Evi35
Zarejestrowani-
Zawartość
266 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Evi35
-
Dzięki! Będę brała nospe bo wole nie ryzykować ze skurczami. Oj tak by było... monitoring nom stop
-
Dzięki! To daje nadzieje. Bo ja jeszcze na serduszko czekam... oby się pojawiło, paskudy zniknęły i było jak u Ciebie. Wzięłam zwykła nospe i pomogło. Brałaś zwykła czy max?
-
Ok, dzięki. Wstaje po nospe. Kurcze oby to paskudztwo się wchłaniało a nie peklo! Boje się dziewczyny strasznie tego. To dopiero początek
-
Dziewczyny mam dziś 16 dpt po udanym transferze. Mam pęcherzyk, 2 krwiaki i leżę. Ciagle czuje brzuch. Lekkie pobolewanie jak na okres. Betę ostatni raz mam zrobić 20.06 na wizytę. Te bóle brzucha są normalne...? Wiem ze to wszystko teraz się rozszerza, to nie jest ból ze potrzebuje nospy tylko po prostu pytam czy to jest normalne. Bo i tak mimo wszystko martwią mnie krwiaki.
-
Mhmm to czekamy i mocno trzymam kciuki za kolejny mc.
-
Oby i te paskudny się w wchłonęły i dały spokoj maleństwu. Ja leżę plackiem cholerykowi ciezko wyleżeć No ale
-
Co się stało? Dlaczego odroczony? Ja byłam wczoraj u dr W. Mam pęcherzyk i 2 krwiaki muszę leżeć i 20.06 kolejna wizyta. Bardzo się boje krwiaków. Naczytałam się ze na tym etapie to problem a ja mam ich aż 2
-
Chyba mogę się cichutko cieszyć i czekać co będzie dalej - Beta z 9 dpt 89, 10 dpt 122, 12 dpt 273,73! W poniedziałek wizyta.
-
To będę bardzo mocno trzymać kciuki za Ciebie! I wierze, ze się uda. Tak, miałam transfery sierpień i wrzesień. Od immunologa dostałam zalecenia żeby brać metylowane witaminy z uwagi na mutacje mthfr - biorę b, kwas foliowy i szelazo SR. Nie chciałam się nigdy wczytywać w to bo dla mnie immunologia to czarna magia i nie rozumiem tego ale może jeszcze pomysł o tym żeby się wzmocnić? Nie chce się mądrzyć czy namawiać do czegoś tylko z życzliwości pisze co u mnie pomogło. To cholernie drogie badania i wizyty - Ok 7.000 na początek, szczepienia po 830 zł, weryfikacje wyników z 1800 zł ale udało się. Równie dobrze to może być przypadek ze teraz się udało jednak gdybym rok temu wiedziała o tym to przed 1 transferem byłabym przebadana immunologiczne.
-
Przepraszam ale chyba mi umknęło. I jaki pomysł ma doktor na leczenie?
-
Dziękuje! W Ovum z dr Wdowiakiem. A Ty?
-
Tak, zrobiłam 9 dla siebie bo już nie wytrzymałam a lekarz uznaje ten z 10 dnia dlatego dzień po dniu. Jutro będzie po 2 dniach z 9 dpt.
-
Mam wyniki z 10 dpt: 122, 9 dpt 89,5. Czy Waszym zdaniem jest Ok? Lekarz zlecił mi jeszcze jutro betę na poniedziałkowa wizytę. Teraz martwię się ze za mało jak na 10 dzień. No zwariuje...
-
Dziękuje Dziewczyny! Wierze, ze naprawdę to będzie dobry czas dla nas wszystkich. Wiem ze są różne opinie na temat immunologii, szczepień limfocytami. Ale u mnie to + schretching endometrium + embro glue dały efekt. Narazie wczesny bardzo etap ale dla mnie to mega sukces po tylu latach walki.
-
Cześć, długo się nie odzywałam bo potrzebowałam w spokoju przejść 3 transfer. Miałam go 30.05, wczoraj czyli 9dpt beta 89! Dwa sikane pozytywne. Dziś powtarzam betę dla lekarza bo on potrzebuje z 10 dpt. Żadnych objawów, żadnych przeczuć. Od 3 dpt ból brzucha jsk na okres wiec nospa i relanium. Jestem obstawiona lekami od immunologa - prof. Malinowski z Łodzi + leki do transferu. Udało się! Po tylu latach w końcu 2 kreski. Życzę tego z całego serca każdej z Was! Bo zasługujemy na to wszystkie.
-
Mocno wierze w Wasze kciuki! I nie dziękuje moje 2 poprzednie transfery były 19 i 20 dc. Mhmm no cóż! Muszę zaufać.
-
A ja już wracam z konkretnymi terminami. 23.05 podglad endometrium i 30.05 planowany transfer. Leki od immunologa i lekarza prowadzącego! Do trzech razy sztuka ! Dziś 3dc wiec czas start mam tylko wrazenie ze strasznie późno mam transfer - to będzie moj 25 dc. Pamiętacie jak u Was było? Lekarz tak mi wyznaczył i dopiero w domu nabrałam wątpliwości a zarodki mam 5 dniowe.
-
U mnie Ok 3-4 dni przy siadaniu czułam lekki ból.
-
Cieszę się Twoim szczęściem i dalej cierpliwie czekam u mnie to jednak zwykle bóle przedmiesiączkowe.
-
Trzymam kciuki i czekam ns info!
-
Gratuluje! Pięknie
-
Bardzo mocno trzymam kciuki
-
Fajnie, ze jest z mim kontakt i sprawie odpisuje. Oby zapalenie spojówek szybko minęło. Hehehe super! Na pewno się uda!
-
Dziś oprócz lekkiego drętwienia rak to żadnych opisywanych przez pielęgniarkę skutków ubocznych. Mam takie wrazenie jakbym nadwyrężyła ręce. Nie drap tylko. Informowano mnie żebym dziś odpuściła moczenie rak i absolutnie nie drapała gdyby swedzialo. Balsamy i oliwki tez na 2-3 dni są niewskazane jeśli używasz. Strusio ja zaczynam wierzyć ze to się uda. Dzisiaj rozmawiałam z dziewczynami które były na szczepieniu. Jedna z nich wróciła po 2 dziecko, a kolejna z polecenia koleżanki której się udało po 3 szczepieniach a ona sama przyjmuje 3 i ma się starać. Jestem tak nieufna ze musiałam porozmawiać z pacjentkami lekarza .
-
Dzięki. Po 3 szczepieniach podeszłas do in vitro? Ile % allo miałaś? Ja zaczęłam czytac o tej metodzie ze cześć lekarzy uważa ze to nie ma w ogóle związku z powodzeniem in vitro. I sama już nie wiem.
