Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Nieznajomaa2

Zarejestrowani
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Nieznajomaa2

  1. Nieznajomaa2

    Kręcenie z zajętym

    Jakiś czas temu przy okazji wyjścia ze znajomymi poznałam kolegę, nazwijmy go Rafałem. Nie zwróciłam na niego większej uwagi, po wyjściu zażartowałam jedynie do przyjaciółki, że szkoda że ma dziewczynę, bo jest przystojny. O byciu w związku powiedział wprost i na głos. Tydzień temu spotkałam go po raz drugi, również przy okazji wyjścia ze znajomymi. Rafał nie kierował wtedy tylko pił. Na początku nic się między nami nie wydarzyło, podszedł do mnie jedynie i powiedział, żebym razem z resztą pojechała w inne miejsce. Po zmianie miejscówki Rafał, który już trochę wypił ciąglę był gdzieś w pobliżu, rozmawiał i żartował. Zdarzyła się sytuacja gdzie oparł się o mnie, a ja o niego lub objął mnie z góry. Śmiał się wtedy czy się za to nie obrażę, a ja żartem odpowiedziałam, że złożę to na jego pijaność czego oczywiście śmiejąc się wyparł. Najbardziej zbliżyliśmy się podczas chwili tańca, kiedy on stanął za mną z rękoma na mojej talii, a później biodrach. Zaraz zaczął się też śmiać, że on to jest już pijany. To była tylko chwila, ale tańczyliśmy w dość sensualny sposób, a mi zrobiło się nawet gorąco, co się u mnie nie zdarza. Wcześniej zaproponowałm, że odwiozę go do domu z racji, że miałam po drodze. Dalej żartowaliśmy. Kiedy już wyjeżdżaliśmy sam stwierdził, że już trzeżwieje i alkohol z niego "schodzi". Usiadł z przodu, odwieżliśmy koleżankę i rozmawialiśmy przez całą drogę powrotną, on zresztą też podtrzymywał rozmowę. Dawno nie rozmawiało mi się z nikim tak dobrze. Kiedy zauważył, że noszę aparat zaczął żartować, że podobno całowanie dziewczyny z aparatem jest dziwnym, ale fajnym uczuciem, jak stwierdził jego kumpel. Kiedy byliśmy już blisko jego domu zaproponował, żebyśmy wymienili się numerami, a nawet sprawdził czy podałam mu ten właściwy. Mówił też, że musimy się spotkać na picie i ogólnie o spotkaniu. Od tego czasu nie mieliśmy okazji się zobaczyć, ja wysłałam mu jedynie zaproszenie na fb, a on zaakceptował. Nie dzwonił ani nie napisał, ale mam nadzieję zobaczyć się z nim znowu w ten weekend. Jest rok młodszy ode mnie - taka różnica wieku (gdzie chłopak jest młodszy) zawsze mi przeszkadza, ale w tym przypadku nawet nie zwracam na nią uwagi. Problemem jest fakt, że jest w związku. Wiem, że pewnie powinnam się z tego wycofać, ale tak jak wspomnialam wyżej dawno z nikim nie rozmawiało mi się i nie spędzało czasu tak dobrze. Nie jestem pewna co może wydarzyć się między nami podczas naszego kolejnego spotkania i co właściwie powinnam teraz zrobić...
  2. Nieznajomaa2

    Kręcenie z zajętym

    Sytuacja rozwinęła się, spotkaliśmy się wczoraj, bo zadzwonił i zbliżyliśmy do siebie - cały wieczór spędziliśmy razem, a dzisiaj pewnie zobaczymy się znowu
  3. Nieznajomaa2

    Problem

    Nie trać czasu na kogoś kto na ciebie nie zasługuje, może on po pewnym czasie zrozumie jaką cudowną i kochającą go osobę stracił, ale wtedy będzie już za późno. Odetnij się od niego całkowicie, zacznij żyć swoim życiem i, co najważniejsze, nigdy nie pozwól mu wrócić. W końcu trafisz na kogoś kto pokocha cię taką jaka jesteś i bez żadnego "ale".
×