Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

The_ZEUS

Zarejestrowani
  • Zawartość

    68
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez The_ZEUS

  1. The_ZEUS

    Kolczyki w obu uszach u faceta?

    Spoko to wyglada ale w połączeniu z młodzieńczą urodą. Dużo męskich modeli ma teraz kolczyki ale to są mężczyźni bardzo zadbani, o bujnych włosach, szerokich szczękach. Jak masz urodę typowego 30latka z Polski, do tego tatuaże, to możesz być brany za jakiegoś entuzjastę jednopłciowego bdsm w piwnicy.
  2. Własny, to zazwyczaj CH*JOWY. Według mnie, to wystarczy ubierać sie zgodnie z panującymi trendami i ich nie wyprzedzać. Mieć dobre jakościowo ubrania, dobrze dopasowane pod swoje wymiary.
  3. The_ZEUS

    Po którym spotkaniu można zrobic seks?

    Po pół roku, tak pisali w Bravo Girl
  4. The_ZEUS

    Dieta kanapkowo-jogurtowa

    No i co to za dieta X d ? Wystarczy jeść poniżej zapotrzebowania kalorycznego (jesli chcemy schudnac) normalne produkty i dbać o witaminy i tego typu sprawy, żeby nie wyglądac, jak chodzący stan zapalny.
  5. The_ZEUS

    Skuteczne tabletki na odchudzanie

    Ciezkie do dostania w 2022 (wycofane w 2010). Tzn. jak poszukasz, to znajdziesz, bo nawet chyba na allegro można kupić. A wiec poczytaj sb o DMAA, Johimbinie i tego typu mieszankach. Z czymś na pewno to się łączyło jeszcze ale te 2 są już podobno spoko. Problem w tym, że organizm sie "przyzwyczaja to tego, więc nie stosuje sie tych środków zbyt długo, bo by trzeba bylo duże dawki brać. Ja sam nie próbowałem i nie zamierzam, bo wszystko można osiągnąć dietą. Jak ktoś jest leniwy, może spróbować ale i tak nie sądzę, że jakiekolwiek srodki, poza sterydami i mocną chemią, po której można umrzeć, wygrają z czyimś obżarstwem i lenistwem. Pozdrawiam
  6. The_ZEUS

    Sposoby na przyspieszenie trawienia

    Szybkość trawienia, to nie Szybkość metabolizmu... No błagam... Mamy 2022 rok. Szybkość metabolizmu definiujemy w kontekście spalania kalorii. Chodzi o to, ile tych kalorii potrzeba na codzień (choć dzień nie równy dniu). A więc szybki metabolizm, to taki, który potrzebuje na codzień wiecej kcal. To, czy szybkonto strawi, być może jest skutkiem tego wszystkiego. Metabolizm przyśpieszy, gdy zwiekszamy masę mięśniową (nie wagę, tylko ilość miesni), gdy więcej śpimy, gdy wiecej się ruszamy. Farmakologicznie np kofeina przyspiesza metabolizm. Słyszałem, że też warto stosować Omegi (np. w tabsach). Można też walic testosteron, jak niektóre byczki na silce. Co prawda włosy powędrują z glowy na całe cialo ale z pewnością metabolizm sie tak zmieni, że będzie można jeść dużo wiecej, a i tak schudniemy.
  7. BMI można sobie wsadzić w 4 litery. Nie radzę się tym sugerować. Ważniejsza jest % ilość tłuszczu w organiznie. Więcej powie lustro i obwody, niż BMI. Teraz jest plaga chudych grubasów, co mają BMI w normie ale to przez praktycznie brak mięśni, które zastąpił tłuszcz. Tylko tkanka tłuszczowa definiuje ludzi, jako grubych, lub nie. Waga możne być różna. Jak masz ogromną liczbę mieśni, to wyjdzie z BMI nadwaga, a poziom tłuszczu może być poniżej 10%. Ja proponuję sugerować się wyglądem w lustrze, tudzież wspomagać się np fałdomierzem. Chociaż na oko widać, czy jest mnóstwo cienkich fałdek, jak siedzimy, czy też 1-2 grube fałdy (wtedy jest kiepsko). Pozdrawiam
  8. Jako 25 letni mężczyzna (dziwne co tu robię), mam taki dylemat, chociaż nie do końca, bo jakby się pod tym względem określiłem i trwa to jakiś czas. Ostatnio poznaję sobie dziewczyny albo one mnie. Nie biję jakiś rekordów, bo nic sobię udowadniać nie muszę. No i w sumie podoba mi się taki stan rzeczy. Czuję się atrakcyjny, w sensie jestem, nawet bardzo i wiem, że nie będzie trwało to wiecznie. No ale chyba jeszcze daleka droga aby stracić na atrakcyjności tyle, żeby mieć słaby wybór. Koleżanki ze studiów po ślubie albo zaręczone, koledzy niektórzy już też się żenią. Niektórzy też w długich związkach. A ja to jakoś nie specjalnie jestem entuzjastą czegoś takiego, mimo, że mam rodziców żyjących w bardzo udanym małżeństwie. Bo to często z tego wynikają różne problemy. Właściwie, to widzę same korzyści z takiego życia, jak mam (chyba że mniejsza zdolność kredytowa albo nie ustawienie się czyims kosztem). No patrząc na to tak racjonalnie, to my mężczyźni mamy troszkę lepiej. Biologicznie się wolniej starzejemy i na naszą meskosc wiek aż tak nie wpływa. Kobiecość jednak szybciej traci z wiekiem. Ja wiem, że wygląd to nie wszystko ale rozpatruję na razie tylko to. Dlatego ogólnie nie muszę sie spieszyć i jeszcze długo mogę wybierać spośród najlepszych dziewczyn w ich najlepszym wieku. Tym, bardziej że w moim przypadku, wolno przebiega to starzenie. Mam 0 zakoli i raczej mieć nie będę, bo dziadek i ojciec też mają idealną linie włosów. Od paru lat stosuje spf50 na twarz całorocznie i inne kosmetyki (świadoma pielęgnacja). Ciało też TOP, prawie 2m wzrostu, nie ma się co rozpisywać. Do tego geny młodości i ludzie myślą, że jestem z liceum, co mi bardzo schlebia, bo młodość jest baaaardzo w cenie. No i właśnie rozważając to wszystko co napisałem, myślę że nie ma co się spieszyć z miłością. Mozna mieć ją zawsze, a takiej atencji, jak teraz, za 10 lat już mogę nie mieć. Myślę, że się ze mną zgodzicie.
  9. The_ZEUS

