Nowa na forum
Zarejestrowani-
Zawartość
25 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Reputacja
0 NeutralOstatnio na profilu byli
Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.
-
Dziękuję. W naszym domu są 4 pokoje, 2 sypialnie z ogromnymi łożami, i pokoje dzieci. Nikt nie wpadł na pomysł, ze dziecku trzeba pościelić łóżko w jego pokoju. Dla mnie chore, że musiał spać z nimi i to jeszcze spali w salonie. To jakby pijani tam zasnęli czy co? Nie rozumiem. Tym bardziej, że ojciec zabiera go raz na 5 tygodni i syn jest bardzo stęskniony i czeka na te spotkania. Ostatnio prosił, żeby ona nie przyjeżdżała, bo jest zawsze, a o n chciałby tylko z nim spędzić weekend.
-
Oczywiście kochanka nie ma OBOWIĄZKU bo kochanka ma inne obowiązki tj. właśnie spanie w jednym łóżku z moim mężem. A jeśli chodzi o to co napisałaś "póki co dziecku to nie przeszkadza" to już głupszej rzeczy nigdy nie przeczytałam. To jakby sprawca przemocy psychicznej albo fizycznej mówił "Póki co, to dziecku nic nie przeszkadza, bo przecież jeszcze mi nic nie powiedział .A to co będzie się działo później z psychiką takiego dziecka to już inna sprawa. Tylko akurat moje dziecko przed wyjazdem PROSIŁO SWOJEGO OJCA, ŻEBY JEJ NIE BYŁO!
-
Przeczytaj jeszcze raz co napisałam. Napisałam, że byli w hotelu ponad miesiąc temu. Teraz byli w domu.
-
Jak zapytałam dlaczego nie spał w swoim łóżku, w swoim pokoju to powiedział, że nie mógł się tam położyć, bo nie było pościelone. Dla mnie jednak to nie jest do końca normalne.
-
No właśnie drugiej nocy położyli się razem z dzieckiem do łóżka.
-
Nie chodzi o to czy jestem zraniona czy nie. Dzieci w nic nie mieszam i chce dla nich jak najlepiej dlatego chce wiedzieć czy to jest normalne. I jak znudzi mu się obecna pani (bo to nie pierwsza jego kochanka), to czy normalne będzie jak będzie spał z inną i naszymi dziećmi w łóżku?
-
Na podłodze???? On został w 250 metrowym domu. Dwa piętra i 5 pokoi. Mój syn ma nocne koszmary i budzi się w nocy. Gdzie miał iść do sąsiada?
-
Nowa na forum zaczął obserwować Co o tym sądzicie?
-
Od czerwca nie mieszkam z mężem. Decyzją sądu dzieci na okres rozwodu mieszkają ze mną. Mąż złożył zażalenie, bo uważa że powinny z nim mieszkać. Ponad miesiąc temu, jak odwoził syna do mnie, zatrzymał się na noc w hotelu (mieszka od nas 300km). Towarzyszyła im jego kochanka. W nocy syn zastał ich razem w łóżku. Napisałam maila do męża i wytłumaczyłam mu, że dziecko 9 letnie nie powinno go oglądać w łóżku z kochanką. Prosiłam, żeby na to uważał, zwłaszcza, że zabiera syna raz na 4 lub 5 tygodni (sam tak zdecydował). Dzisiaj syn wrócił od niego i opowiadał, że obudził się w nocy i poszedł do taty i położył się z nim i nią i spali do rana. Rano syn wstał, a potem oni jeszcze chwilę leżeli w łóżku i też wstali. Kolejnej nocy, w sobotę zasnął u niego w łóżku i oni tam później weszli (mąż z kochanką) i wszyscy troje spali do rana. Rano syn wstał i się ubrał, zrobił śniadanie, a na ich prośbę przyniósł im do łóżka ciasteczka i sok. Po jakimś czasie wyszli z łóżka. Mąż nie mieszka z kochanką, ale jak jej syn jedzie do swojego ojca (bo teraz ona też się rozwodzi) to mieszka u mojego męża (oczywiście w naszym domu, z którego mnie wyrzucił, ale to już inny temat). Co Wy o tym sądzicie? Boje się, że przez całe dorosłe życie moje dziecko będzie pamiętało, że spało w jednym łóżku ze swoim ojcem i jego kochanką.
