Evi35
Zarejestrowani-
Zawartość
266 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Evi35
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 8
-
Cieszę się Twoim szczęściem i dalej cierpliwie czekam u mnie to jednak zwykle bóle przedmiesiączkowe.
-
Trzymam kciuki i czekam ns info!
-
Gratuluje! Pięknie
-
Bardzo mocno trzymam kciuki
-
Fajnie, ze jest z mim kontakt i sprawie odpisuje. Oby zapalenie spojówek szybko minęło. Hehehe super! Na pewno się uda!
-
Dziś oprócz lekkiego drętwienia rak to żadnych opisywanych przez pielęgniarkę skutków ubocznych. Mam takie wrazenie jakbym nadwyrężyła ręce. Nie drap tylko. Informowano mnie żebym dziś odpuściła moczenie rak i absolutnie nie drapała gdyby swedzialo. Balsamy i oliwki tez na 2-3 dni są niewskazane jeśli używasz. Strusio ja zaczynam wierzyć ze to się uda. Dzisiaj rozmawiałam z dziewczynami które były na szczepieniu. Jedna z nich wróciła po 2 dziecko, a kolejna z polecenia koleżanki której się udało po 3 szczepieniach a ona sama przyjmuje 3 i ma się starać. Jestem tak nieufna ze musiałam porozmawiać z pacjentkami lekarza .
-
Dzięki. Po 3 szczepieniach podeszłas do in vitro? Ile % allo miałaś? Ja zaczęłam czytac o tej metodzie ze cześć lekarzy uważa ze to nie ma w ogóle związku z powodzeniem in vitro. I sama już nie wiem.
-
Przepraszam, ze się nie odzywam ale mam chwile załamania. W środę zaczynam szczepionki, patrzę na kalendarz i widzę tylko upływający czas i zero efektów. Tylko to koszmarne czekanie. Do tego nie znam nikogo kto po szczepionkach u dra Malinowskiego i po in vitro doczekał się dziecka. Tyle już kasy wydanej, wylanych lez i nerwów a efektu brak. Podziwiam Wasza wole walki i optymizm. Chciałabym żeby to wszystko już się skonczylo
-
Spotkałam się z opinia, ze warto schudnąć starając się o dziecko. Zaczynam wierzyć we wszystko czy ktoras z Was spotkała się z taka opinie? Podobno organizm wtedy inaczej pracuje. To może być tylko plotka wiec nie traktujcie tego poważnie. Pytam tylko z ciekawości. Mi po punkcji zostały 4 nadprogramowe kilogramy i jeśli to ma pomoc to mam motywacje.
-
Wizytę u profesora Malinowskiego mam 9 grudnia. Jest to pierwszy wolny termin. Immunolog to dopiero pierwsza wizyta będzie. Wiec pewnie wszystko przesunie się o min pół roku.
-
Jesteście kochane! Dziękuje.
-
Ooo to mnie pocieszylas! Dziękuje! Jutro umowie się na wizytę. Podejrzewam ze terminy odległe ale potrzebuje odpoczynku. Myśle ze dobrze mi to zrobi.
-
I mogę wrócić po 3 zarodki które mi zostały u obecnego lekarza? Jutro umowie wizytę. Październik odpada na transfer. Przerwa, badania. Boje się ze stracę i te zarodki. Na czym w ogóle polegają te badania immunologiczne? Moj organizm odrzuca zarodek?
-
Nie udało się. Konsultacja u profesora Malinowskiego w Łodzi. Immunologia. Nic o tym nie wiem.
-
Jutro jest dopiero 10 dzień. Ooo było by bardzo miło gdybyśmy pogłupieli pogadać na Priv.
-
Dziewczyny lekarz mi napisał ze 7 dpt to jeszcze za wczesnie. Absolutnie mam nie odstawiać leków i 10 dnia zrobić betę. Mi rozsądek podpowiada ze nic nie nie zmieni. I ktoś nawet pisał ze miał taki przypadek. A czy ktoras z Was spotkała się jednak z tym ze pomimo takiej historii beta zaczęła rosnąć...? Nie szukam pocieszenia bo jestem pogodzona z porażka. Pytań już z ciekawości.
-
Powtórzę... lekarz prosił o powtórzenie.
-
Wiem... straciłam nadzieje.
-
W czwartek powtórzę ale to już bez szans.
-
7dpt wynik 2,3. Znowu to samo. Taki sam wynik.
-
Błąd na stronie PDF się nie zaczytał. Robią zgłoszenie. Zadzwoniłam . Dziewczyny do 12 będzie. Trzymajcie za mnie kciuki
-
Dziewczyny dalej nie mam wyniku!!!! Nosz kwa.........
-
Kochana o 5 rano sprawdzałam nie ma i wyjdzie na to ze będę robić 10 dpt bo na te się nie doczekam tylko nadal boli mnie brzuch.
-
Po 20:00 chyba już nie publikują wyników... ehhhh
-
No ja chyba jajko zniosę wole po prostu wiedzieć. Noe mam na to nerwów i mąż sprawdza. Jesteście kochane dziewczyny!
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 8
