Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

aisz19

Zarejestrowani
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. aisz19

    Co myśleć o takim facecie?

    Temat uważam za zakończony, można zamknąć
  2. aisz19

    Co myśleć o takim facecie?

    No rozwiązania nie ale spojrzenia z boku osób z zewnątrz nie mającego związku ze sprawą
  3. aisz19

    Co myśleć o takim facecie?

    Chyba na tym forum to poważnych dyskusji się nie uświadczy
  4. aisz19

    Co myśleć o takim facecie?

    No ale chodzi o to, że jego rodzina pyta go kiedy się budujesz i itp. a on szybko ucina temat. Zachowuje się tak, jakby było mu dobrze w takim zawieszeniu chwilowym
  5. aisz19

    Co myśleć o takim facecie?

    No więc właśnie nic się nie zgadza...
  6. aisz19

    Co myśleć o takim facecie?

    Mógłby spisać ale w jakichś powodów nie chce. Kobieta byłaby za. Jego rodzice mają małe mieszkanie w kamienicy. Ma też rodzeństwo. Ogólnie facet baardzo oszczędny, wręcz skąpy
  7. aisz19

    Co myśleć o takim facecie?

    No właśnie nie
  8. aisz19

    Co myśleć o takim facecie?

    Hmm no wiesz jak kobieta nie ma 20 lat chce mieć dzieci dosyć szybko, to mieszkanie na wynajmie nie jest takie ok
  9. aisz19

    Co myśleć o takim facecie?

    Kobieta ma pracę i mimo iż mniej zarabia ma więcej oszczędności od tego faceta (nie mówi mu o tym póki co) i to mnie zastanawia, że mimo zarobków dużych nie ma kosmicznych oszczędności
  10. aisz19

    Co myśleć o takim facecie?

    Hmm no niby tak, ale skoro ma plany wobec kobiety (małżeństwo w niedługim czasie), chce mieć dzieci. To chyba powinien myśleć bardziej realnie. Czemu nie chce na stałe gdzieś osiąść i ciągle ma wszystko zarejestrowane na dom rodzinny? Nie ma już 20 lat, bliżej mu do 40
  11. Facet już grubo po 30. Mieszka już od dawna daleko od rodziców (drugi koniec Polski). Do niedawna mieszkał w mieszkaniu dalszej rodziny, obecnie od jakiegoś roku wynajmuje. Jest bardzo dobrze wykształcony, ma bardzo dobry (jak na obecne czasy) zawód. Pracuje zdalnie w firmie rodzinnej (tej na drugim końcu Polski). Mimo iż już długo mieszka sam to zameldowany jest u rodziców i auto (jego) jest zarejestrowane też na tą miejscowość. Twierdzi, że tak mu jest wygodniej. Niby miał plany budowy domu ale ma za mało kasy na tą inwestycje, kupić mieszkania nie chce. Chce się ożenić z kobietą ale po ślubie chce mieszkać na wynajmowanym i brak dalszych planów na przyszłość. Może budowa domu ale to za parę lat jak uzbiera. Z tym, że ceny budowy rosną a nie spadają, jak wiemy i to pewnie tak na odwal mówi. Co byście pomyślały o takim mężczyźnie?
×