O czym wy piszecie? Jaka kasa ? Przecież, to co ona pokazuje w tych produkcjach to tzw. bida z nędzą. Oszczędność na wszystkim : zakupy na 4 osobową rodzinę to 2 pomidory, kawałek ryby, kilka owoców, może mleko - nawet jak pojedzie 5 razy w tygodniu na takie zakupy to dla takiej rodziny to jest nic. Raz na rok kupi sobie podkład z Sephory za 100 zł i to ma być ta kasa? Remont domu też po taniości całkowitej , wyjazd na wakacje opłacony bonem turystycznym i do tego nocleg w jakimś schronisku w pokoju bez własnej łazienki i tak można by wymieniać. Osobiście nic mi do tego każdy żyje jak chce , ale tu naprawdę nie ma czego zazdrościć, można raczej współczuć.