    Wiązać się, czy korzystać z życia?

    No trochę jestem narcystyczny ale moze przez to, że się taki urodziłem i mam wysokie poczucie estetyki.
  10. The_ZEUS

    Wiązać się, czy korzystać z życia?

    Ja kierunek, z tych ścisłych. Sam kiedys chciałem na lekarski ale może i dobrze, że nie poszedłem, bo kasa lepsza jest w zawodzie, który wykonuję. Przynajmniej pierwsze 10-20 lat.
  11. The_ZEUS

    Wiązać się, czy korzystać z życia?

    Nie, tam sami ...e.
  12. The_ZEUS

    Wiązać się, czy korzystać z życia?

    Interesują się. Mało mowie zazwyczaj o swojej pielęgnacji. Nie wiem, czy studentki medycyny, architektury, IT należą do inteligencji ale z takimi się m.in. spotykałem. Chętnie mnie przedstawiały znajomym i rodzicom, więc chyba takiego złego wrażenia nie robiłem
  13. The_ZEUS

    Wiązać się, czy korzystać z życia?

    Nope i jestem wdzięczny bogu, że mnie ten problem ominął. W razie czego nie wahałbym się z przeszczepem. Na to kasy nie szkoda.
  14. The_ZEUS

    Wiązać się, czy korzystać z życia?

    Wtedy to już sobie odpuszcze. Nie kreci mnie totalnie imponowanie kasą. Tylko pociąg do mnie jest czyms, co lubie.
  15. Powiedz mu z jajem, co jest grane. Tylko potem uważaj. Większość morderstw jest z zazdrości i w najblizszym otoczeniu.
  16. Znajomych można poznać zawsze. W każdym wieku są rotacje i o jednych się zapomina, a inni przychodzą. A dziecko, to w sumie jeszcze szansa jest na upartego. Dla dziecka nie będzie to takie ważne, czy mama stara, czy nie. Raczej się czy będzie dobrze wychowane i czy będzie miało więcej od rowiesnikow, szczególnie, jak dorośnie (żeby nie zaczynało od zera)
  17. The_ZEUS

