurdej-Szatan
  2. Jak się walczy o zasięgi i zarabia na sprzedawaniu szczegółów swojego życia każdemu, kto chce zapłacić, to takie znajomości na pewno się przydają
  3. Czyli jednak czyta komentarze Może ktoś mądry jej podpowiedział, żeby popracowała nad wizerunkiem, bo jak tak będzie co chwila gafy strzelać, to hajs przestanie jej się zgadzać.
  4. Pani Swojego Czasu ma takie - wpisz w wyszukiwarkę "dziennik wieloletni". "Pamietniki pięcioletnie" są też dostępne na Allegro
  5. No właśnie, myślałam, że jakaś drama się wywiązała z tym komentarzem, a on taki bez kontekstu i w sumie bez rozwinięcia. Odcinek z Janiną był spoko, bo Janina to dziewczyna na poziomie i umie mówić o ludziach i do ludzi z szacunkiem. Kiedy Dżasta ma takiego rozmówcę, naprawdę przyjemnie się słucha jej odcinków. Gorzej jak siada z mężem, wtedy wyłazi z niej zaściankowość i prostactwo.
  6. Mi sie nawet podoba taka koncepcja kalendarza-pamiętnika na 5 lat - nie wiedziałam, że coś takiego można kupić I tak myślę, że chyba sobie taki sprawie, ale wlasnie niekoniecznie od Dżasty.
  7. No i 90 zł za kalendarz to jednak trochę przesada...
  8. Kupicie kalendarz Dzasty? Całkiem fajny pomysł z tym podziałem dnia na 5 lat, no i widzę, że uwag na temat wytłoczenia na okładce musiało być więcej - tym razem litery będą złote.
  9. Wielkie dzieło to to nie jest, ale nie jest też beznadziejna. Ale to właśnie rozdźwięk między wizerunkiem, który Dzasta buduje (i monetyzuje) w tej książce i części swoich podkastow - empatycznej, wrażliwej, otwartej na inne punkty widzenia i sytuacje życiowe dziewczyny, a wyrachowaną osoba o wrażliwości czołgu, która wyłazi w niej w innych sytuacjach tak mnie uderza.
  10. No smród się zrobił z tego straszny. Szkoda mi tego ojca, dla dobra wszystkich powinni już zakonczyc publiczna dyskusję, a ewentualne oświadczenia wydawać, jak się między sobą jakoś dogadają. Co nie zmienia mojego zdania o tym, że Dzasta i jej managerka nie umieją w budowanie wizerunku za grosz, a sama Dzasta jest tak niespójną i pogubiona postacią, że to aż smutne.
  11. I jeszcze teksty o tym, jak to ten list straszliwie nadszarpnął jej wizerunek Nikt nie szkodzi wizerunkowi Dzasty tak bardzo jak sama Dzasta, z tą swoją butą i arogancją.
  12. Sprawdź profil Fundacji Zaginieni, post z wczoraj
  13. Dżasta sama na siebie ukręciła ten bat. Nie robi tylko podcastów true crime, ale i lajfstajlowe, w których jest wielka orędowniczką wrażliwości i nie wpychania się ze swoimi komentarzami tam, gdzie nie są one mile widziane. Masz rację, że ja czepiam się w tym przypadku właśnie dlatego, że to Dżasta - bo jest w swoim przekazie - jako twórczyni trzech podcastów - niespójna, a przy tym bezkrytyczna, a w tej bezkrytyczności bezczelna.
×