Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

komukot

Zarejestrowani
  • Zawartość

    58
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

8 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. No ja akurat nie będę miała niczego po rodzicach, także zostanie mi wynajmowanie do końca życia.
  2. Sama opcja wynajmowania zupełnie mi nie przeszkadza, raczej włączają się obawy że z emerytury nie będzie mnie na to stać a kredytu się boję chociaż coraz częściej o nim myślę.
  3. Próbujesz cos z tym robić? Odkładać pieniądze czy coś? Ja co uda mi się odłożyć to jakieś niespodziewane wydatki sie pojawiają i znów od nowa. Emerytury zbyt wysokiej też nie będę miała i serio zaczęłam martwić się o przyszłość.
  4. Jestem po 30stce. Odkąd się wyprowadziłam z domu rodzinnego to mieszkam na wynajmowanym. Najpierw z chłopakiem, potem po rozstaniu sama. Zaczynam żałować, że nie odkładałam więcej, bo może miałabym teraz większość sumy na mieszkanie, ale czasu nie cofnę. Życie póki co tak mi się układa, że nie mam partnera więc jestem skazana tylko na siebie w tej kwestii. Samo wynajmowanie mi nie przeszkadza, czuje się tu prawie jak u siebie. Zaczynam się jedynie martwić, że nie będzie mnie stać na wynajem kiedy przejdę już na emeryturę bo to jednak co najmniej czynsz dwa razy taki jak się płaci przy swoim. A może panikuję i mnie będzie stać. Co o tym myślicie? Czy sa tutaj osoby w podobnej sytuacji? Jak sobie radzicie?
  5. Ja wiele razy spotykałam się z młodszymi i 2 razy była w związku z młodszym chłopakiem, raz o rok, raz o 7 lat i przy żadnych z nich nigdy nie odczułam że jestem starsza, żaden z nich nie dał mi tego odczuć. Wręcz młodsi przekonywali mnie do spotykania się z nimi, że różnica wieku nie robi im żadnej różnicy a nawet wola starsze kobiety. Wiesz, może on ma jakieś kompleksy, że potrzebuje dużo młodszej, może przez to się dowartościowuje. Ja bym sobie odpuściła tę znajomość. Za jakiś czas pewnie nabawiłabym się mega kompleksów, że jestem stara i do niczego a nie ma to nic wspólnego z Tobą tylko osobą z którą się spotykasz. Lepiej ci będzie z kimś kto będzie widział Twoją wartość nie zwracając uwagi na wiek.
  6. komukot

    Dostałam kosza :(

    Przykro mi. No mój też na początku zwodził. Dopiero jak dopytałam to powiedział. Także sam z siebie też nie miał odwagi. Trzeba pytać i rozmawiać i nie słuchać BravoGirl,że olej go jeśli on cię olał i zobacz co będzie bo to tylko szarga nerwa.
  7. komukot

    Dostałam kosza :(

    Dzięki
  8. komukot

    Dostałam kosza :(

    może jestem niedojrzała. Zawsze byłam wrażliwa na odrzucenie. Za kilka dni wrócę do równowagi
  9. komukot

    Dostałam kosza :(

    tego będę się trzymać
  10. komukot

    Dostałam kosza :(

    no właśnie chyba nie chcę, nie dałabym rady, bo jednak trochę boli to odrzucenie a masochistką nie jestem
  11. komukot

    Dostałam kosza :(

    Co? chyba nie zrozumiałam
  12. komukot

    Dostałam kosza :(

    No właśnie raczej nie będę już miała z nim kontaktu. Nie czułabym się dobrze. Coś by tam kłuło w sercu.
  13. komukot

    Dostałam kosza :(

    No właśnie on chce mieć dalszy kontakt i pisać dalej. Ja nie wiem na tę chwilę, czy jestem w stanie przeskoczyć na stopę koleżeńska.
  14. komukot

    Dostałam kosza :(

    już nie dobijaj
  15. komukot

    Dostałam kosza :(

    Pewnie tak. Nieporozumienie po prostu. Szkoda, że mi tylko nie napisał tego wcześniej, bo jednak to była aplikacja randkowa i jest już jakieś nastawienie w głowie, że taka znajomość ma do czegoś ewentualnego prowadzić. Lub szkoda, że ja nie zapytałam wcześniej.
×