Wytlumaczcie mi kobiety bo nie rozumiem zaistnialej sytuacji
Moja milosc mi mowi ze dzis sie zle czuje . Boli glowa , brzuch itp itd (Nie jest to okres) Z troski po prostu sie pytam czy ma goraczke czy podejrzewa czemu tak sie dzieje . Natomiast ona sie unosi ze mam nie panikowac bo wiecej mi nic nie powie ... Troszcze sie, martwie sie i chce pomoc. Serio zle ? Mam to olac ?