    e-sklep z butami

    e-obuwie spoko do wszystkich butow, bo tam nie ma fejków.
  18. Nie, bo tam juz byłem.
  19. Ostatnio obejrzałem po wielu latach (jako dziecko ostatni raz widziałem) Titanica. Film wychodził, jak się urodziłem. Zupełnie inne odczucia ale nie o tym tutaj będzie. Już pomijam, jak wtedy Leonardo zajebiscie wyglądał ale uważam, że Kate też bardzo ładnie. Kiedyś wgl nie byłem fanem jej urody ale teraz zmieniłem zdanie, choć w dalszym ciągu nie jestem entuzjastą tych kręconych spiętych włosów. Na szczescie w drugiej części filmu juz zmienili jej stylówkę i wyglądała ona naprawdę uroczo. Trochę taka odskocznia od tych ponaciąganych i wulgarnych w dzisiejszych czasach twarzy. Najbardziej mi się podobała w końcowej scenie, gdy spotyka po śmierci - Jack'a i ma taką ładną białą suknię. Strasznie mi się tam podoba. W ogóle teraz dużo młodych dziewczyn jara się młodym Dicaprio. Sam uważam, że w tych długich włosach był 10/10, pomimo swojego wzrostu. Tak samo ja teraz mam obsesyjną obsesję na punkcie Kate Winslet z 1997. Jest taka naturalna, delikatna. Coś brakuje teraz chyba takich aktorów. Kiedyś był Dicaprio, Depp, Pitt. Wszyscy HOT.
  20. No niby tak. Jednak są pewne wyznaczniki dobrego stanu naszego ciała. Jak ktoś ma 6-pack, a nagle widzi, że ma 4-pack, to chyba oczywiste jest, że tkanka podskórna się powiększyła i jest gorzej. Jak ktoś jest wgorszej dyspozycji, to tez są pewne punkty zaczepienia albo po prostu centymetr krawiecki, który kłamie mniej od wagi i zawsze jest dobrym wyznacznikiem naszej formy.
  21. Właśnie zastanawia mnie, jak to się dzieje, że człowiek jest w stanie się doprowadzić swoje ciało do dużego otłuszczenia i przez ten czas nie zauważyć tego lub po prostu nie chcieć powstrzymać tego procesu? Rozumiem, że są tacy, którym rodzice zafundowali od małego nadwagę i po prostu dorastali w takim stanie do momentu refleksji, jednak patrząc na to co się dzieje m.in wśród studentów, to śmiem twierdzić, że większość zrobiła to sobie na własną rękę. Zastanawia mnie głównie ten okres przybierania masy, co jest wtedy w głowie?
  22. No mój brat napisał prackę mgr (inżynier) w tydzień. Zależy o czym się pisze. Ja bym powiedział, że można nawet szybciej, o ile ma się już wszystko gotowe i zostaje samo pisanie. Nawet od zera można napisać w tydzień, jeżeli temat na to pozwala. Praca dyplomowa, to takie większe sprawozdanie. Ja w swoim życiu napisałem 3 prace dyplomowe i każdą pisałem coraz szybciej. Z każdą kolejną upewniałem się tylko, że to nie za bardzo ma znaczenie, co się pisze, bo zazwyczaj na każdy temat można by i 500 stron napisać i nie byłoby to wszystko. W związku z tym nie ma co się zastanawiać nad rozdziałami, tylko lecieć szybko z książek i internetu (szczególnie po ang.) i wystarczy coś pozmieniać, a po tłumaczeniu nawet nie i praca gotowa. nikogo tak naprawdę nie interesuje co tam było napisane w pracy, tylko temat i co o nim wiesz. Ja jestem mgr inż. i moja praca czegoś mnie tam nauczyła (cześć badawcza/projektowa) ale reszta to za przeproszeniem na odpi*rdol była robiona, tylko z dbałością o estetykę aby recenzent i promotor miał odczucie, że nie była robiona na kolanie XD. Wszystko równiutko, z około 50% nadprogramowych pozycji literaturowych, których nawet na oczy nie widziałem. Oceny miałem z przedziału 4,5 - 5,0, także nie warto się nad tą praca spuszczać, bo tuż po twojej obronie ta praca nikogo nie obchodzi, a dla oceniającego, który ma zapewne w swoim portfolio prace na kilkaset stron, taka magisterka, to jak mini artykuł. Oni się tym tak nie jarają, jak studenci, że musi być perfekt itp. Sami mają często nawet po 20 (znałem takich) studentów na głowie i zależy im aby tylko praca trzymała jakiś poziom i nie wyglądała, jak napisana przez gimnazjalistę.
  23. No to zastanawia mnie czym jest ten brzuszek. Jeżeli taką osobę dać na deficyt, a brzuszek, to tkanka tłuszczowa, to skąd się bierze ta energia do budowy tkanki tłuszczowej? Organizm wchodzi w kanibalizm i zjada narządy?
  24. Nie no, jak cała rodzina grubasów, to bym obstawiał, że cała rodzina ma złe nawyki. Genetyka swoją droga ale bez względu na choroby i stres itp., to każdy, kto je powyżej zapotrzebowania kcal, to nabiera masy, a ten, kto poniżej, to ją traci. Podział makro i aktywność ma wpływ na skład tej masy (tkanka tłuszczowa/mięsniowa). NIE jestem w stanie uwierzyć, że czyjś organizm może obalić zasady termodynamiki, bo to nie możliwe.
×