Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ędriu

Zarejestrowani
  • Zawartość

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ędriu

    Ile naprawdę jest tu kobiet?

    Po czym wnosił, że jesteś facetem? Znaczy się nie przesłałaś mu fotki spod prysznica?
  2. Ędriu

    Ile naprawdę jest tu kobiet?

    Sądzę, że w dzisiejszych ogrodzonych "sypialniach" zamieszkałych głównie przez ludzi przyjezdnych, którym poszczęściło się z pracą w korporacjach, takich par jest sporo. Zresztą nie tylko tam... Tylko traktują to jako sprawę prywatną, bez rozgłaszania. Raczej szukają w zamkniętych środowiskach. Nadto wiadomo, że jak się zrobi jeden krok, to po jakimś czasie obojgu ale częściej jednemu z partnerów przychodzą do głowy nowe "pomysły", które niekoniecznie podobają się partnerowi i albo zmuszają go do zaakceptowania dalszych fantazji, albo zaczynają to robić za jego/jej plecami. Stad już krok do rozwalenia związku, no i zostaje jeszcze trauma. To naprawde delikatne zagadnienia, chociaż z dwojga złego ładniej i mniej hardkorowo wygląda gdy są dwie kobiety i mężczyzna, niż na odwrót. Ale to już tylko moje zdanie i wiem, że ktoś może na ten temat mieć inny pogląd :).
  3. Ędriu

    Ile naprawdę jest tu kobiet?

    Skomentowałem pod Twoim postem ale nie wiem czemu nie zacytowało mi Ciebie...
  4. Ędriu

    Ile naprawdę jest tu kobiet?

    Czasem też i popisać... spodobały mi się te rozmowy o masażach w salonach. Fajnie się czytało ale też ciężko sobie wyobrazić gdy para idzie i ma świadomość, że jego partnerzy są wszędzie masowani przez innych ludzi. Chyba, że to jakieś związki otwarte
  5. Ędriu

    Ile naprawdę jest tu kobiet?

    I tak, i nie... Przeglądnąłem sobie niektóre dyskusje na tym forum i nawet tutaj bywają niegłupie i sensowne tematy, żywo komentowane :).
  6. Ędriu

    Ile naprawdę jest tu kobiet?

    Wiele lat "wychowywania się" na internecie spowodowało spłycenie kontaktów i najczęściej spotykane reakcje, głównie facetów, to takie, że po kilku miłych zdaniach, odpowiedziach, czują się ośmieleni do zaproponowania randki. Myślę, że przewaga takich mężczyzn może mocno zniechęcać kobiety do szukania relacji partnerskich. Nawet wtedy gdy mają podobny zamiar ale nie uznają tak prostej drogi. W końcu każda, każdy ma swój gust, chemia nie nadchodzi od razu (pomijając nimfomanki ale te raczej nie ogłaszają się tylko po cichu same zagadują na priv faceta).
  7. Ędriu

    Ile naprawdę jest tu kobiet?

    Co prawda, to prawda, czytałem teksty niektórych napaleńców mylących forum z jakimiś serwisami randkowymi i od razu widzę komentarze stulejarzy podniecających się pod fotkami jakie często na FB bywają na fejkowych profilach pseudokobiet
  8. Witam, tak sobie poczytałem większość postów i jakoś dziwnie się czuję... Odnoszę wrażenie, że większość kobiet tutaj, to mężczyźni występujący pod damskimi nickami i podający się za kobiety. Nawet te, które są "nieziemsko napalone i szukają swoich Panów" w dalszych dyskusjach pod ich postami rozmydlają temat i sprawiają wrażenie takiej co to "chce, a boi się" Widać to, gdy jakiś facet zacznie odważniejszy temat, a już taki gdzie wprost oferuje spotkanie się z kobietą, odpowiedzi jest 0 (ZERO). Natomiast w postach będących prawie jak badanie socjotechniczne na jakiś temat, "kobiety" owszem zabierają głos... Więc nawet nie wypada zaczynać tematu o młodszych kobietach interesujących się mężczyznami po 50-tce, bo takich tu nie ma, a nie ma co się narażać na odpowiedzi takich, którzy za 20 lat będą szukać tego samego
×