Ja też mam kilka zaburzeń zdiagnozowanych u lekarzy więc też mnie irytuje takie madrzenie się i wiedza o psychice brana chyba z opisu z tylu paczki chipsów. Biorąc pod uwagę że ona to chyba wszystko łącznie z dyplomem w czitosach znalazła to mi pasuje do całości ale rozumiem Cię i wiem o co ci chodzi.
Nie znam się jednak na diagnozach w przypadku spektrum więc zakładam że kręci jak zwykle ale nie mam wiedzy/doświadczenia żeby się odnieść czy jest to robione poprawnie czy nie.